Naga Markets



Kurs funta (GBP) był numerem jeden, kurs dolara (USD) spadał 4. sesję z rzędu w poniedziałekNotowania dolara amerykańskiego (USD) traciły w poniedziałek 0,2% do ważonego koszyka walut notując czwartą sesję spadkową z rzędu. Niewątpliwym liderem poniedziałku okazał się kurs funta (GBP), który najsilniej umacniał się w gronie walut G8. W związku z osłabieniem USD zyskiwał nie tylko GBP, ale również kurs euro, który odbija wyraźnie od wsparcia 1,10. Sprawdź podsumowanie poniedziałku na rynku Forex!

Kurs funta niezaprzeczalnym liderem dnia na Forex. GBP najsilniejszą walutą G8

Kurs funta do dolara kanadyjskiego wznosi się podczas dzisiejszej sesji na poziomy widziane ostatnio w maju br. Jak widać na wykresie dziennym GBPCAD poniżej, jest to kolejna próba pokonania strefy oporu w obrębie 1,7063 na przestrzeni ostatniego miesiąca – informował w godzinach porannych Krzysztof Wiwatowski.

Analitycy w MUFG Bank uważają, że prawdopodobieństwo, iż funt ucierpi w okresie poprzedzającym wybory zostało obecnie zmniejszone, ale z pewnością nie wyeliminowane. Wskazują, że para GBPUSD będzie nadal borykać się z trudnością przebicia powyżej 1,3000, dopóki nie będzie większej przejrzystości – studzili poniedziałkowy optymizm analitycy banku inwestycyjnego MUFG.

Kurs pary GBP/PLN odnotowuje dziś wzrost o +0,66 procent i najprawdopodobniej kupujący zdołają przetestować szczyt z maja 5,0444 od którego rozpoczął się silny impuls spadkowy trwający ponad trzy miesiące i doprowadzający do deprecjacji funta o około 40 groszy. Pokonanie tego szczytu otworzy drogę do tegorocznego maksimum 5,0747 – pisał o wzrostach funta do polskiego złotego Tomasz Sarna.

Umocnienie kursu funta do euro zepchnęło dziś notowania pary walutowej EURGBP do poziomu 0,8520. Jak jednak widać na wykresie dziennym poniżej, straty te zostały odrobione, a cena ponownie znalazła się w okolicach otwarcia sesji. Utrzymanie kontroli przez sprzedających może zaprowadzić notowania do dołka z maja br. przy 0,8490, skąd startował silny byczy impuls – komentował Krzysztof Wiwatowski pokazując, że funt zyskiwał nie tylko do dolara i złotego.

Funt utrzymał w poniedziałek pozycję lidera wśród walut grupy G-10, chociaż po południu zapał do zwyżek nieco spadł, co może sugerować niewielką korektę. Być może teraz inwestorzy będą chcieli zaczekać na pierwsze wrażenia po pierwszej z serii telewizyjnych debat polityków – jutro wieczorem ITV przeprowadzi taką z premierem Johnsonem i liderem Partii Pracy, Corbynem. Jeżeli premier wypadnie dobrze, to funt jeszcze zyska, być może w tym tygodniu otrzemy się o barierę 1,30 na GBPUSD – podsumowywał dzień na funcie Marek Rogalski z DM BOŚ, stojąc w opozycji do wcześniej cytowanych analityków MUFG.

Kurs dolara (USD) Nie mógł liczyć na dobry początek tygodnia na rynku walutowym

Na podstawie danych przestawiających pozycjonowanie dużych instytucji, w tygodniu kończącym się 12 listopada, Grupa Bankowa Australii i Nowej Zelandii (ANZ) zauważyła, że fundusze lewarowane rozpoczęły sprzedaż dolara amerykańskiego (USD) – poinformował raport banku inwestycyjnego ANZ.

Kurs dolara nie może zaliczyć początku nowego tygodnia do udanych, a jego indeks notuje czwarty dzień spadków z rzędu. W efekcie eurodolar dynamicznie odbija od wsparcia 1,10 USD i zmierza w kierunku 1,11 USD. Zdaniem analityków MUFG w średnim terminie dolara powinien powrócić jednak do wzrostów względem euro (spadki pary walutowej EURUSD):

– W najbliższym czasie euro może być nadal mocno obciążone. W ubiegłym miesiącu nastąpił wzrost EUR w związku z postępami w kierunku zawarcia częściowej umowy handlowej między USA, a Chinami oraz spadkiem ryzyka braku porozumienia ws. Brexit, jednak okazał się on krótkotrwały – napisano w raporcie.

Wspólnej waluty z pewnością nie wspomagają doniesieni z frontu polityki monetarnej. Na ubiegłotygodniowym szczycie Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW), bankierzy centralni uznali, że ujemne stopy procentowe nie stymulują już światowej gospodarki. Jednakże w przypadku znacznego pogorszenia sytuacji w strefie euro, Europejski Bank Centralny może rozszerzyć program skupu aktywów, tak przynajmniej zasugerował Madis Muller, prezes Banku Estonii.

Sprawdź kurs euro (EURJPY) i sytuację techniczną kursu dolara do jena (USDJPY)

Para EUR/JPY dotarła pod koniec sierpnia do bardzo ważnej strefy wsparcia. Wsparcie zostało wybronione, a para wyrysowała trójkę wzrostową, której fala C dotarła do płaskiej linii Kijun W1. Para znalazła się nad linią i rozpoczęła spadki. Obecnie oglądamy re-test linii od góry – pełna analiza Piotra Mleczki dostępna jest pod linkiem.

W ostatniej z poniedziałkowych analiz publikowanych na łamach Comparic.pl, Łukasz Nowacki oceniał sytuację na parze walutowej USD/JPY: „Poprawa widoczna jest także np. w postaci osłabienia Jena jako jednaj z tzw. bezpiecznych przystani. Na wykresie mieliśmy początkowo kontynuację piątkowego odbicia, z czasem jednak kurs zaczął oddawać poranne osiągnięcia. Wydaje się więc, że najbliższe sesję zdecydują o tym, czy trend wzrostowy będzie kontynuowany” – pisał Nowacki.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here