polskie banknoty 10, 20 i 50 złotych PLNPoniedziałkowy poranek przebiega na rynku walutowym dość spokojnie. Biorąc pod uwagę niemal pusty kalendarz makroekonomiczny, możliwe, że rynkom zabraknie pretekstu do ponadprzeciętnej zmienności. W chwili pisania tego artykułu kurs euro, funta i franka nieznacznie umacniają się wobec polskiego złotego. Spośród głównych walut traci jedynie dolar amerykański.


Kurs euro walczy o powrót do wzrostów 

Wskutek trwających od początku kwietnia 2019 roku spadków, kurs euro już w ubiegłym tygodniu pokonał linię tendencji wzrostowej będącą jednocześnie również dolnym ograniczeniem niewielkiej formacji trójkąta prostokątnego. W trakcie czwartkowej sesji obserwowaliśmy niewielkie umocnienie euro, które doprowadziło do re-testu tej strefy, gdzie w piątek znów pojawiła się reakcja podażowa. Jeżeli tylko opór ten zostanie trwale odrzucony, spodziewać moglibyśmy się nawet dalszej deprecjacji wspólnej waluty, dla której realnym zasięgiem wydają się okolice 4.2570 zł.

Okazuje się więc, że pomimo porannej aprecjacji kursu euro, ogólne nastawienie rynku wciąż pozostaje zdecydowanie bardziej pro-spadkowe.

Kurs dolara USD/PLN zmierza w kierunku 3,78 zł?

Kurs dolara amerykańskiego porusza się od pewnego czasu w kanale spadkowym. Wskutek tej deprecjacji rynek pokonał już niezwykle istotne wsparcie  w rejonie 3,8130 i dotarł w okolice 3,78 zł, gdzie pod koniec minionego tygodnia pojawiła się niewielka reakcja popytowa.

Reakcja ta okazuje się być jednak tylko chwilowa, gdyż z początkiem nowego tygodnia znów obserwujemy deprecjację kursu dolara wobec polskiego złotego. Niewykluczone więc, że w najbliższym czasie dolar znów osunie się w rejon 3,78 zł. Trwałe pokonanie tego wsparcia mogłoby natomiast otworzyć drogę do dalszych spadków nawet w okolice 3.74 zł.

Frank szwajcarski testuje istotne wsparcie

Kurs franka szwajcarskiego (CHF) nie może zaliczyć pierwszej połowy kwietnia 2019 roku do udanych. W tym czasie osunął się on bowiem wobec polskiego złotego (PLN) aż o 8 groszy co stanowi 2,13%. Wskutek tych spadków notowania pary CHF/PLN dotarły w rejon istotnego wsparcia 3,7750 zł. Pojawienie się tu większej reakcji popytowej, będącej w stanie odrzucić ten poziom mogłoby otworzyć drogę do powstania przynajmniej korekty wzrostowej. Jeżeli jednak poziom ten zostanie pokonany, kurs franka mógłby osunąć się nawet w rejon 3,73 zł.

Kurs funta poniżej 4,95, zmierza w kierunku 4,92 zł?

Kurs funta również nie może zaliczyć ostatnich dwóch tygodni do udanych. Wskutek trwających od 3 kwietnia br. spadków jego cena osunęła się bowiem o ponad 10 groszy co stanowi 2,09%. Warto jednak zwrócić uwagę, że mimo to, kurs w dalszym ciagu mieści się w obrębie trwającej od połowy lutego br. konsolidacji. Jeżeli zatem funt dalej będzie tracił, w najbliższym czasie spodziewać moglibyśmy się nawet ponownego przetestowania okolic 4,92 zł.

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here