Kurs euro, notowania EURPLNChociaż kurs euro w trakcie środowej sesji próbował odbijać i chwilowo powracał nawet nad poziom 4,30 zł, to ostatecznie sesja kończyła się kolejnym dniem spadków z rzędu (piątym) i zepchnęła notowania w okolice 4,283 zł. Poziomy te ostatni raz obserwowane były pod koniec lipca i pozwoliły EURPLN pogłębić ponad 10-tygodniowe minima. Polski złoty nadal pozostaje więc w dobrej kondycji i korzysta z pozytywnego sentymentu inwestorów zagranicznych do instrumentów rynków wschodzących – co jest spowodowane między innymi osłabieniem awersji do ryzyka oraz gorszą kondycją dolara amerykańskiego.

  • Kurs euro odbija w czwartek od wielotygodniowych minimów, EURPLN utrzymuje się jednak pod 4,29 zł
  • EURPLN traci niemal nieprzerwanie od początku miesiąca – w tym czasie zyskiwał jedynie trzykrotnie
  • Jeżeli deprecjacja będzie kontynuowana eurozłoty ma szansę zejść w okolice 4,24 zł

Kurs euro z mieszaną kondycją na rynkach zagranicznych

Z jednej strony notowania euro testowały w środę najniższe poziomy do funta (0,8600) od maja, z drugiej na parze z dolarem amerykańskim wybijały ostatecznie ważny opór na wysokości 1,1050 i testowały najwyższe poziomy od ponad miesiąca. Waluta strefy euro traciła również do złotówki, w czwartek rozpoczyna jednak kolejną próbę korekty, nie potrafiąc wybić jednak poziomu 4,29 zł.

Na wykresie tygodniowym rysowana jest sekwencja trzech świec spadkowych – ostatni raz eurozłoty traci trzy tygodnie z rzędu na przełomie maja i sierpnia, natomiast trzytygodniowe spadki o tak dużej dynamice ostatnio gościły na rynku euro do złotówki w marcu… 2017 roku!

Analitycy z jednej strony nie spodziewają się dalszej deprecjacji i szacują stabilizację EURPLN na wysokości obecnych poziomów (trochę pod lub trochę nad 4,30 zł), z drugiej utrzymująca się presja podażowa ma potencjał do przetestowania jeszcze niższych poziomów i zepchnięcia notowań nawet w okolice dołków lipcowych, wypadających na 4,24 zł.

kurs euro EURPLN 17.10
Kurs euro tracił w środę piątą sesję z rzędu. EURPLN D1

Wracając do wyższych interwałów, ciekawie wygląda również sytuacja na miesięcznym wykresie pary walutowej EURPLN. Chociaż do końca października jeszcze kilkanaście sesji handlowych, to jak na razie kurs euro traci na początku czwartego kwartału niemal 1,9%, co jest najsilniejszą jednomiesięczną deprecjacją od lipca 2018 roku.

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here