Kurs polskiego złotego może zaliczyć środową sesję do niezwykle udanych. Umacnia się on dziś bowiem w stosunku do euro, franka, funta i dolara amerykańskiego. Największą, dzienną aprecjację PLN dostrzec można wobec CHF (0,64%) oraz GBP (0,51%).

  • kurs euro (EURPLN) traci drugi dzień z rzędu
  • EUR zmierza w kierunku 4,34 zł
  • Kurs euro kończy wzrosty?
  • kurs franka szwajcarskiego (CHFPLN) poniżej 4 zł
  • kurs funta (GBPPLN) wraca poniżej linii tendencji wzrostowej
  • kurs dolara (USDPLN) najwyżej od kwietnia 2017 r.
Para walutowa Kurs Nazwa
EURPLN 4,3475 Euro
USDPLN 3,9223 dolar
GBPPLN 4,7550 funt
CHFPLN 3,9915 frank

Kurs euro znów pod presją podaży

Kurs euro traci w trakcie środowej sesji 0,26%. Jest to już drugi dzień spadków wspólnej waluty z rzędu i wiele wskazuje na to, że w najbliższym czasie notowania pary walutowej USDPLN wrócą w rejon 4,3370-4,3430. Jest to niezwykle istotna strefa, która wielokrotnie była testowana jako opór, a od kilku dni stanowi wsparcie. Trwałe podrzucenie tego poziomu mogłoby natomiast otworzyć drogę do ponownych wzrostów nawet w okolice 4,40 zł. Jeżeli jednak strefa ta zostałaby pokonana, wówczas należałoby się przygotować na możliwość spadków kursu euro do 4,3150 zł.

Kurs euro znów pod presją podaży
Kurs euro znów pod presją podaży

Kurs franka znów poniżej 4 zł

Kurs franka traci w trakcie środowej sesji 0,64%. Wskutek tej deprecjacji, szwajcarska waluta znów znalazła się poniżej 4 zł. Jeżeli tylko w najbliższym czasie nie pojawi się reakcja popytowa mogąca zanegować to wybicie i spadki będą kontynuowane, kurs franka szwajcarskiego mógłby docelowo dotrzeć w rejon 3,92 zł, bądź nawet 3,86 zł.

Kurs franka znów poniżej 4 zł
Kurs franka znów poniżej 4 zł

Kurs funta pod presją pod

Kurs funta traci w trakcie środowej sesji 0,51%. Wskutek tej deprecjacji funt ponownie osunął się poniżej wcześniejszej linii tendencji wzrostowej. Jeżeli tylko opór ten zostanie trwale odrzucony, kurs funta mógłby nawet wrócić do spadków.

Kurs funta pod presją pod
Kurs funta pod presją pod

Kurs dolara najwyżej od kwietnia 2017 r.

Kurs dolara traci w trakcie środowej sesji 0,12%. Jest to już drugi dzień spadków USD z rzędu. Mimo to, kurs dolara w dalszym ciągu utrzymuje się na jednym z najwyższych poziomów od kwietnia 2017 r. Nawet jeżeli spadki będą kontynuowane, dopóki rynek nie wróci wewnątrz kanału wzrostowego, uznawać moglibyśmy je za formę korekty, po której kurs dolara wróci do wzrostów.

Kurs dolara najwyżej od kwietnia 2017 r.
Kurs dolara najwyżej od kwietnia 2017 r.

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

Poprzedni artykułO wykresach ani słowa: CHF/PLN, DAX, GOLD
Następny artykułWykorzystanie formacji cenowych i formacji świecowych w tradnigu – webinar w czwartek o 20:00!
Arkadiusz Jóźwiak redaktor Comparic.pl
Education Team Manager Comparic.pl. Autor licznych webinarów i felietonów oraz tekstów edukacyjnych poruszających szeroką tematykę inwestycyjną począwszy od psychologii a na analizie technicznej i fundamentalnej skończywszy. Jako menadżer działu edukacji w Comparic Media Group wykorzystuje wykształcenie pedagogiczne i stawia ogromny nacisk na prostotę przekazywanych informacji i wiedzy. Skrupulatność i konsekwencja w działaniu zostały docenione przez wielu traderów i inwestorów, co skutkowało m.in. nominacją w konkursie organizowanym przez fundację Invest Cuffs w kategorii Dziennikarz Roku 2019. Jego artykuły znaleźć można również w magazynach FxMag oraz I Love Crypto, gdzie prowadzi swoją stałą rubrykę. To także prelegent podczas licznych konferencji m.in. Festiwalu Inteligencji Finansowej, Seminarium XM w Warszawie czy Expo Invest Cuffs. Członek Rady Nexusów przyznającej wyróżnienia osobom i podmiotom, które w największym stopniu przyczyniają się do rozwoju branży blockchain i kryptowalut a także twórca i główny prowadzący cotygodniowych, niedzielnych odpraw traderów, w których regularnie uczestniczy kilkaset osób oraz analityk kryptowalutowy w serwisie Krypto Raport.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here