Naga Markets



Palec na wykresiePomimo gwałtownych spadków obserwowanych pod koniec ubiegłego tygodnia, rynki akcji już drugi tydzień z rzędu zakończyły wzrostami, a giełdy amerykańskie wciąż znajdują się blisko swoich rekordowych szczytów. Wydaje się, że rośnie nerwowość, iż pomimo całego optymizmu związanego z niedawnym ponownym otwarciem gospodarki, osiągamy granice odrodzenia, które możemy uzyskać bez zwiększania ryzyka gwałtownego wzrostu zachorowań, zbliżając się do jesieni.

Mieszane otwarcie w Europie, po skurczu japońskiej gospodarki o 7,8% w II kwartale

Słaby charakter ożywienia gospodarczego Chin, na co wskazują dane o sprzedaży detalicznej z zeszłego tygodnia, nie był najlepszym wskaźnikiem wyprzedzającym, jeśli chodzi o podobne ożywienie w wydatkach konsumenckich w innych krajach.

Te artykuły również Cię zainteresują




Piątkowe dane o sprzedaży detalicznej w USA za lipiec wzmocniły niektóre z tych obaw, chociaż biorąc pod uwagę pewne korekty, obraz był w najlepszym przypadku mieszany. Rosnące napięcia między Chinami a Stanami Zjednoczonymi po zerwaniu rozmów handlowych oraz podpisaniu przez prezydenta Trumpa dekretu zmuszającego chińską firmę ByteDance do wyprzedania operacji w USA w ciągu 90 dni, również nie poprawiają ogólnego nastroju.

Rynki azjatyckie rozpoczęły tydzień od mieszanych informacji, a najnowsze dane o PKB Japonii za II kw. pokazały, że trzecia co do wielkości gospodarka świata skurczyła się o -7,8%, podczas gdy konsumpcja prywatna spadła o 8,2% – w obu przypadkach bardziej niż oczekiwano.

Jeszcze bardziej niepokojące jest to, że produkcja przemysłowa w czerwcu wzrosła jedynie skromne 1,9%, znacznie poniżej oczekiwań na poziomie 2,7%, co wskazuje na słabe ożywienie pod koniec drugiego kwartału. W związku z tym rynki akcji w Europie również mogą otworzyć się w mieszanych nastrojach bez wyraźnego kierunku.

Carmen Reinhart, główna ekonomistka Banku Światowego, ostrzegła w weekend, że perspektywa odbicia w kształcie litery V, napędzanego przez Chiny, nie jest dużym prawdopodobieństwem, a ostatnie ożywienie działalności gospodarczej wynikało jedynie ze stłumionego popytu i nie jest symptomem prawdziwego ożywienia.

Wdrażanie środków związanych z kwarantanną przez rząd Wielkiej Brytanii, a także inne podmioty, w odpowiedzi na rosnące wskaźniki zakażeń w innych krajach europejskich, również podnosi temperaturę w polityce i może zaostrzyć szkody gospodarcze.

Już teraz obserwujemy wywieranie presji na programy urlopowe i ich przedłużanie. Niemiecki minister finansów, Olaf Scholz, zasugerował w niedzielę w niemieckiej telewizji, że rząd rozważa kolejne 10 mld euro na przedłużenie programu dopłat do zatrudnienia.

To prawdopodobnie tylko zwiększy presję na kanclerza skarbu, Rishiego Sunaka, aby rozważył podobne środki po obecnym programie trwającym do października, wraz z tym jak uzyskamy najnowsze spojrzenie na finanse publiczne Wielkiej Brytanii za lipiec pod koniec tego tygodnia.

Polityka Stanów Zjednoczonych również stanowi problem dla inwestorów, choć niewiele wskazuje na to, że opóźnienie w nowym planie stymulacyjnym powoduje szkody w gospodarce USA. Najnowsze statystyki dotyczące rynku pracy w USA sugerują, że sytuacja nadal się poprawia, jeśli chodzi o tygodniowe i łączne bezrobocie.

Ten brak dowodów szkód ekonomicznych wydaje się wprowadzać element samozadowolenia amerykańskich ustawodawców, jeśli chodzi o tworzenie nowego pakietu stymulacyjnego, ponieważ wydaje się, że nie są w stanie wyjść poza swoje wąskie partyjne interesy, aby uzgodnić kompromisowe porozumienie, które pomogłoby najbardziej wrażliwej części społeczeństwa USA.

To był zły tydzień dla złota, które gwałtownie cofało się z ostatnich rekordowych szczytów, odnotowując odwrócenie na wykresie tygodniowym i zwiększając perspektywę konsolidacji po dziewięciu kolejnych tygodniach wzrostów.

Spadek cen złota był częściowo spowodowany gwałtownym odreagowaniem rentowności obligacji, które mogło być spowodowane wzrostem oczekiwań inflacyjnych. Dolar amerykański wciąż walczył po kolejnym negatywnym tygodniu – już ósmym z rzędu. Na walucie ciążyły obawy o podziały polityczne.

Oczekuje się, że w tym tygodniu uwaga skupi się na ostatnich protokołach FOMC, wznowieniu rozmów handlowych na linii UE/Wielka Brytania, a także na najnowszych danych dotyczących finansów publicznych i sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii za lipiec. Oczekujemy również na najnowsze wstępne PMI z Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii.


Sponsorem codziennych analiz rynkowych jest CMC Markets

 

Kursy walut: dolar, funt, euro i jen

EURUSD – dopóki znajdujemy się poniżej ostatnich szczytów, istnieje perspektywa, że euro buduje pro-spadkową formację z linią szyi w okolicy 1,1700. Musimy przełamać w dół 1,1720, by wypełnić ruch w kierunku 1,1680 i następnie 1,1500. Poziom 1,1920 pozostaje kluczowym oporem.

GBPUSD – para porusza się w konsolidacji wynikającej z formacji trójkąta z oporem przy 1,3200 i wsparciem powyżej 1,3000. Przełamanie poniżej 1,2980 otworzy drogę na ruch w kierunku 1,2770. Ważny opór znajduje się również przy 1,3130.

EURGBP – para porusza się w konsolidacji ze wsparciem przy 0,8970/80. Euro musi wybić powyżej 0,9080, by dotrzeć do 0,9130.

USDJPY – kurs nie walczy by przełamać 107,20. Wsparcie znajduje się przy 106,20 z ważną strefą w okolicy 105,20.

Kurs euro (EUR/USD) wzrasta o 1 punkt, DAX w górę, US30 notuje spadek o punkt w stosunku do zeszłego tygodnia

Germany 30 – wśród Klientów CMC Markets przeprowadzających transakcje na kontrakcie CFD na niemiecki indeks DAX utrzymuje się niezdecydowanie z pewną przewagą pozycji krótkich. Pod względem ilości Klientów transakcje krótkie stanowią 54% (bez zmian w stosunku do ostatnich odczytów z zeszłego tygodnia), a przy wartości pozycje Sprzedaj osiągnęły pułap 58% (punkt w górę).

US 30 – sentyment na kontrakcie CFD na indeks Dow Jones wskazuje na dominację nastrojów spadkowych: w chwili obecnej 65% wszystkich otwartych pozycji na tym instrumencie to transakcje Sprzedaj, o punkt procentowy wyżej w stosunku do danych z piątku. Po stronie wartości 72% to pozycje krótkie, w tym miejscu nastąpił spadek o punkt w stosunku do zeszłego tygodnia.

EUR/USD – dominacja nastrojów spadkowych utrzymuje się również wśród Klientów posiadających otwarte pozycje na kontrakt CFD oparty o tę parę walutową. Ilościowo pozycje Sprzedaj stanowią teraz 64% (bez zmian), a pod względem wartości otwartych transakcji, pozycje krótkie dominują w 83%, w tym miejscu odnotowaliśmy wzrost o jeden punkt.

Prezentowany materiał służy wyłącznie celom informacyjnym i nie ma na celu udzielania porad handlowych lub inwestycyjnych. Zastrzegamy sobie prawo do zmiany jakichkolwiek informacji zawartych w niniejszym materiale w dowolnym momencie, w przypadku wystąpienia błędu. CMC Markets nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek straty, które można ponieść, bezpośrednio lub pośrednio, wynikające z inwestycji opartych na jakichkolwiek informacjach tutaj zawartych.

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here