Naga Markets



Kurs euro (EUR/USD) poniżej 1,20, funt (GBP/USD) również traci. Dolar mocny w czwartekCzyżby Demokraci zrozumieli absurdy sytuacji w której wszyscy Amerykanie mieliby dostać dodatkowe 1400 USD do kieszeni? Niewykluczone, że wpływ na to mógł mieć też ostatni szum wokół większej aktywności inwestorów detalicznych i obawa, że za chwilę (bądź już) nadmierna stymulacja monetarna i fiskalna zamieni rynki finansowe w karykaturę ich samych.

Kurs euro spada, Biden planuje wdrożyć pakiet ustaw

Pamiętamy przecież z ostatnich tygodni, że wątek czeków Bidena był wymieniany jako jeden z istotnych dla podtrzymania koniunktury. Spodziewano się, że średniozamożni i bogatsi Amerykanie przeznaczą dodatkowe sumy nie tylko na konsumpcję, ale bardziej na inwestycje. Co dalej?

Te artykuły również Cię zainteresują




Ostatnie dni pokazały, że Biały Dom dobrze rozumie, że sytuacja pandemiczna jest trudna, trzeba działać szybko i nie czas na polityczne przepychanki. Wprawdzie Biden wpierw wysyłał sygnały, że zależy mu na tym, aby wdrożyć cały pakiet ustaw w wysokości 1,9 bln USD, ale staje się coraz bardziej prawdopodobne, że kwota będzie niższa o czym wspominali wczoraj jego doradcy. Niewykluczone, że politycy planują już bardziej długofalowo – celem byłoby, zatem domknięcie obecnych bardziej doraźnych COVID-owych tematów, aby móc za kilka miesięcy zacząć wdrażać kluczowe dla obecnej ekipy założenia zmian infrastrukturalnych, związanych głównie z transformacją energetyczną w stronę tzw. zielonego ładu. A przy okazji być może powróci wątek wyższych podatków dla najbogatszych? W każdym razie ekipa Bidena może wcale nie być tak hojna dla rynków, jak one by tego oczekiwały.

Odpowiedzi na to pytanie warto szukać patrząc też przez pryzmat kursu funta. Na rynku od kilku dni mówi się, że BOE może zaznaczyć, że scenariusz ujemnych stóp procentowych pozostanie w instrumentarium banku centralnego, pytanie tylko na ile decydenci BOE wierzą, że takowa opcja może zostać zastosowana w najbliższych miesiącach.

Wykres dzienny GBPUSD

Patrząc na kurs GBPUSD, który spadł dzisiaj poniżej wsparcia przy 1,3610 można uznać, że rynek poważnie obawia się bardziej “gołębich” akcentów w dzisiejszym przekazie, jaki pojawi się o godz. 13:00. Tyle, że to jednocześnie stwarza pole do wyraźnego odreagowania funta, jeżeli obawy się nie zmaterializują. Warto wspomnieć, że prezes Bailey nieraz mówił o tym, że nie jest zbyt chętny takiemu rozwiązaniu, w efekcie można je bardziej traktować jako ostateczność. Tymczasem peak dla COVID w Wielkiej Brytanii jest już za nami, a proces szczepień wyraźnie przyspieszył. To bardziej przybliża nas do wiosenno-wakacyjnego ożywienia w gospodarce.

Trend spadkowy ma się na razie dobrze po tym jak kilka dni temu złamane zostało wsparcie przy 1,2050. W efekcie znaleźliśmy się w dość ważnym obszarze 1,1930-1,2010, który ma szanse być jakimś punktem zwrotnym. Na razie jednak dzienny oscylator RSI9 potwierdza spadek, a fundamentaliści zwracają uwagę na zachowanie się rentowności amerykańskich obligacji, oraz wątek włoski, jako główne czynniki tłumaczące przecenę EURUSD.

Wykres dzienny EURUSD
Wykres dzienny FUS500
Wykres tygodniowy FNOTE10

Do tego otwartym pytaniem jest to o losy koniunktury na Wall Street. Pierwsze dni lutego przyniosły ładne odreagowanie, ale doniesienia nt. możliwych ograniczeń w stymulusie Bidena (zwłaszcza w temacie czeków) mogą zepsuć nastroje. Czy wtedy dodatkowy risk-off na giełdach podbije dolara, czy też będzie to jakiś zaskakujący punkt zwrotny?

Autor poleca również:

Zobacz inne, najczęściej szukane dzisiaj frazy: biomed kurs akcji | kurs dolar | cena euro | theppro co to | bitcoin trend app |



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here