Naga Markets



Kurs euro (EUR/USD) odbija i powraca poniżej 1,19. Sytuacja GBP/USDTeoretycznie takie pytanie warto sobie zadać, ale nie po to, aby uzyskać wiążącą odpowiedź. Rynki przyzwyczaiły się do starego schematu na tyle, że musiałoby zaistnieć coś naprawdę nieoczekiwanego, aby dotychczasowy trend (zwłaszcza na Wall Street) miał zostać przerwany korektą. To też pokazuje, że takowa byłaby dość gwałtowna. Gdzie mogą tkwić ryzyka? Punkt pierwszy to pandemia COVID-19. Rynek wyklucza możliwość powrotu do lockdownu, oraz stale karmi się nadzieją na pojawienie się masowych szczepień już za kilka miesięcy.

Koniec wakacji, zmiana schematu?

Tymczasem nie wiemy na ile nałożenie się koronawirusa na sezon grypowy nie sparaliżuje służby zdrowia, oraz czy chociażby nie dojdzie do opóźnień w procesie szczepień. Drugi i trzeci wątek (bo warto je traktować wspólnie) to relacje amerykańsko-chińskie, oraz wybory prezydenckie w USA. O ile Biden może kojarzyć się z łagodniejszą linią wobec Pekinu (chociaż to dopiero się okaże), to jednak większe obawy może budzić jego plan powrotu do Obamacare, oraz odwrócenie reform podatkowych Trumpa. Z kolei urzędujący prezydent ma ze sobą świetny okres dla Wall Street, chociaż relacje z Chinami są napięte, a polityka międzynarodowa USA kojarzy się w wywracaniem długofalowego, globalnego porządku. Czy tych wszystkich wątkach można znaleźć element zaskoczenia, który mógłby doprowadzić do gwałtownej korekty? Nie do końca. Wakacyjny schemat ma, zatem większe szanse trwać nadal we wrześniu (na zasadzie większego prawdopodobieństwa w kontynuacji trendu, aniżeli jego odwrócenia).

Notowania odbiły się od okolic 1,1930, które wyznaczają korpusy świec z 18 i 19 sierpnia, kiedy to ustanawiane były tegoroczne maksima przy 1,1965. Powrót poniżej 1,19 może być sygnałem słabości rynku, ale nie musi (z oceną warto zaczekać do końca dnia). Mocne wsparcie to rejon 1,1850. W kalendarzu mamy dane nt. inflacji CPI z Niemiec (godz. 14:00), oraz wystąpienia członków FED (Clarida o godz. 15:00 i Bostic o godz. 16:30). Wpływ na notowania mogą mieć zwłaszcza słowa Claridy, który jest wiceprezesem FED. Rynek będzie szukał w nich doprecyzowania słów Powella na Jackson Hole, które było dość “gołębie”.

Wykres dzienny EURUSD

Według weekendowych spekulacji Brytyjczycy grożą odejściem od stołu rozmów z Unią Europejską, jeżeli ta nie przestanie się upierać przy drażliwej kwestii subsydiowania prywatnych przedsiębiorstw. Negocjacje, których celem ma być wypracowanie nowej umowy handlowej po Brexicie idą bardzo wolno i mało realne jest to, aby pewne niezbędne ramy ustaleń były gotowe do października. W efekcie tak czy inaczej wizja bezumownego i chaotycznego rozwodu po 31 grudnia, jest coraz bardziej realna. Dla funta powinien być to problem… ale, rynek nie zaprząta sobie tym głowy. Inwestorzy zdają się myśleć, że strony jakoś się “porozumieją”, ale to może być błędne założenie biorąc pod uwagę złożoność problemu.

Technicznie notowania GBPUSD cofnęły się dzisiaj w okolice wsparcia przy 1,33. Kolejne można ulokować przy 1,3266 (szczyt z 19 sierpnia). Niemniej, jak na brexitowe spekulacje, to korekta jest płytka i pokazuje raczej siłę dotychczasowego trendu.

Wykres dzienny GBPUSD

Autor poleca również: 



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here