Naga Markets



Wczoraj byliśmy świadkami kolejnego dnia spadków na rynkach europejskich i amerykańskich, ponieważ niecierpliwość inwestorów powoli się wyczerpuje z powodu nieustannej sztucznej wojny toczącej się między Demokratami a Republikanami nad pakietem stymulacyjnego przed wyborami w USA 3 listopada. Wygląda na to, że ten sceptycyzm wpłynie dzisiaj rano otwarcie giełd w Europie, ponieważ akcje azjatyckie również gwałtownie spadły, a ostry spadek ratingu MFW w regionie również nie poprawił nastrojów.

Sceptycyzm w sprawie pakietu stymulacyjnego ważny na giełdach

Jeśli chodzi o pakiet stymulacyjny USA, wydaje się, że jest mało prawdopodobne, aby plan mógł ominąć Republikanów w Senacie USA, nawet gdyby Nancy Pelosi i Steve Mnuchin byli w stanie ustalić coś na papierze, w trakcie krótkich rozmów telefonicznych w ciągu ostatnich kilku dni.

Republikanie w Senacie proponują o wiele mniejszą kwotę, w wysokości 500 miliardów dolarów, co jest znacznie poniżej 2,1 miliarda dolarów, których domagają się Demokraci, a także znacznie poniżej 1,9 miliarda dolarów ustawy, którą prezydent Trump powiedział, że byłby skłonny podpisać.

Wygląda na to, że ten impas będzie trwał jeszcze długo po wyborach w przyszłym miesiącu, ponieważ nawet gdyby Demokraci wygrali, nadal nie byliby w stanie niczego wprowadzić, dopóki Joe Biden nie zostanie zaprzysiężony na prezydenta w styczniu przyszłego roku. Gdyby prezydent Trump wygrał drugą kadencję, matematyka Senatu nadal musiałaby się zmienić, aby mógł on jeszcze raz forsować ustawę.

Prezydent będzie miał także kolejną okazję, by odbić pozycję lidera sondaży Bidenowi wieczorem, podczas ostatniej debaty między nimi w Nashville. Miejmy nadzieję, że będzie to bardziej budująca i konstruktywna rozmowa niż ostatnio.

Podczas gdy rynki akcji ucierpiały z powodu braku pakietu stymulacyjnego, wydaje się, że rozmowy handlowe między Wielką Brytanią a UE toczą się bardziej pozytywnie, z informacją, że mogą one być wznowione już dziś, po tym jak Michel Barnier, szef UE i negocjator przyznał, że UE będzie musiała pójść na kompromis, podobnie jak Wielka Brytania. Funt dobrze zareagował na taki rozwój sytuacji i chociaż już wcześniej widać było optymizm, istnieje wyraźna perspektywa, że otwiera się droga do jakiejś formy porozumienia.

Biorąc pod uwagę obecne otoczenie gospodarcze i spustoszenia wywołane drugą falą pandemii w Wielkiej Brytanii i pozostałej części Europy, przy rozszerzaniu istniejących ograniczeń i nakładaniu blokad, prawdopodobne jest, że po obu stronach zobaczymy presję, aby jak najszybciej osiągnąć wzajemnie akceptowalne porozumienie, zamiast siać jeszcze większe spustoszenie w i tak już rozpaczliwej sytuacji gospodarczej. Politycy zdają sobie sprawę, że nikt nie wybaczyłby im przedkładania własnych ideologii ponad dobrobyt społeczeństw w tak niebezpiecznym okresie ekonomicznym.

Kanclerz skarbu, Rishi Sunak, wygłosi oświadczenie gospodarcze w Parlamencie, w którym ma przedstawić dalsze środki wsparcia dla przedsiębiorstw walczących w obszarach zagrożonych koronawirusem w Manchesterze, Birmingham i Londynie. Regiony poziomu 2 otrzymują znacznie mniej hojne wsparcie niż regiony poziomu 3 i bez pomocy mogą nie zostać ponownie otwarte.

Kanclerz musi więc wyciągnąć królika z kapelusza, biorąc pod uwagę, jak źle rząd poradził sobie z kwestią finansową w ciągu ostatnich dwóch tygodni, spierając się o kwoty rzędu 5 milionów funtów, w czasie, gdy zadłużenie sektora publicznego od marca dodało ponad 200 miliardów funtów do długu kraju. Z politycznego punktu to bardzo niekorzystna sytuacja, a ekonomicznie to fałszywa matematyka, ponieważ jeśli miejsca pracy nie powrócą po ponownym otwarciu gospodarki, koszty w innych obszarach będą po prostu większe, jeśli chodzi o przekwalifikowanie i dodatkowe korzyści.

Na froncie danych oczekujemy na najnowsze publikacje CBI dla przemysłu za październik, pod względem optymizmu biznesowego, zamówień i cen sprzedaży. Prawdopodobnie przedstawią one dość słaby obraz gospodarki Wielkiej Brytanii. W Stanach Zjednoczonych mamy najnowsze tygodniowe odczyty dotyczące liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, które w zeszłym tygodniu pokazały niespodziewany skok do 898 tys., co było najwyższym od siedmiu tygodni i budzi obawy, że dane o zatrudnieniu znalazły swoją bazę i mogą zacząć rosnąć w kolejnych tygodniach, aż do wyborów i Święta Dziękczynienia.

Prognoza wskazuje na wzrost o 870 tys., jednak nie będzie zaskoczeniem, gdybyśmy zobaczyli gorszy wynik. Wczorajsza Beżowa Księga Fedu była nieco bardziej pozytywna, jednak zawierała stwierdzenie, że chociaż wzrost zatrudnienia był nadal dodatni, to nieco powolny. Produkcja radziła sobie najlepiej.


Sponsorem codziennych analiz rynkowych jest CMC Markets

Kursy walut: euro, funt, dolar i jen

EURUSD – wybicie powyżej 1,1800 potencjalnie może otworzyć drogę powrotną na szczyty z września w okolicy 1,2010, jednak po drodze musimy pokonać opór na poziomie 1,1910. Wsparcie znajduje się na 1,1780 i 50-dniowej MA.

GBPUSD – para wybiła w górę, przełamując 1,3080, a poziom 1,3250 jest kolejnym celem dla wzrostów, podobnie jak opory z września przy 1,3480. Wsparcie znajduje się na poziomie 1,3070 li poniżej, w okolicy 1,2860.

EURGBP – wybicie powyżej oporu linii trendu przy 0,9110 zatrzymało euro w okolicy 0,9160 zanim doszło do spadków. Poziom 0,9010 jest kluczowym wsparciem. Ruch poniżej 0,9000 otworzy drogę na powrót w okolice 0,8920.

USDJPY – wczorajszy zjazd poniżej 104,80 może skierować kurs na 104,00 i wrześniowe dołki. Poziom 104.80 stanowi obecnie opór. Spadek poniżej 104,00 niesie ze sobą perspektywę dalszej zniżki w kierunku marcowych dołków w okolicach 102,00.

Kurs euro (EUR/USD) i DAX lekko w dół, na US 30 utrzymuje się lekka dominacja transakcji niedźwiedzich

Germany 30 – nastawienie Klientów CMC Markets przeprowadzających transakcje na kontrakcie CFD powiązanym z niemieckim indeksem DAX wskazuje na dominację byków. Po stronie ilości otwartych transakcji – 60% Klientów posiada pozycje Kup, punkt w górę w stosunku do danych ze środy. W kategorii Wartość Pozycji, transakcje Kup wynoszą w tej chwili 59% (spadek o dziesięć punktów od ostatniej sesji).

US 30 – Klienci CMC Markets przeprowadzający transakcje na kontrakcie CFD powiązanym z amerykańskim indeksem DJIA, w chwili obecnej pozostają niezdecydowani, natomiast pod względem wielkości transakcji utrzymuje się lekka dominacja transakcji niedźwiedzich. Pod względem ilości Klientów pozycje Sprzedaj wynoszą 53%, z jednopunktowym spadkiem od środy. Po stronie wartości transakcji – 51% to pozycje krótkie, trzy punkty w dół od minionej sesji.

EUR/USD – przeważająca część Klientów posiadających otwarte pozycje na kontrakt CFD oparty o Złoto, niezmiennie oczekuje spadku wartości EUR w stosunku do USD: ilościowo pozycje Sprzedaj stanowią teraz 65% (bez zmian), a pod względem wartości otwartych transakcji, pozycje krótkie dominują w 87% (spadek o jeden punkt).

 

 

 

 

 

 

Prezentowany materiał służy wyłącznie celom informacyjnym i nie ma na celu udzielania porad handlowych lub inwestycyjnych. Zastrzegamy sobie prawo do zmiany jakichkolwiek informacji zawartych w niniejszym materiale w dowolnym momencie, w przypadku wystąpienia błędu. CMC Markets nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek straty, które można ponieść, bezpośrednio lub pośrednio, wynikające z inwestycji opartych na jakichkolwiek informacjach tutaj zawartych. 

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here