Kurs euro powraca nad 4,30 zł. EUR/PLN znowu w górę?Po trzech dniach spadkowej korekty na wykresie EUR/PLN, notowania w czwartek silniej odbijały i w piątek próbują kontynuować aprecjację chwilowo testując poziomy powyżej 4,31 zł. Kurs euro znajduje się ponownie nad ważną psychologiczną strefą, z drugiej strony pod koniec tygodnia wykres blokowany jest przez maksima ze stycznia bieżącego roku. 6 marca 2020 roku po godzinie 09:00 za euro płacono 4,3073 zł.

– Piątkowy, poranny handel na rynku FX przynosi słabszego dolara oraz lekkie osłabienie PLN. Polska waluta kwotowana jest następująco: 4,3073 PLN za euro, 3,8368 PLN wobec dolara amerykańskiego, 4,0622 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 4,9688 PLN w relacji do funta szterlinga. Rentowności polskiego długu wynoszą 1,697% w przypadku obligacji 10-letnich – komentował Konrad Ryczko z DM BOŚ.

Kurs euro zyskuje do złotówki. PLN pod koniec tygodnia powraca do spadków

Chociaż notowania złotego względem głównych walut testowały w połowie tygodnia miesięczne maksima, to zostały silnie odrzucone przez sprzedających, w efekcie czego indeks PLN traci nieznacznie trzeci dzień z rzędu.

Na wykresie z euro nie widać co prawda wielkich zmian i cena nadal przesuwa się w kilkugroszowym kanale zmienności, nie można jednak przejść obojętnie obok zatrzymania korekty spadkowej, która trwała od początku tygodnia i próby wybicia poziomu 4,33 zł.

Kurs euro zawraca po trzech dniach spadków, ponownie nad 4,30 zł. Źródło: Tradingview.com
Kurs euro zawraca po trzech dniach spadków, ponownie nad 4,30 zł. Źródło: Tradingview.com

Za umocnienie eurozłotego odpowiada między innymi sytuacja na parze walutowej EUR/USD. Kurs euro do d amerykańskiego dolara rósł w czwartek o niemal 1% i testował najwyższe poziomy od siedmiu miesięcy.

Kurs dolara traci mocniej do złotego

W momencie gdy EUR/PLN i EUR/USD rośnie naturalnym jest, że notowania pary walutowej USD/PLN spadają. Kurs dolara tracił w czwartek 0,5% do złotówki i osuwał się poniżej strefy wsparcia wyznaczanej na wysokości poziomu 3,84 zł.

W piątek jest ona testowana od dołu co oznacza, że nie można wykluczyć dalszej deprecjacji w kierunku tegorocznych minimów, które pokrywają się z poziomami tuż nad 3,77 zł (20 groszy niżej niż ceny z końca ubiegłego tygodnia).

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here