Kurs franka wzrośnie do 4,40 zł? Złoty może tracić pod koniec 2020 r.Pod koniec marca za jednego CHF trzeba było zapłacić niemal 4,40 zł. Od tego czasu notowania silnie korygowały, a kurs franka w okresie wakacyjnym powracał w okolice 4,05 zł. Od września ponownie obserwowane jest jednak umocnienie pary walutowej CHF/PLN, która zwiększa swoją wartość o niemal 6% i podchodzi pod próg 4,30 zł. Czy dalsze osłabienie złotówki względem franka jest możliwe i czy jeszcze w tym roku zostaną wybite nowe maksima?

  • Kurs franka szwajcarskiego zatrzymał się w piątek na wysokości poziomu 4,26 zł, w tym samym tygodniu testując jednak poziom 4,28 zł
  • Polski złoty jest najsłabszy od niemal dwóch miesięcy do koszyka walut, w skład którego wchodzą również euro, dolar i funt
  • Frank rośnie w dwa miesiące o 23 grosze i znowu pojawiają się obawy o silniejsze umocnienie kursu

Kurs franka silnie rośnie. Czy polski złoty skazany jest na deprecjację?

Silna pozycja franka szwajcarskiego w stosunku do złotego nie jest wyjątkiem, a kurs złotówki na tle innych walut również wypada nieciekawie. Kurs euro utrzymuje się w okolicach 4,56-4,58 zł, za dolara trzeba płacić pomiędzy 3,85-3,90 zł, a funt szterling porusza się powyżej psychologicznej bariery 5 zł (testując w tym tygodniu najwyższe poziomy od maja).

TMS

Polski złoty znalazł się pomiędzy przysłowiowym młotem i kowadłem: z jednej strony uznawany za walutę rynków wschodzących cierpi z powodu wzmożonej awersji do ryzyka wywołanej zawirowaniami na rynkach międzynarodowych (koronawirus, wybory prezydenckie w USA oraz nieograniczony dodruk pieniądza w różnych miejscach na świecie), która pcha inwestorów w stronę bezpieczniejszych aktywów.

Z drugiej strony, polski złoty boryka się również z lokalnymi problemami: luzowanie ilościowe banku centralnego, rekordowy deficyt finansów publicznych w ostatnich dziesięcioleciach, rosnąca stopa bezrobocia i wykładniczo zwiększająca się liczba zarażonych Covid-19. Wszystko to sprawia, że perspektywy gospodarcze na najbliższe miesiące i kwartały prezentują się niekorzystnie, wpływając na osłabienie złotówki, które napędza rosnąca inflacja.

W takim środowisku fakt, że kurs franka kosztuje coraz więcej nie powinien nikogo dziwić. W efekcie, analitycy spodziewają się, że para walutowa CHF/PLN jeszcze przed końcem roku może podejść w okolice poziomu 4,40 zł i pogłębić tegoroczne maksima.

Kurs franka zyskuje około 6% od wrześniowych minimów. Źródło: Stooq.pl.

Kurs franka (CHF/PLN) po… 5 zł?

W marcu, gdy z każdym dniem frank kosztował coraz więcej i zwiększał swoje wartości o kilka groszy z sesji na sesję, część analityków zaczęła prognozować, że wycena może sięgnąć nawet 5 zł. Poziom ten w historii był testowany tylko raz, na początku 2015 roku, kiedy Szwajcarski Bank Narodowy (SNB) postanowił „uwolnić” sztywny kurs franka do euro, tym samym wywołując dynamiczną aprecjację CHF.

Sytuacja fundamentalna CHF/PLN z każdym kolejnym tygodniem coraz bardziej przemawia na korzyść franka szwajcarskiego, a na niekorzyść złotówki, co w momencie rozpędzania się drugiej fali pandemii może przynieść jeszcze gorsze skutki walutowe niż w marcu.

Kluczowa strefa oporu wyznaczana przez domknięcie świecy z 2015 roku wypada tuż pod poziomem 4,40 zł. Źródło: Tradingview.com

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here