Naga Markets



Kurs euro testował dzisiaj poziom 4,60 zł. Cena ropy naftowej kontynuuje wzrostyInwestorzy, nie mając już gdzie lokować pieniędzy, kontynuują spekulacje. Wyceny na giełdach są niesamowicie wysokie, więc przyszedł czas na surowce i kryptowaluty. Niskie stopy procentowe tylko prowokują do takich zachowań.

Kurs euro rośnie, lepsze dane z Polski

Opublikowano wczoraj lepszą od oczekiwań produkcję przemysłową dla Polski. Wzrost wynosi 8,8%, aczkolwiek warto zwrócić uwagę, że pomimo tego, że wynik jest ponad 4% gorszy niż w sierpniu, nie jest to powód do niepokoju. Powodem jest punkt odniesienia, wrzesień w zeszłym roku był znacznie lepszy od sierpnia, stąd i tegoroczny wynik niższy. Równolegle z tymi danymi opublikowano jednak indeks koniunktury konsumenckiej. Ten nie wypada wcale różowo.



Optymizm badanych wyraźnie spada, co może sugerować pewne ostudzenie optymistycznych nastrojów. Do tego dochodzi eskalacja napięć pomiędzy Polską a UE. W rezultacie nie może dziwić, że euro zarówno wczoraj, jak i dzisiaj rano testowało poziom 4,60 zł.

Ropa wyznacza kolejne szczyty

Wczoraj baryłka ropy notowanej w USA kosztowała przez moment prawie 84 dolary. Bezpośrednim powodem był tym razem spadek zapasów tego surowca w USA. Analitycy spodziewali się wzrostu rezerw o 1,8 mln baryłek, a zanotowano spadek o 0,4 mln baryłek. Spadały również zapasy benzyny oraz pozostałych destylatów.

Wzrosty ropy dodatkowo napędza ostatnia słabość dolara, co jest typowym zjawiskiem cen tego surowca. Dla rynków walutowych jest to jednak przedłużanie się pewnego problemu. Dotychczasowe modele inflacyjne zakładały zatrzymanie się wzrostów w tym roku najczęściej poniżej 80 dolarów, oznacza to, że mamy trochę większy problem.

Bitcoin ustanowił kolejne historyczne rekordy

Wczoraj po 3-tygodniowym rajdzie wzrostowym, w ciągu którego notowania najpopularniejszej kryptowaluty wzrosły o przeszło 50%, ustanowiono nowy historyczny rekord. Ciężko wpisać tutaj konkretną wartość, gdyż była ona zależna od giełd. Najczęściej podaje się jednak okolice 67 000 dolarów za jednego “coina”. To ponad 2000 dolarów więcej niż kwietniowe maksima. Szaleństwo (jak formułują to konserwatywni analitycy) lub też wzrosty (jak wolą entuzjaści zjawiska) wynika przede wszystkim z braku alternatyw inwestycyjnych i wciąż rosnącej popularności kryptowalut.

Świadczy o tym przynajmniej pojawianie się na nowojorskiej giełdzie kontraktu na bitcoina. Rynek ten ma jednak duży potencjalny problem, na razie wchodzi na niego zdecydowanie więcej kapitału, niż wychodzi. Nie wiadomo, jak zachowają się wyceny, gdy ludzie zaczną konsumować zyski.

Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:

14:30 – USA – wnioski o zasiłek dla bezrobotnych.

Autor poleca również:



Chcesz wrócić na stronę główną? Kliknij >>


Jesteśmy w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas >>


Conotoxia



Obejrzyj również w Comparic24.tv:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here