Naga Markets



Kurs euro i ropa naftowa będą rosły. S&P 500 ma spadać: sentyment traderów 10 grudnia 2020 r.Za nami kolejna mieszana sesja dla europejskich akcji. FTSE100 notował wzrosty dzięki nieco słabszemu funtowi, jednak silne spadki nie ominęły brytyjskich banków i innych akcji, gdy inwestorzy zaczęli się koncentrować na obawach dotyczących Brexitu bez umowy. Rynki amerykańskie również notowały mieszaną sesję. Nasdaq osiągnął lepsze wyniki, podczas gdy Dow i S&P 500 zakończyły dzień na minusie.

Kurs funta pod presją, rynek czeka na hard Brexit

Wczorajsze tygodniowe dane dotyczące liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych pokazały niespodziewany wzrost do 853 tys. To znacznie powyżej oczekiwań na poziomie 725 tys. Zwiększa to perspektywę osłabienia gospodarczego w USA, tym bardziej, że wciąż nie ustalono nowej umowy stymulacyjnej związanej z koronawirusem. Przez cały czas liczba zachorowań w USA rośnie.

Te artykuły również Cię zainteresują




Jeśli ten niespodziewany wzrost w liczbie wniosków o zasiłek dla bezrobotnych i rosnąca liczba przypadków koronawirusa nie poruszy umysłów amerykańskich ustawodawców, trudno sobie wyobrazić, co się stanie dalej, tym bardziej że różnice między Demokratami a Republikanami nadal opóźniają wprowadzenie pakietu pomocy. Wpływa to na zahamowanie wzrostu amerykańskich akcji, pomimo kolejnego udanego IPO, tym razem Airbnb, który zamknął się 113% wyżej po udanym debiucie Doordash poprzedniego dnia. Jeśli chodzi o bardziej pozytywne informacje, panel FDA w USA wydał awaryjną zgodę na wprowadzenie szczepionki Pfizer.

Ponieważ rozmowy handlowe związane z Brexitem przedłużono do weekendu, zarówno UE, jak i Wielka Brytania zaczęły przygotowywać grunt pod rozstrzygnięcie negocjacji bez porozumienia. Przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula Von Der Leyen, nakreśliła szereg planów awaryjnych lub mini-transakcji, które obejmowały różne środki dotyczące bezpieczeństwa lotniczego, łączności lotniczej i drogowej, a także rybołówstwa, aby zapewnić brak zakłóceń od 1 stycznia 2021 r. Premier Boris Johnson również poinformował o możliwym braku porozumienia, mówiąc, że jest sceptyczny co do perspektywy znalezienia rozwiązania.

Funt znalazł się pod presją, choć generalnie wydaje się, że nadal istnieje pewien optymizm, że pragmatyzm zwycięży w miarę zbliżania się terminu 31 grudnia, szczególnie ze względu na szkody gospodarcze, które mogą nastąpić po niepowodzeniu transakcji.

Gubernator Banku Anglii, Andrew Bailey, który ma przemawiać dzisiejszego ranka, gdy bank centralny publikuje raport o stabilności finansowej, powiedział, że Brexit bez porozumienia wyrządziłby więcej szkód gospodarce Wielkiej Brytanii niż pandemia koronawirusa. Bank Anglii ogłosił również wczoraj zniesienie zakazu wypłaty dywidend przez banki w Wielkiej Brytanii, co jest ciekawą decyzją, skoro ryzyko Brexitu bez umowy czai się tuż za rogiem. Jeśli byłoby to tak szkodliwe jak twierdzi Andrew Bailey, z pewnością Bank Anglii chciałby opóźnić jakąkolwiek decyzję w tej sprawie do następnego miesiąca.

Wydaje się, że nadal istnieje to naiwne przekonanie, szczególnie ze strony UE, że brak porozumienia przyniesie więcej problemów dla Wielkiej Brytanii, co wynika z komentarzy luksemburskiego premiera, Xaviera Bettela. Być może zapomina on po prostu, że cały kontynent jest obecnie pustoszony przez tę samą pandemię, przy czym Wielka Brytania ma znacznie większą elastyczność zarówno w polityce fiskalnej, jak i monetarnej, aby zniwelować szok gospodarczy, który jest jej efektem.

Wczorajsze działanie Europejskiego Banku Centralnego, aby rozszerzyć program PEPP o kolejne 500 mld euro i przedłużyć go do marca 2022 r., choć mile widziane, jest jak ciągnięcie za sznureczki i choć przeszkody w przepchnięciu budżetu 1,8 biliona euro oraz pakietu stymulacyjnego zostały usunięte, UE musi zrobić znacznie więcej w kwestii fiskalnej, aby reakcje na kryzys były skuteczne. Decyzja EBC nie wydawała się być jednomyślna w dyskusjach o przedłużeniu o 6 lub 12 miesięcy.

Ostatecznie termin ten ustalono na 9 miesięcy. Pojawiły się również różne opinie na temat perspektyw gospodarczych. Euro umocniło się w następstwie wczorajszej decyzji, co sugeruje, że rynki uważają, że EBC będzie mieć trudności z zrobieniem więcej, a ponieważ Rezerwa Federalna ma spotkać się w przyszłym tygodniu i jest mało prawdopodobne, że będzie mówić o wzroście dolara amerykańskiego, może to być bardzo niewygodne dla EBC.

Francuski rząd ogłosił wczoraj, że opóźni zniesienie niektórych ograniczeń, które nałożył na początku listopada i wprowadzi godzinę policyjną od godziny 20:00 do Bożego Narodzenia i Nowego Roku, starając się spowolnić rozprzestrzenianie się wirusa. Muzea, teatry i kina pozostaną zamknięte, podobnie jak restauracje i bary, które są nieczynne do końca stycznia przyszłego roku.

Szczyt UE będzie kontynuowany dzisiaj, a negocjatorzy UE i Wielkiej Brytanii będą kontynuować rozmowy do niedzieli, jednak wątpliwe jest, aby do tego czasu nastąpiły jakiekolwiek postępy. Wówczas będziemy mieli albo możliwość kontynuowania rozmów, albo ich wstrzymania i akceptacji perspektywy braku porozumienia, biorąc pod uwagę skalę różnic między obiema stronami.

Ostateczny termin to 31 grudnia, więc mimo że urzędnicy mówią o terminie niedzielnym, jedyną datą, która naprawdę ma znaczenie, jest 31 grudnia. Równe szanse pozostają głównym punktem spornym. Wydaje się, że rynki europejskie otworzą się dzisiaj nieco na minusie, wraz ze zbliżaniem się  kolejnego ważnego weekendu i kolejnego przedłużenia terminu negocjacji.

Kursy walut: euro, dolar, funt i jen

EURUSD – dopóki znajdujemy się powyżej 1,2060/70, tendencja pozostaje wzrostowa, w kierunku oporu przy 1,2230 i dalej do 1,2550 oraz szczytów z 2018 roku. Jedynie spadek poniżej 1,2020 neguje wzrostowy scenariusz.

GBPUSD – kurs spadł z 1,3500 w środę, jednak utrzymywał się powyżej dołków przy 1,3225. Przełamanie poniżej 1,3200 może skierować parę na retest 1,3100 i 1,2850. Poziom 1,3500 pozostaje kluczową barierą dla dalszych wzrostów.

EURGBP – po reakcji na wsparcie przy 0,8980, para ruszyła w kierunku 0,9150. Przełamanie wyżej może sugerować powrót do 0,9300. Spadek poniżej 0,8980 niesie perspektywę powrotu w kierunku 0,8860.

USDJPY – opór znajduje się przy 104,70 i dopóki znajdujemy się poniżej tego poziomu, istnieje ryzyko powrotu do listopadowych dołków przy 103,81.

S&P 500, kurs euro i ropa naftowa: Sentyment rynkowy CMC Markets:

US SPX 500  –  większość klientów CMC Markets aktywnych na amerykańskim rynku spodziewa się kontynuacji wczorajszego ruchu korekcyjnego, choć bez zdecydowanego przekonania. Pozycje spadkowe stanowią nieco ponad połowę wartości (52%) wszystkich pozycji na kontraktach CFD na indeks S&P500 i posiada je 55% klientów – dwa punty procentowe mniej niż wczoraj.

Ropa Crude WTI –  pozytywne rynkowe nastroje wokół zmierzającej na północ ropy naftowej w dalszym ciągu się utrzymują. Wartość pozycji długich wzrosła od wczoraj o 4 punkty procentowe i wynosi obecnie 73%. Pozycje takie posiada 72% klientów – o 2 punkty procentowe więcej niż wczoraj pod koniec dnia.

CMC EUR  Index –  sceptyczne podejście do przyszłych działań EBC powoduje, że euro się umacnia, a wraz z nim sentyment wobec tej waluty staje się bardziej byczy. Widoczne jest to w sentymencie na indeksie EUR, reprezentującym siłę wspólnej waluty względem jedenastu głównych walut (USD, GBP, AUD, JPY, CAD, CHF, CNH, NOK, SEK, SGD i PLN). Pozycje długie stanowią 63% wartości (4 punkty procentowe więcej niż wczoraj) i posiada je 54% klientów aktywnych na tym instrumencie (wzrost o 2 punkty procentowe).



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here