Naga Markets



Kurs euro (EUR/PLN) będzie zmierzał do 4,40 zł, prognozuje Santander Bank PolskaNotowania pary walutowej EUR/PLN mogą spadać w kierunku 4,40 zł w przeciągu najbliższych tygodni, wynika z najnowszych prognoz Santander Bank Polska. Co prawda w dłuższym terminie ekonomiści instytucji spodziewają się niewielkiego osłabienia złotówki, kurs euro nie powinien wzrastać jednak powyżej 4,50 zł.

Euro może spaść do najniższych poziomów od września 2020 r.

– Złoty umacniał się dyskontując poprawiające się środowisko ekonomiczne i korzystne globalne nastroje na rynkach. Jednakże, od początku roku, a w szczególności w samym maju, PLN wyraźnie zostawał w tyle za pozostałymi walutami regionu CEE (Europy Środkowo-Wschodniej, przyp. red.), prawdopodobnie ze względu na bardziej gołębią retorykę polskiego banku centralnego – komentują analitycy Santander Bank Polska.



I chociaż ta gołębia retoryka została utrzymana podczas posiedzenia RPP w tym tygodniu (9 czerwca 2021 roku), to pozytywniejsze od zakładanych prognozy gospodarcze mają wpływać na umacniania się złotego, przynajmniej w krótkim terminie.

– EUR/PLN może zmierzać do 4,40 w najbliższych tygodniach. W dłuższym horyzoncie końca 2021 roku oczekujemy słabszego złotego (4,50) w reakcji na coraz bardziej prawdopodobne ryzyko normalizacji polityki pieniężnej w głównych gospodarkach – prognozują ekonomiści banku.

Kurs euro (EUR/PLN) z naniesionym poziomem docelowym według Santander Bank Polska. Źródło: Tradignview.com
Kurs euro (EUR/PLN) z naniesionym poziomem docelowym według Santander Bank Polska. Źródło: Tradignview.com
Zobacz inne, najczęściej szukane dzisiaj frazy: kurs kruk | kurs bitcoina wykres | wykresy kryptowalut | kurs euro usd | pkn orlen akcje | pgnig wykres | bitcoin prognozy 2020 |

Kurs PKB w górę, inflacja długo powyżej celu NBP

Analitycy Santander Bank Polska, podobnie jak wcześniej ekonomiści Banku Pekao, są zdania, że wzrost PKB w 2021 roku wypadnie powyżej oczekiwań, napędzając gospodarkę po koronawirusowym załamaniu.

– Ledwie kilka tygodni po tym, jak trzecia fala pandemii Covid-19 wywołała rewizje w dół prognoz gospodarczych dla Polski, tendencja odwróciła się: najnowsze wskaźniki ekonomiczne są coraz bardziej optymistyczne i sygnalizują, że scenariusz gospodarczy może być dużo lepszy od wcześniejszych przewidywań – komentują.

Najbardziej zaskakującym elementem danych o PKB za I kw. były nakłady inwestycyjne, które skoczyły w górę, wracając powyżej poziomu sprzed pandemii znacznie wcześniej niż zakładano.

– Konsumpcja również okazała się silniejsza niż sądziliśmy. W efekcie, przesuwamy naszą prognozę wzrostu PKB w 2021 r. w górę do 5% a wzrost w 2022 r. również utrzymujemy blisko 5% – prognozują.

W zakresie inflacji zakładają natomiast przestrzelenie celu nakładanego przez NBP nie tylko w roku bieżącym, ale również w 2022.

Wykresy inflacyjne. Źródło: Santander Bank Polska

– Gdzie nie spojrzeć, wszędzie widać narastającą presję cenową: dynamika CPI skoczyła do 4,8% r/r w maju, najwyższego poziomu od dekady, a przy tym inflacja bazowa wciąż nie ma zamiaru spadać (wbrew naszym oczekiwaniom) a może nawet podniosła się do 4,0%. Deflator sprzedaży detalicznej przyspieszył do 3,8% r/r w kwietniu, najwyżej od 2012 r., a w maju może przekroczyć 4%.  – piszą w czerwcowym wydaniu MAKRoskopu.

Autor poleca również:



Jesteśmy w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas

Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here