Naga Markets

Kurs franka wróci powyżej 5 zł, a dolar przebije 4,85 zł, prognozują analitycy BNP ParibasGrudzień rozpoczął się równie optymistycznie, co listopad, który był drugim z rzędu miesiącem umocnienia polskiego złotego. W minionym tygodniu inwestorzy poznali szereg pozytywnych publikacji makroekonomicznych, w tym mniejszą dynamikę inflacji w strefie euro, gorsze dane w USA, czy wreszcie spadek polskiego wskaźnika CPI do 17,4%. Analitycy BNP stawiają jednak tezę, że to chwilowe odbicie, a na ustabilizowanie się polskiego złotego będziemy musieli poczekać do końca pierwszego półrocza 2023 r. gdy poziom inflacji ulegnie stabilizacji i będziemy mieli większą klarowność w kontekście dalszych działań FED i kryzysu energetycznego.

Kurs złotego wchodzi w zmienny grudzień

Choć listopad był drugim z rzędu miesiącem umocnienia złotego, a grudzień rozpoczął się równie optymistycznie, tak źródeł doraźnego umocnienia należy upatrywać w słabości dolara, a nie fundamentach złotego.





Z tego właśnie powodu kurs złotówki będzie w głównej mierze zależeć od rynkowego sentymentu, a w świetle pogarszających się perspektyw wzrostu gospodarczego na świecie, ekonomiści Biura Maklerskiego BNP Paribas obniżyli projekcje wyników rodzimej gospodarki.

– W Polsce, pomimo spadku aktywności gospodarczej nadal oczekujemy, że w nadchodzących miesiącach presja inflacyjna pozostanie wysoka, a szczyt dynamiki wypadnie na początku przyszłego roku. Szacujemy, że na koniec bieżącego roku inflacja CPI wyniesie ok. 14,5% r/r a w przyszłym roku ceny średniorocznie wzrosną tylko nieznacznie mniej. Podtrzymujemy nasze oczekiwania, że w obliczu wysokiej inflacji, banki centralne na całym świecie, będą nadal kontynuować podwyżki stóp procentowych, nawet pomimo rosnącego ryzyka dla wzrostu gospodarczego. Przewidujemy tym samym, że na grudniowym posiedzeniu Fed może dokonać podwyżki o 50 pb, a docelowo stopa Fed’u osiągnie 5,25% w 1Q’23. Chociaż oczekiwana recesja w Stanach Zjednoczonych skłoni decydentów FOMC do zakończenia podwyżek stóp, w naszej ocenie zostaną one utrzymane na niezmienionym poziomie do końca 2023 r. – napisali analitycy BNP.

Dolar szykuje się na zmienność po NFP

Choć po środowym wystąpieniu Powella, potwierdzonym gorszym odczytem ISM inwestorzy byli pewni zbliżającego się końca cyklu podwyżek stóp procentowych, tak piątkowy odczyt NFP wywołał falę spekulacji.

Jak wynika z najnowszego raportu amerykańskiego biura pracy (BLS) zmiana zatrudnienia w sektorze pozarolniczym (NFP) w listopadzie 2022 roku wyniosła 263 tys. etatów, a to z kolei daje Fedowi silny argument za dalszymi podwyżkami stóp procentowych.

Notowania USD/PLN Źródło: TradingView
Notowania USD/PLN Źródło: TradingView

Tym samym analitycy BNP sugerują, że na przełomie roku kurs dolara może podskoczyć do 4,85 zł z 4,43 zł obecnie, jednak decydująca będzie grudniowa decyzja FOMC, wobec której rynek oczekuje podwyżki stóp proc. o 50 pb.

Euro po chwilowym odwrocie może wrócić do łask

Po obecnej fali umocnienia złotego, analitycy BNP w horyzoncie najbliższych miesięcy spodziewają się ponownego osłabienia waluty.

Bossa

– Gołębia retoryka RPP sugeruje presję na polską walutę i z tego względu prognozujemy, że na koniec roku kurs EUR/PLN znajdzie się w okolicach 4,90 – napisali analitycy.

Notowania EUR/PLN Źródło: TradingView
Notowania EUR/PLN Źródło: TradingView

Ponadto mocny wpływ na deprecjację złotego będzie też miała pogarszająca się koniunktura gospodarcza w Polsce i na świecie, co może spowodować ponowne umocnienie się kursu amerykańskiego dolara i odpływ kapitału w kierunku tzw. bezpiecznych przystani.

– Aprecjacji złotego oczekujemy dopiero od połowy 2023r., kiedy inflacja ulegnie stabilizacji i będziemy mieli większą klarowność w kontekście kryzysu energetycznego oraz będziemy bliżej potencjalnego odbicia dynamiki wzrostu gospodarczego – dodali.

Funt spadnie do 5,29 zł

W ostatnim tygodniu kurs GBP/PLN zdołał powrócić powyżej bariery 5,44 zł jednak ostatnie zamieszanie na brytyjskiej scenie politycznej ciąży szterlingowi, który czeka na grudniową decyzję Banku Anglii.

Uzyskaj dostęp do tysięcy rynków na całym świecie i handluj razem z Capital.com

ZACZNIJ INWESTOWANIE

– Oczekujemy, że na grudniowym posadzeniu BoA dokona podwyżki o 50 pb. do poziomu 3,50%, a w pierwszej połowie 2023 r. spodziewamy się jeszcze łącznej podwyżki o 75 pb. Należy jednak pamiętać o dość gołębim przesłaniu płynącym z komunikatu gremium po ostatnim posiedzeniu. Jednocześnie rynek zakłada, że w jesiennym budżecie podtrzymany zostanie plan cięcia wydatków oraz podwyżek podatków, co może ciążyć pespektywom wzrostu w kolejnych kwartałach i negatywnie przekładać się na postrzeganie brytyjskiej waluty, tym bardziej w otoczeniu deficytu na rachunku bieżącym i nadchodzącym globalnym spowolnieniu gospodarczym – wyjaśnili analitycy BNP

Notowania GBP/USD Źródło: TradingView
Notowania GBP/USD Źródło: TradingView

Tym samym w perspektywie końca 1Q23 eksperci spodziewają się osłabienia notowań funta w relacji do EUR jak i USD.

W przypadku pary GBPPLN oczekują skromnego spadku notowań w okolice 5,29 w horyzoncie końca 1Q23. Natomiast w horyzoncie końca 2023 r. (hamująca inflacja bazowa i rosnące realne stopy procentowe.) kreślą prognozy 5,05 dla pary GBP/PLN.

Kurs CHF/PLN zamierza przebić 5 zł

Przez większość października i listopada kurs CHF/PLN wyraźnie tracił na wartości, by ostatecznie znaleźć się w okolicy 4,72 zł.

Dalsza aprecjacja złotego powinna być jednak ograniczona przez kolejne decyzje RPP o wstrzymaniu kolejnych podwyżek stóp procentowych.

Z drugiej strony, mimo wyraźnej poprawy sentymentu, frank jest wspierany przez trwający cykl podwyżek stóp procentowych przez SNB (podwyżki na dwóch poprzednich posiedzeniach) i na grudniowym posiedzeniu oczekiwana jest kolejna podwyżka.

Notowania CHF/PLN Źródło: TradingView
Notowania CHF/PLN Źródło: TradingView

Tym samym analitycy BNP sugerują, że w przyszłym roku kurs CHF/PLN wzrośnie do poziomu 5,05 zł.

Autor poleca również:



Śledź nas w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas >>









  • Powiązane zagadnienia:
Poprzedni artykułKurs dolara silnie spada. Euro, frank oraz funt bronią się do złotego
Następny artykułStraty inwestorów BTC rekordowo wysokie. Cena Bitcoina jednak się “broni”?
Student prawa na wydziale Finansów i Prawa Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Pasjonat i początkujący inwestor sektora walut cyfrowych, aktywnie podążający za bieżącymi zmianami legislacyjnymi. Czynny obserwator światowych przemian społeczno-gospodarczych oraz zmieniających się preferencji rynkowych. Interesuje się wpływem psychologii na rynki akcji, sztuką w sektorze giełdowym oraz szeroko rozumianym systemem zdecentralizowanych finansów.