Naga Markets



Kurs euro (EUR/PLN) zaczyna miesiąc od wyciskania shortów?W poniedziałek EUR/PLN kontynuuje zapoczątkowane w czwartek spadki i jest coraz bliżej ważnego poziomu 4,50. Opieranie się złotego huśtawce nastrojów na rynkach zewnętrznych nasuwa kilka wniosków. W tle lepszy PMI dziś rano i decyzja RPP w środę.

Kurs euro (EUR/PLN) jest coraz bliżej ważnego poziomu 4,50

W piątek krew się lała na rynkach akcji, a mimo to złoty potrafił zaliczyć wyraźne umocnienie z 4,54 pod 4,52. W ogólne nie był odczuwalny wzrost awersji do ryzyka. Pisałem w ubiegłym tygodniu, że po części można za to dziękować NBP. Odstraszenie interwencjami kapitału spekulacyjnego od kupowania złotego ma te korzyść, że w przypadku zawirowań rynkowych i presji na ucieczkę do ryzykownych aktywów, złoty nie doświadcza nasilenia podaży. Ale to jedynie tłumaczy zatrzymywanie się EUR/PLN przed 4,56, a nie zjazd do 3-tygodniowych minimów.

Te artykuły również Cię zainteresują




Tutaj prędzej widziałbym kapitulację inwestorów gotowych „podłączyć” się pod potencjalne osłabienie złotego na fali bardziej stanowczej postawy NBP. Jednak w styczniu bank centralny nie interweniował na rynku walutowym, a jedynie ograniczył się do dodania do komunikatu po posiedzeniu RPP fragmentu o gotowości do interwencji. Brak zewnętrznej siły do osłabienia złotego mógł skutkować rezygnacją z tej strategii na koniec miesiąca, co oznaczałoby popyt na złotego pod zamknięcie krótkich pozycji. Taki popularny w ostatnich dniach „short squeeze” w lokalnym wydaniu.

PMI dla polskiego przemysłu wypadł lepiej od oczekiwań i wyżej niż miesiąc wcześniej, ale wartości są słabsze niż w Czechach, na Węgrzech czy w strefie euro, więc w danych nie upatrywałbym szczególnego impulsu dla waluty. Obecnie kluczowe jest zachowanie kursu przy 4,50. Na początku stycznia ruch aprecjacyjny złotego został zatrzymany a  tym poziomie w związku z obawami, że zejście EUR/PLN poniżej 4,50 wzbudzi niezadowolenie NBP i grozi interwencyjną sprzedażą złotego.

Testowanie determinacji banku centralnego w tygodniu z posiedzeniem RPP wydaje się odważną decyzją. Z drugiej jednak strony, jeśli obrona kursu złotego dla wsparcia gospodarki to tylko zasłona dymna, by oddalić oskarżenia o podbijanie fixingu na koniec roku, to teraz, w lutym, opór ze strony NBP może być mniejszy, albo nie wystąpić wcale. Osobiście sądzę, że bank centralny nie będzie (nie powinien) angażować się w walkę z rynkiem, kiedy koszty mogą być wysokie, a korzyści minimalne.

Autor poleca również:

Zobacz inne, najczęściej szukane dzisiaj frazy: pknorlen notowania | notowania ropy naftowej | forum gieldowe | akcje cd projekt | gpw pgnig |



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here