Naga Markets

Kurs euro w górę do 4,57 zł po konferencji GlapińskiegoNa giełdach w środę uaktywniła się podaż. Wall Street kończyła dzień wyraźnie poniżej poziomów odniesienia, a kryptowaluty obrały kierunek południowy. Relatywnie wysoko utrzymują się ceny ropy naftowej, choć z pewnością nie pomaga umocnienie dolara na szerokim rynku.

Rynek akcji w USA zalał się czerwienią, po tym jak duża podaż uaktywniła się na walorach technologicznych. Jednocześnie przeceniony został dług skarbowy USA, a rentowności 10-letnich papierów urosły do 1,72 proc.



Dow Jones stracił 1,07 proc., a kurs S&P500 cofnął się o 1,94 proc. Najmocniej zniżkowały akcje spółek technologicznych z indeksy Nasdaq100. Benchmark dołował o 3,34 proc. na zamknięciu środowej sesji.

Rynek azjatycki podtrzymuje negatywne nastroje. Nikkei cofa się o 2,80 proc., przy korekcie Hang Seng o około 0,4 proc.

Notowania kontraktów na europejskie indeksy wskazują na spadkowe otwarcie rynku kasowego.

Wśród ryzykownych aktywów broni się jedynie ropa naftowa, której notowania utrzymują się w okolicy 77 USD za baryłkę WTI. W środę DOE poinformował o znaczącym wzroście zapasów paliw w USA, przy jednoczesnym spadku wielkości zapasów czystej ropy naftowej.

Ponownie od oporu odbiły się notowania złota. Uncja kruszcu w czwartek o poranku wyceniana jest na 1802 USD.

Silnej przecenie w środę poddane zostały kryptowaluty. Spadek ceny Bitcoina zatrzymał się na wsparciu biegnącym wzdłuż górnej bandy kanału spadkowego. W czwartek jeden token kwotowany jest w okolicy 43,1 tys. USD.

Na FX dolar zyskał względem głównych rywali. GBP/USD cofnął się do poziomu 1,3525, choć EUR/USD trzyma się przy poziomach odniesienia – 1,13.

Słabo wypadają przedstawiciele Antypodów. AUD/USD wraca do 0,7166, podczas gdy kurs NZD/USD oscyluje wokół 0,6750.

Po konferencji prasowej prezesa Glapińskiego złoty minimalnie osłabł, choć nie upatrujemy w tym efektu wypowiedzi szefa NBP. Pogorszenie nastrojów na globalnym rynku działa niekorzystnie na waluty EM. EUR/PLN oscyluje w okolicy 4,5775.

Na uwagę zasługują słowa Glapińskiego, w których przypomniał, że celem inflacyjnym NBP jest 2,5 proc. i nie został on de facto przesunięty, jak w ostatnim czasie zakładał rynek.

Minutki z ostatniego posiedzenia FOMC miały jastrzębi wydźwięk. Rynek szacuje, że z 70 proc. prawdopodobieństwem pierwsza podwyżka stóp procentowych w USA nastąpi już w marcu.



Chcesz wrócić na stronę główną? Kliknij >>

Jesteśmy w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas >>

Conotoxia


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here