Naga Markets



Kurs EUR/USD w górę. Rynek podbija stawkę GBP/USD na listopad - Okiem analitykaSłabość dolara zaznacza się też w notowaniach EURUSD, gdzie sprężyna była od pewnego czasu napięta, a inwestorzy już zmęczeni “gołębią” retoryką Europejskiego Banku Centralnego. Niewykluczone, że za chwilę rynek zacznie podważać to, na ile EBC ma rację, co do scenariusza przejściowego podbicia inflacji. Tego typu sytuację od pewnego czasu mamy w przypadku AUD i retoryki RBA, który uparcie powtarza, że nie widzi potrzeby zacieśnienia polityki przed 2024 r.

Kurs EURUSD – droga w stronę 1,17 została otwarta

Po tym jak jeszcze wczoraj notowania EURUSD powróciły w okolice 1,16 zwracałem uwagę, że droga w stronę 1,17, gdzie przebiega spadkowa linia trendu rysowana od szczytu z maja, jest otwarta.



Wykres dzienny EURUSD
Wykres dzienny EURUSD

Dzisiaj pewna część tego dystansu jest już za nami. Warto zastanowić się też nad tym, na ile nie mamy do czynienia z sytuacją odwracania się średnioterminowego trendu spadkowego na EURUSD, co sugerowałoby połamanie wspomnianych okolic 1,17.

Kurs GBP/USD zbliża się do oporu 1,3810

Po ostatnich “jastrzębich” komentarzach prezesa Bailey’a (musimy działać w sytuacji rosnącej inflacji) rynek podbił stawkę, co do podwyżki stóp na najbliższym posiedzeniu Banku Anglii, jakie jest zaplanowane na 4 listopada. Coraz częściej wskazuje się na ruch o 15 p.b., który jednocześnie byłby początkiem cyklu kontynuowanego w przyszłym roku.

Co ciekawe BOE podniósłby stopy w sytuacji braku wcześniejszego wygaszenia programu skupu aktywów, ale takiego scenariusza decydenci z BOE nie wykluczali już jakiś czas temu.

Wykres dzienny GBPUSD
Wykres dzienny GBPUSD

Technicznie GBPUSD zbliża się do oporu 1,3810, chociaż najpewniej zostanie on wybity na fali dalszej słabości dolara. Wydaje się, że istotniejsze będą okolice 1,3890-1,3911 bazujące na wrześniowych szczytach.

Banki centralne będą zdeterminowane – okiem analityka

Po ostatnich rekordach inflacji w Nowej Zelandii, rynek zaczął spekulować wokół aż 50 p.b. podwyżki stóp w listopadzie i ma do tego prawo. Decydenci nie będą siedzieli z założonymi rękami, nawet jeżeli w pewnym sensie zgadzają się z tym, że inflacja jest podbijana czynnikami od nich niezależnymi – dobrze ujął to Andrew Bailey. Szef Banku Anglii przyznał, że “musimy działać, jeżeli widzimy ryzyko, że inflacja zacznie się przekładać na średnio i długoterminowe oczekiwania”. To sprawia, że rynek nie pyta się już kiedy, a tylko o ile – pierwsza podwyżka stóp w Wielkiej Brytanii od czasu pandemii może mieć miejsce już na początku listopada.

Analogiczne oczekiwania są kierowane w stronę Norges Banku (kontynuacja podwyżek), ale i też Banku Kanady, który zbiera się w przyszłym tygodniu (wygaszenie QE i ustawienie pod pierwszą podwyżkę), a nawet Banku Szwecji, czy opornych maruderów, jak Bank Australii, Europejski Bank Centralny, czy też Bank Japonii. W ostatnich dwóch przypadkach “gołębie” najpewniej będą walczyć do końca, co jednak nie przeszkodzi w tym, że rynek będzie zwracał coraz mniejszą uwagę na ich wypowiedzi i zacznie prowadzić swoją grę.

Ciekawy status ma AUD, który od dłuższego czasu pnie się w górę. Tymczasem RBA uparcie twierdzi, że nie widzi powodów do zacieśnienia polityki w nieodległej przyszłości i raczej nie jest on tylko wynikiem lepszej sytuacji na rynkach surowców.

Autor poleca również:

Zobacz inne, najczęściej szukane dzisiaj frazy: forum gielda | akcje pgnig prognozy | sp 500 | cena akcji dom development | famur akcje kupno | dow jones wykres | giełda lotos |


Chcesz wrócić na stronę główną? Kliknij >>


Jesteśmy w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas >>


Conotoxia



Obejrzyj również w Comparic24.tv:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here