Naga Markets



Od początku tygodnia obserwujemy ciekawe wahania rynkowych nastrojów. Wpierw byliśmy świadkami podbicia optymizmu w Azji, co przyniosło wywindowanie tamtejszych indeksów na lokalne maksima. Tłumaczeniem miało być relokowanie kapitału w kierunku Azji vs USA z uwagi na ekspozycję na COVID19.

Od początku tygodnia obserwujemy ciekawe wahania rynkowych nastrojów

Ruch ten wydaje się mieć podstawy z uwagi na ostatnie statystyki zachorowań w południowych stanach USA. Z drugiej strony wydaje się, iż nikt realnie nie zakłada że mogłoby dojść do drugiej fali globalnych lockdown’ów.

Dane makro wypadają umiarkowanie optymistycznie (chociaż warto pamiętać o niskiej bazie) co wraz z działaniami instytucji centralny skutecznie zniechęca do podejmowania ekspozycji zakładającej spadki na rynkach. Z drugiej strony rynek wyczekuje figur makro po ustaniu doraźnej rządowej pomocy w USA.

Gdzie w tym wszystkim znajduje się obecnie polski złoty? Na uboczu. Pomimo faktu, iż Polska może być w najmniejszym stopniu dotknięta „kryzysem” w Strefie Euro to globalny kapitał względnie pomija koszyk CEE.

EUR/PLN konsoliduje blisko 4,45 PLN. Ewentualnego podbicia zmienności można oczekiwać, potencjalnie, wraz ze wzrostem ryzyka politycznego po drugiej turze wyborów prezydenckich.

Niemniej dotąd kwestie polityczne w Polsce nie generowały impulsów do ruchów na PLN. W dalszym ciągu bardziej istotnym wydają się być nastroje na szerokim rynku, a tam pod odreagowaniu marcowych spadków widoczna jest lokalna chęć realizacji zysków i wyczekiwania na kolejne publikacje figur makroekonomicznych.

Zobacz również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here