Naga Markets



Kurs euro (EUR/USD) znów ponad poziomem 1,21Wątek inflacji zdominował rynki w ostatnim czasie przysłaniając inne kwestie, jak chociażby sytuację pandemiczną na świecie. Ta układa się różnie w zależności od kraju. Problemy nadal ma Japonia i tamtejsze władze zdecydowały się rozszerzyć obszar obowiązywania stanu wyjątkowego na kolejne prefektury, a z kolei w USA tamtejszy nadzór właśnie poinformował, że zaszczepieni będą zwolnieni z noszenia maseczek.

Kurs euro rośnie, wątek COVID-owy może bardziej zaszkodzić rynkom akcji, niż namieszać na rynku walut

Ogólnie patrząc to zdaje się przebijać teza, że problem COVID-owy jest schyłkowy i warto skupić uwagę na czymś innym. Czy aby to słuszna teza? Kilka dni temu Światowa Organizacja Zdrowia określiła indyjską mutację B.1.617 jako poważne zagrożenie. Według globalnej bazy GISAID zidentyfikowano ją już przynajmniej w 21 krajach, choć wiele państw zawiesiło komunikację z Indiami. Zdaniem naukowców jest ona bardziej zaraźliwa od wariantu brytyjskiego, który był sporym problemem na świecie w ostatnich miesiącach. Na razie wszyscy (razem ze środowiskiem naukowym) mają nadzieję, że obecne na rynku szczepionki będą mogły spowolnić transmisję wirusa, chociaż nie brakuje też wątpliwości związanych z możliwością omijania układu immunologicznego.

Te artykuły również Cię zainteresują




Do czego zmierzam? Spekulacje, że brytyjskie władze mogą opóźnić proces odmrażania gospodarki należy odebrać jako duże ostrzeżenie dla realizacji scenariusza globalnego odbicia, na które nastawiły się rynki finansowe w ostatnim czasie. Zwłaszcza, że w wielu krajach proces zaawansowania szczepień nie jest tak duży jak Wielkiej Brytanii, czy USA.

Czy można w to wpleść wątek inflacyjny? Przy założeniu, że problemy pandemiczne będą o sobie przypominać, nie można wykluczyć, że będzie to pretekst dla wielu decydentów, aby nadmiernie nie spieszyć się z zacieśnianiem polityki monetarnej, chociaż niektórzy będą pod ogromną presją utrzymania własnej wiarygodności. Teoretycznie, zatem wątek COVID-owy może bardziej zaszkodzić rynkom akcji (kombinacja wolniejszego odbicia gospodarki, ale i utrzymującej się wyższej inflacji będzie bardziej szkodliwa), niż namieszać na rynku walut.

Wskazywany wcześniej rejon 1,2050-60 sprawdził się jako wsparcie dla EURUSD i popyt próbuje rozegrać kolejną falę wzrostową. Sukcesem jest wyjście ponad opór przy 1,2090-1,2100, co daje szanse na dojście do kolejnej ważnej strefy 1,2130-35. Jej naruszenie może okazać się już dość trudne bez jakiegoś nadzwyczajnego impulsu osłabiającego dolara. Biorąc pod uwagę, że przed nami ważna paczka danych z USA dzisiaj po południu, a opublikowane ostatnio CPI i PPI zaskoczyły wyższymi odczytami, to jakoś trudno uwierzyć w słabość amerykańskiej waluty.

Wykres dzienny EURUSD

Zwłaszcza, że dwa dni temu Richard Clarida z FED nieformalnie dał do zrozumienia, że teraz bank centralny będzie się bardziej przyglądał sytuacji, dając tym samym pole do spekulacji wokół taperingu (ograniczenia skali QE) za kilka miesięcy. W efekcie to co obserwujemy od wczoraj to odreagowanie silnego ruchu po inflacji CPI, a nowy punkt równowagi dla rynków raczej nie jest tam, gdzie teraz jesteśmy.

Kurs GBP/USD – problem z indyjską mutacją

Brytyjczycy po tym, co przeszli na przełomie roku zmagając się z falą COVID, są teraz bardzo wrażliwi na informacje o potencjalnych zagrożeniach związanych z koronawirusem. Wprawdzie wysoki odsetek zaszczepionych osób w społeczeństwie mógł nieco uśpić czujność rynków finansowych, ale najnowsze wystąpienie premiera Johnsona nie pozostawia złudzeń. Decydenci są mocno zaniepokojeni szybkim rozprzestrzenianiem się indyjskiej mutacji i planują temu przeciwdziałać. O ile pomysł przyspieszenia szczepień poprzez skrócenie czasu do podania drugiej dawki może cieszyć rynki, o tyle spekulacje, że może dojść do opóźnień w kolejnych etapach odmrażania brytyjskiej gospodarki, już budzą duży niepokój. Zwłaszcza, że jeszcze kilka dni temu rynek był karmiony plotkami o możliwym nawet dwucyfrowym odbiciu PKB w II połowie roku.

Wykres dzienny GBPUSD

Czy to co widzimy na parze GBPUSD może być koncepcją podwójnego szczytu? Myślę, że tak biorąc dodatkowo lepsze perspektywy dla dolara na najbliższe miesiące. Sama formacja może jednak rozwijać się powoli, gdyż rynki mogą ignorować zagrożenie indyjską mutacją licząc na to, że będzie ona tłumiona przez tzw. odporność stadną w społeczeństwie dzięki dokonanemu procesowi szczepień. Pewności jednak nie ma. Na funta i wydarzenia w Wielkiej Brytanii warto będzie też zwracać uwagę z innego powodu – to jak z B.1.617 będą radzić sobie brytyjskie władze, może stać się wyznacznikiem dla innych państw, gdzie za jakiś czas podobny problem najpewniej się pojawi.

invest

Autor poleca również:

Zobacz inne, najczęściej szukane dzisiaj frazy: cd projekt kurs | kurs comarch | gpw pgnig | eurpln stooq | amrest akcje |



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here