Naga Markets



Kurs euro (EUR/USD) pozostaje poniżej oporu przy 1,1850. Sytuacja GBP/USDObowiązujący schemat od dłuższego już czasu pozostaje niezmienny – napędzane zalewem taniego pieniądza amerykańskie indeksy ustanawiają nowe maksima, w czym pomagają im dość “przewidywalne” argumenty w postaci doniesień nt. rychłego wprowadzenia szczepionki na koronawirusa – widać, że politycy prowadzą wyścig z czasem, a Trump bardzo by chciał, aby pierwsi, zwykli obywatele USA zostali zaszczepieni jeszcze przed zaplanowanymi na początek listopada wyborami.

Amerykańskie indeksy ustanawiają nowe maksima

Trudno ocenić, czy będzie to możliwe, ale najważniejsza jest przecież “nadzieja”. Podobnie “nudnym” wątkiem są relacje handlowe pomiędzy USA, a Chinami. Trump (na potrzeby własnego elektoratu) wpierw “straszy”, że z Chińczykami to już nie ma sensu rozmawiać, po czym “po cichu” czołowi przedstawiciele amerykańskiej administracji prowadzą “konstruktywny dialog” z chińską stroną.

Od dawna oczywiste jest, że z biznesowego punktu widzenia, żadnej ze stron nie opłaca się zrywać już wypracowanych porozumień – obecne status quo nie jest idealne, ale nie jest też szkodliwe.

W końcu tygodnia odbędzie się coroczne sympozjum bankierów centralnych w Jackson Hole, które często bywało “nudne”, ale nieraz potrafiło dostarczyć rynkom mocnego impulsu (pamiętna zapowiedź Bena Bernanke nt. programu QE).

Wystąpienie Jerome Powella jest zaplanowane na czwartkowe, wczesne popołudnie. Po tym jak w zeszłym tygodniu inwestorzy nieco rozczarowali się zapiskami z lipcowego posiedzenia FED (zabrakło sygnałów zapowiadających możliwość zwiększenia “drukowania”), teraz rynki będą ponownie wsłuchiwać się w słowa przewodniczącego.

Jest mało prawdopodobne, aby padły jakieś sugestie zapowiadające ścieżkę wyjścia z obecnej polityki, wręcz odwrotnie – FED zapewni raczej o tym, że “ultra-luźne” podejście zostanie utrzymane jeszcze przed bardzo długi czas. A to nie jest argument za odbiciem dolara. Nurt rzeki pozostaje silny.

Dane z Niemiec zaskoczyły na plus. Opublikowany indeks nastrojów w biznesie Ifo, wzrósł w sierpniu do 92,6 pkt. z 90,5 pkt. bijąc konsensus na poziomie 92,2 pkt. Nie widać, zatem sygnałów słabości, jakie pojawiły się w piątkowych szacunkach indeksów PMI, a które stały się jedną z przyczyn cofnięcia się notowań EURUSD od nowych szczytów.

Wykres dzienny EURUSD

Dzisiaj EURUSD jednak zbytnio nie reaguje. Pozostajemy poniżej oporu przy 1,1850, którego naruszenie mogłoby być jednym z sygnałów, że powracamy do zwyżek. Wsparcia to rejon 1,1770-80, bazujący na dołkach z pierwszych dni sierpnia.

Mimo, że do końca roku zostały nieco ponad 4 miesiące i małe są szanse na wypracowanie sensownego porozumienia handlowego, jakie miałoby od stycznia obowiązywać pomiędzy UE, a Wielką Brytanią, to jednak rynek mało się tym przejmuje. Od początku sierpnia mamy frustrujący trend boczny ze wsparciem w rejonie 1,30. Próby wybicia górą zostały zgaszone w zeszłym tygodniu na bazie szerokiej strefy oporu 1,32-1,33.

Wykres dzienny GBPUSD

Zobacz również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here