Naga Markets



Kurs euro, notowania EURPLNWynik wyborów w USA najpewniej nie poznamy dzisiaj, ani też jutro. Kluczowe w bitwie o Biały Dom mogą okazać się te stany, gdzie głosy oddawane listownie mogą jeszcze spływać – tak jest w Pensylwanii, gdzie czas jest do piątku, a która waży aż 20 głosów elektorskich. Trudno ocenić, kto wygra pojedynek, ale rynki szybko zapomniały o tzw. “błękitnej fali”, co dobrze było widać dzisiaj rano, kiedy obserwowaliśmy mocne strząśnięcie. Co dalej?

Kluczowe w bitwie o Biały Dom mogą okazać się te stany, gdzie głosy oddawane listownie mogą jeszcze spływać

Myślę, że przestaje być ważne, kto wygra te wybory prezydenckie, ale w jakim to zrobi stylu. Inwestorzy będą skłaniać się ku temu rozdaniu, które pozwoli uniknąć długich, prawnych przepychanek. Dlatego dzisiaj rano pozytywne reakcje było widać po informacji o przejęciu przez Bidena głosów w Arizonie, czy też przechylającej się szali w stronę niebieskich w Wisconsin, a bardzo nerwowe po rannej konferencji Trumpa, gdzie padły zapowiedzi, że o wynikach może rozstrzygnąć dopiero Sąd Najwyższy. Ale to nie oznacza, że Trump jest ten zły, a Biden ten dobry. Tu programy gospodarcze kandydatów zdają się prezentować zgoła coś innego.

EURUSD – duża rozpiętość wahań

Dzienna świeca (na obecną chwilę) pokazuje nam maksimum przy poziomie 1,1769 (chwilę po publikacji pierwszych wyników z których wynikało, że szanse na Biden), i minimum przy 1,1602, po tym jak Trump nie wykluczył, że zakwestionuje wynik wyborów (po tym jak jego szanse na reelekcję wzrosły, ale nie może być pewien ostatecznego wyniku). Trudno analizować rynek w takiej sytuacji. Pewne jest jednak to, że dolar zyska w sytuacji, kiedy na wyniki z kluczowych dla rozstrzygnięcia stanów (a może być to Pensylwania) będziemy musieli zaczekać kilka dni, lub nawet tygodnie (jeżeli sprawa rzeczywiście trafi do Sądu Najwyższego). Rynki nie lubią niepewności. Wtedy beneficjentem zwyczajowo są tzw. bezpieczne przystanie.

Dla EURUSD ważne będzie dzisiaj też publikacja usługowego ISM z USA o godz. 16:00. Czy zaskoczy on pozytywnie, tak jak wskaźnik dla przemysłu, który poznaliśmy w poniedziałek? Wtedy byłby to też dodatkowy punkt dla dolara. Lepsze PMI z Europy nie mają znaczenia w obliczu wdrażanych teraz lockdownów w wielu krajach.

Wykres dzienny EURUSD

Przebieg dzisiejszych notowań już pokazał, że wczorajsze wzrosty mogą zostać z łatwością wymazane. Tym samym rośnie prawdopodobieństwo powrotu do wcześniejszego trendu spadkowego.

Zamieszanie wokół wyborów w USA może ponownie stanowić wsparcie dla bezpiecznych walut, na czym może zyskać jen. Z kolei dolar australijski to waluta, która jest wrażliwa na globalne zmiany risk-on/risk-off. Oczywiście ważne są też czynniki lokalne. Wczoraj rano wsparciem dla AUD były słowa szefa RBA, który dał do zrozumienia, że ujemne stopy procentowe będą ostatecznością, której bank centralny chciałby uniknąć.
W efekcie kurs tej waluty wzrósł pomimo decyzji o cięciu stóp do poziomu 0,1 proc. i zwiększeniu skali QE o 100 mld AUD. Ale i też nie sama polityka monetarna jest ważna. Nie można ignorować pogarszających się relacji handlowych z Chinami, które owocują coraz to kolejnymi w ostatnich tygodniach ograniczeniami importu australijskich surowców i produktów rolnych.
Wykres dzienny AUDJPY

Na wykresie uwagę zwraca spadkowa linia trendu, której złamanie w obliczu powyższych argumentów może być trudne.

Zobacz również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here