Naga Markets



Kurs euro (EUR/USD) poniżej 1,17 USD. Dolar delikatnie koryguje
Jerome Powell, gubernator Fed

Kilka dni temu zwracałem uwagę, że obaw rynku nie generuje sam fakt pojawienia się drugiej fali pandemii COVID-19 i powrotu obaw związanych z być może koniecznymi restrykcjami, a pytania o to, czy decydenci będą w stanie ponownie stanąć na wysokości zadania. W temacie polityki monetarnej zrobiono już bardzo wiele i wątek ten jest już “zgrany”, co pokazała reakcja rynków na “gołębią reformę” prezesa Powella zapowiedzianą podczas sympozjum w Jackson Hole w końcu sierpnia.

Kurs dolara i członkowie Fed

Członkowie FED, ale i też innych banków centralnych, jak EBC, wielokrotnie wypominali politykom konieczność większego zaangażowania środków pomocowych w ramach narzędzi polityki fiskalnej, po to, aby cały pakiet wsparcia gospodarki był rzeczywiście efektywny. Teraz świat staje przed perspektywą drugiej fali koronawirusa i wizji potencjalnych lockdownów w najbliższych miesiącach, a paleta możliwości ratunkowych wydaje się być ograniczona.

Oliwy do ognia dolewa polityczna wojna na noże pomiędzy Republikanami, a Demokratami, którzy z czwartego pakietu fiskalnego zrobili element kampanii wyborczej. Dodatkowo być może całkiem realna staje się wizja w której, to kto ostatecznie zostanie 46 prezydentem USA, dowiemy się znacznie później, jeżeli głos w tej sprawie będzie musiał zabrać Sąd Najwyższy (Trump może podważyć ich wynik, jeżeli przegra poprzez jego zdaniem “nieuczciwe” głosowanie korespondencyjne).

Rynki nie znoszą sytuacji w której coś jest niedopowiedziane, bo to rodzi ogromną niepewność. Zwłaszcza teraz taka sytuacja jest świetnym pretekstem do ucieczki z ryzykownych aktywów, których wyceny zostały nakręcone “tanim pieniądzem” z FED. Nie łudźmy się, zatem, że obserwowana w ostatnich dniach przecena szybko się zakończy. To co widzimy, to poważna korekta całego ruchu na rynkach pomiędzy marcem, a wrześniem.

Kurs euro (EUR/USD) – wyraźnie poniżej 1,17

Euro szkodzą obawy o koniunkturę w strefie euro w kontekście ryzyka nasilenia się pandemii COVID-19, oraz ryzyka politycznych przepychanek wokół dopracowywania szczegółów przyjętego w lipcu (na szczycie UE) pakietu ratunkowego, co może mieć miejsce w październiku. Z kolei dolar jest napędzany przez globalny tryb risk-off, który prowadzi do pokrywania sporego nawisu “shortów” otwieranych w ostatnich miesiącach.

Dzisiaj o godz. 10:00 poznaliśmy odczyt niemieckiego indeksu Ifo dla biznesu. Wrześniowy wynik (93,4 pkt.) nie jest zły w porównaniu z sierpniem (92,6 pkt.), ale widać, że pandemia zaczyna się już zaznaczać (szacunki były na poziomie 93,8 pkt.). To podobne wnioski do tych, jakie płyną z ostatnich PMI (dobry przemysł, ale słabe usługi). Trudno, zatem doszukać się w tych danych jakichś pozytywów dla euro.

Wykres dzienny EURUSD

Notowania po spadku poniżej kluczowej strefy 1,1695-1,1715 jeszcze wczoraj rano podjęły próbę powrotu ponad ten poziom, ale była ona nieudana. Technicznie otwarta jest przestrzeń do zejścia w okolice 1,1422-1,1492 w perspektywie kolejnych dni/tygodni. Negatywne sygnały nadal wysyła dzienny oscylator RSI9. Uwagę zwraca powrót korelacji z Wall Street (spadki na giełdzie = mocny dolar).



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here