Naga Markets



Kurs euro (EUR/PLN) cofa się, dolar i funt wyraźnie taniejąNa początku tygodnia nastroje inwestycyjne ulegają poprawie. Wyprzedaż amerykańskich obligacji skarbowych chwilowo hamuje, co pozwala na wzrosty na rynku akcji, ze szczególnym wskazaniem na amerykański sektor technologiczny. W spokojniejszym otoczeniu dolar słabnie, a złoty odrabia część strat.

Kurs euro cofa się do poziomu 4,60 zł

Chociaż kurs euro cofnął się do 4,60 zł (nawet lekko narusza tę barierę), a USD/PLN po raz kolejny wykonuje zwrot przed 3,90 zł, to jest zdecydowanie za wcześnie, by obwieścić koniec tarapatów złotego. Odreagowanie ma bardzo kruche podstawy, a rynki są na tyle rozchwiane, że w każdym momencie znów może przyspieszyć potrójna wyprzedaż: amerykańskich obligacji, akcji oraz złotego.

Te artykuły również Cię zainteresują




Ostatnie godziny pokazują też, że bagaż lokalnych problemów szczególnie mocno ciąży złotemu w chwilach turbulencji na globalnych rynkach. W takich momentach polska waluta znajduje się w ogonie stawki. Gdy światowe rynki – jak w poniedziałek – uspokajają się, wówczas skomplikowana sytuacja epidemiczna, skrajnie łagodnie nastawiony bank centralny czy gigantyczna niepewność przed przełożonym na 13 kwietnia wyrokiem Sądu Najwyższego, schodzą na dalszy plan. W szerszym horyzoncie do perspektyw złotego podchodzimy optymistycznie i zakładamy wyraźne umocnienie względem euro, franka czy dolara, ale na wyklarowanie się trwałych pozytywnych tendencji w notowaniach polskiej waluty zapewne przyjdzie poczekać.

Podbicie dolara stłumione

Do dolara pozostajemy szczególnie negatywnie nastawieni, a jego siłę z pierwszego kwartału postrzegamy w kategoriach odreagowania ubiegłorocznej przeceny. Na razie notowania EUR/USD, czyli głównej pary walutowej, potwierdzają jednak zdiagnozowany przez nas przedział wahań z „podłogą” w okolicy 1,1850. Przed barierą tą ponownie pojawił się popyt na wspólną walutę, co pomogło zepchnąć USD/PLN w kierunku 3,85. Z kolei w ubiegłym tygodniu objawiła się niemoc przy próbie wypchnięcia kursu ponad 1,20. Na razie notowania EUR/USD przypominają zatem rajd ślimaków i brakuje im kierunkowej tendencji.

Dolar ma za sobą mocną na starcie koniunkturę i relatywnie szybki postęp programu szczepień. Perspektywy są jednak znacznie gorsze: przyspieszenie całej globalnej gospodarki powinno skłonić inwestorów do pogoni za stopą zwrotu na bardziej ryzykownych rynkach, między innymi wschodzących. Amerykańska waluta pozostanie z dość wysoką inflacją oraz gigantycznym przyrostem zadłużenia i łagodnie usposobionym bankiem centralnym. Wczorajsze wystąpienia decydentów to nic innego jak powtórzenie obietnicy zachowania maksymalnej cierpliwości przed odcięciem monetarnej kroplówki gospodarce wychodzącej z pandemicznego załamania.

Bardzo uważnie obserwowane będzie dzisiejsze wspólne sprawozdanie szefa Fed Jerome’a Powella i sekretarz Skarbu Janet Yellen przed senacką Komisją Bankową, które urasta do rangi wydarzenia tygodnia. Odwrotnie: euro w tej chwili ma mało do zaoferowania. Postęp programu szczepień w Unii Europejskiej to wielkie rozczarowanie, restrykcje będą jeszcze obowiązywać przez wiele tygodni. Na globalnym ożywieniu to wspólna waluta powinna mocniej skorzystać, m.in. europejski rynek akcji powinien przyciągać kapitał jak magnes.

Funt złapał zadyszkę

Brytyjska waluta po zrzuceniu balastu pod postacią ryzyka bezumownego, chaotycznego brexitu w pierwszej części roku stała się ulubieńcem inwestorów. Kluczowy okazał się błyskawiczny, zwłaszcza na tle Unii Europejskiej, przebieg programu szczepień: dawkę przyjął już niemal co drugi Brytyjczyk. Dzięki temu funt jako jedyna z głównych walut obok korzystających na tegorocznych ok. 25-procentowych wzrostach cen ropy koronie norweskiej i dolarowi kanadyjskiemu potrafił oprzeć się korekcie w notowaniach dolara.

Funt maksima swojej siły względem amerykańskiej waluty (kilkuletnie szczyty) osiągał pod koniec lutego, a w ubiegłym tygodniu. GBP/PLN jeszcze kilka dni temu przekraczał na chwilę 5,40, funt był najmocniejszy względem złotego od prawie pięciu lat, notowano również roczne minima EUR/GBP. W ostatnim tygodniu funt zaczął tracić – rozpoczęła się korekta jego rajdu. Nie powinna się ona przerodzić w trwały trend. Program szczepień znów przyśpiesza: w jednym dniu specyfik przyjęło ponad 800 tysięcy osób, szybkie otwieranie gospodarki będzie atutem. Jednocześnie powinien przełożyć się na regularne pozytywne zaskoczenia wartościami kluczowych wskaźników makroekonomicznych. Dziś rano okazało się, że jeszcze w styczniu zatrudnienie skurczyło się mniej niż oczekiwano, a jutrzejszy odczyt kluczowego barometru koniunktury (indeks PMI) powinien potwierdzić zdecydowaną poprawę nastrojów.

Autor poleca również:

Zobacz inne, najczęściej szukane dzisiaj frazy: ranking kryptowalut | wykresy kryptowalut | wartość złotówki | kurs.dolara | notowanie ropy |



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here