Naga Markets



Kurs euro pod czarnymi chmurami pandemii ma potanieć względem Bank of AmericaKurs euro od wielu miesięcy poddany jest silnej presji wywołanej przez pandemię koronawirusa. Choć najcieplejsze miesiące tego roku przyniosły nadzieję, że trudna sytuacja epidemiczna zmierza ku znacznej poprawie, to ochłodzenie i nadejście jesieni przyniosło spore obawy co do powrotu gospodarczej koniunktury na lepsze tory. Szereg europejskich państw od początku listopada pogrążonych jest w balaście restrykcji, który przytłacza szansę na szybszą odbudowę. Warto właściwie wyważyć wpływ pandemii na notowania euro względem dolara, a pomocą mogą okazać się prognozy zaprezentowane przez liderów bankowości inwestycyjnej.

  • Kurs EUR/USD od początku tego roku zyskał 6,70%
  • Na wzrost notowań pary walutowej miało w ostatnich tygodniach wpływ osłabienia dolara
  • Listopad przyniósł jak do tej pory umocnienie euro względem dolara o 2,71%

Kurs euro a restrykcje związane z pandemią

Kurs euro w sytuacji nadejścia drugiej fali pandemii należy oceniać m.in przez pryzmat wpływu zwiększenia liczby zachorowań na poszczególne państwa wchodzące w skład strefy euro. Niemal wszystkie rządy wspomnianych krajów ponownie wprowadziły surowe restrykcje, zamknęły publiczne instytucji czy wydały nakazy pozostania w domach, aby powstrzymać rozwój epidemii.

Te artykuły również Cię zainteresują




Niemcy, będące największą gospodarką w Unii Europejskiej, zanotowały całkiem znaczny wzrost zachorowań na COVID-19, a przyrost dziennej liczby przypadków przekroczył 18,4 tys. osób dziennie. Od 2 listopada obowiązuje tam szereg restrykcji, które zmusiły wszystkie kina, bary, siłownie i restauracje do zamknięcia działalności aż na cały miesiąc. Odwołane zostały także wszystkie publiczne wydarzenia oraz nałożono ograniczenia na zebrania ludzi.

W tym tygodniu, niemiecki rząd zasugerował, że możliwe będzie wydłużenie lockdownu do 20 grudnia, a nawet na kolejne dwa tygodnie po tej dacie jeśli liczba zachorowań będzie przekraczać ustaloną przez rząd granicę.

Tymczasem, włoski rząd na cały listopad wprowadził godzinę policyjną, która zmusiła Włochów do pozostania w domach, co znacząco miało obniżyć aktywność obywateli, którzy znani są z nocnego spędzania czasu w restauracjach i barach. Podobnie jak w Niemczech, zamknięto siłownie, muzea, kina i teatry. Dzienny przyrost przypadków we Włoszech przekracza 32,2 tys. przypadków dziennie.

Premier Włoch zapowiedział już, że zostaną wprowadzone przepisy ograniczające świętowanie Bożego Narodzenia. Plan restrykcji na grudzień może zostać przedstawiony już 3 grudnia, jak wynika z oficjalnych zapowiedzi.

Plus500

Francuskie władze w przeciwieństwie do Niemiec czy Włoch, planują poluzować ograniczenia związane z pandemią. Ma to odbyć się w trzech krokach, a pierwszy z nich ma nastąpić już 1 grudnia i wiązać się ma z otwarciem wszystkich sklepów. Niemniej, większość surowych ograniczeń nadal będzie obowiązywało, m.in. ograniczenia przemieszczania się czy zakazy dotyczące restauracji. Na kolejne działania rządu, wedle obecnych, założeń, będzie trzeba poczekać na okres między świętami a Nowym Rokiem, a ostatni krok ma zostać wykonany w styczniu.

 

14-day COVID-19 case notification rate per 100 000, weeks 46-47
14-dniowy uśredniony przyrost zgłoszonych przypadków COVID-19 na 100 tys. osób w ostatnich dwóch tygodniach. Źródło: European Centre for Disease Prevention and Control

Jednym z krajów, który pierwotnie zastosował spokojne podejście do problemu pandemii, była Szwecja. Do początku listopada, większość surowych restrykcji z innych państw, nie miała w tym kraju miejsca. Jednak w ostatnim miesiącu, szwedzkie władze wprowadziły nieco bardziej zdecydowane ograniczenia, między innymi zakazując publicznych zgromadzeń i zebrań powyżej 8 osób.

Zobacz również: Kurs euro (EUR/PLN) zakończył tydzień na plusie. Czy czekają go spadki?

Strefa euro: bieżące dane gospodarcze raczej pesymistyczne

Dane makroekonomiczne mierzące sytuację gospodarek Eurozony są raczej pesymistyczne. Spoglądając na wskaźnik PMI dla przemysłu, ten spadł dla pierwszej części listopada do 53,6 pkt. względem napawających optymizmem 54,8 pkt. z poprzedniego odczytu dla listopada.

Kurs euro pod czarnymi chmurami pandemii ma potanieć zdaniem Bank of America
Wskaźnik PMI dla przemysłu. Źródło: investing.com

Rzecz jasna, nie ma tutaj mowy o gospodarczej katastrofie, a wartość powyżej 50 pkt. powinna być postrzegana jako pozytywna, jednak biorąc pod uwagę wyższe wyniki w poprzednich odczytach, można zauważyć wpływ wprowadzonych ograniczeń na sytuację w przemyśle.

O wiele gorzej jest w sektorze usług, który zdecydowanie odczuł piętno restrykcji. Wskaźnik PMI dla usług dla Strefy Euro wykazał znaczny spadek do zaledwie 41,3 pkt. wobec 46,9 pkt. w październikowym odczycie. Wskazuje to na znaczne pogorszenie i kryzys w branży, a przyczyna jest w zasadzie tylko jedna: surowe restrykcje.

Kurs euro pod czarnymi chmurami pandemii ma potanieć zdaniem Bank of America
Wskaźnik PMI dla usług dla Strefy Euro. Źródło: investing.com

Prognozy dotyczące stopy wzrostu PKB za 2020 r. dla Strefy Euro również nie są optymistyczne. Jak wynika z niedawno opublikowanego przez Komisję Europejską raportu “Autumn 2020 Economic Forecast”, gospodarki grupy mają skurczyć się w tym roku łącznie o aż 7,8%.

Choć dane te nie wyglądają zbyt atrakcyjnie, to względem analogicznego raportu opublikowanego 3 miesiące wcześniej, strefę euro czekać ma mniejsze gospodarcze załamanie niż wcześniej przewidywano, ale także nieco wolniejsza odbudowa.

Kolejne lata mają zdaniem analityków KE przynieść lepsze czasy, a stopa wzrostu gospodarczego ma wykazać 4,2% w 2021 roku oraz 3% w 2022 roku. Niestety, poziom PKB w strefie euro, a także Unii Europejskiej, ma nie przebić poziomu sprzed pandemii nawet do końca 2022 roku.

Kurs euro: długoterminowe prognozy raczej optymistyczne

Kurs euro względem dolara w krótko- oraz średnioterminowej perspektywie nadal obarczony jest wysokim ryzykiem wzrostu niepewności wskutek niespodziewanego rozwoju pandemii. Załamanie kursu mogłaby wywołać także informacja o sporych problemach ze szczepionką na koronawirusa lub spadkiem jej skuteczności względem wstępnych wyników przedstawionych przez wiodące firmy.https://www.tradingview.com/x/aiJ0pnAX/

Zdaniem analizy banku inwestycyjnego Wells Fargo przedstawionej 24 listopada, negatywny wzrost w IV kwartale 2020 roku ma wpłynąć na ograniczenie aprecjacji euro nie tylko w grudniu, ale i kolejnych miesiącach.

– Sądzimy, że kurs euro będzie poruszał się wokół obecnych poziomów w trakcie I kw. 2021 r. i spodziewamy się, że waluta ta umocni się nieznacznie względem dolara w średnim i długim terminie osiągając kurs 1,22 dol. w I kw. 2022 r. – stwierdzili analitycy Wells Fargo w raporcie opublikowanym przed kilkoma dniami.

Natomiast prognoza Societe Generale opublikowana tego samego dnia przewiduje aprecjację europejskiej waluty wobec USD na wcześniejszy okres niż Wells Fargo, wieszcząc wzrost kursu do wartości 1,23 dol. do czerwca 2021 roku.

Bank of America podobnie spogląda na zachowanie notowań, spodziewają się umocnienia euro do 1,20 dol. do marca 2021 roku oraz 1,22 dol. do czerwca 2021 r. Natomiast już pod koniec przyszłego roku, euro ma kosztować 1,25 dol. Analitycy amerykańskiego banku inwestycyjnego sądzą, że euro opadnie do 1,18 dol. na koniec 2020 roku.

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here