Naga Markets



Kurs EUR/USD testował wczoraj wsparcie przy poziomie 1,1750To był trudny tydzień do interpretacji rynkowej rzeczywistości, co dobrze pokazuje przekładaniec na wykresie giełdowego indeksu S&P500. Nieco niższa inflacja CPI w sierpniu (zwłaszcza bazowa) wpierw wpisała się w oczekiwania, że FED nie będzie się aż tak spieszył z taperingiem (takowe pojawiły się po kiepskich danych Departamentu Pracy), aby później ustąpić zaskakująco dobrym danym z regionalnych indeksów, a zwłaszcza sprzedaży detalicznej, które zaprzeczyły wcześniejszym obawom, co do spowolnienia wzrostu amerykańskiej gospodarki przez wariant Delta.

Kurs EUR/USD – zamieszanie wokół tekstu w FT bez większego znaczenia

I tu inwestorzy mają problem – z jednej strony to dobrze, że gospodarka nadal szybko się rozwija, ale z drugiej to może rodzić niepokój, że za chwilę FED zacznie przykręcać kurek z pieniędzmi, które tak naprawdę nakręciły hossę 2020/2021. Dlatego też niektórzy po cichu liczą na to, że Jerome Powell swoim „gołębim” zwyczajem znajdzie odpowiednie wymówki pozwalające wytłumaczyć się z tego, dlaczego FED nadal obserwuje sytuację, zamiast zacząć bardziej konkretnie działać zapowiadając ograniczenia w skupie aktywów.



Ten schemat sprawdzał się w ostatnich miesiącach za każdym razem, więc dlaczego i nie teraz? Osobiście mam jednak pewne wątpliwości – po pierwsze wrzesień przyniesie nowe projekcje makro, które będą kluczowe ze względu na ścieżkę PKB i inflacji w 2022, po drugie poznamy też tzw. oczekiwania członków FED, co do podwyżek stóp w postaci wykresu dot-chart. Tu albo podtrzymane zostaną projekcje zacieśnienia na rok 2023, albo zostaną jeszcze bardziej podbite, co zacznie przesuwać rynkowe oczekiwania na przełom 2022/23.

W tym kontekście warto zwrócić uwagę na wypowiedzi umiarkowanego w poglądach wiceprezesa Johna Williamsa, który dał do zrozumienia, aby nie wiązać terminu taperingu z potencjalnym timingiem dla podwyżek stóp. Teoretycznie, zatem jedno nie powinno nakładać się na drugie, a dodatkowo z szeregu wypowiedzi innych przedstawicieli FED wybija się pogląd, że lepiej zacząć ograniczać skup wcześniej i robić to powoli i systemowo, niż w pośpiechu.

Wniosek? Gołębi Powell może być mniej słyszalny i tym samym zwyczajowa reakcja po jego słowach będzie ograniczona. Po przyszłotygodniowym posiedzeniu FED na rynki może przebić się pogląd, że tapering na początku listopada jest dość realny, o ile wrześniowe dane Departamentu Pracy, jakie poznamy w pierwszych dniach października, nie okażą się znów zaskakująco słabe.

Artykuł w Financial Times jakoby główny ekonomista EBC, Philip Lane miał w rozmowie z niemieckimi ekonomistami powołać się na wewnętrzny raport banku wskazujący, że ze względu na inflację do podwyżki stóp procentowych mogłoby dojść w ciągu najbliższych dwóch lat, został później oficjalnie zdementowany przez służby prasowe Europejskiego Banku Centralnego. Krótkoterminowo nie ma on większego znaczenia dla euro, choć w dłuższym terminie może pokazywać, że decydenci będą mieć dylemat, jeżeli inflacja nie zacznie się stabilizować i opadać w kolejnych okresach.

Wykres dzienny EURUSD
Wykres dzienny EURUSD

Dzisiaj o godz. 11:00 Eurostat opublikuje ostateczny odczyt sierpniowej inflacji, ale może nie mieć to znaczenia. Rynki bardziej pochylą się nad indeksem nastrojów konsumenckich z USA na połowę września, aby jego odczyt skonfrontować z ostatnimi niezłymi danymi makro, które nie potwierdziły obaw ekonomistów, że czwarta fala pandemii może nieco podkopać wzrost gospodarczy.

Technicznie wczoraj przetestowane zostało wsparcie przy 1,1750. Widoczna dzisiaj próba odbicia napotyka trudności przy oporze 1,1775. To sprawia, że nie można wykluczyć ustanowienia nowego dna w widocznym od kilku dni impulsie spadkowym.

invest

Kurs USD/JPY – powrót do wcześniejszego schematu

Lepsze odczyty danych makro z USA dały pretekst do nawrotu spekulacji, co do terminu taperingu ze strony FED, co stworzyło impuls do podbicia rentowności obligacji. Teoretycznie posiedzenie Rezerwy Federalnej w dniu 22 września może przynieść pewne „jastrzębie” akcenty, co może powodować, że do tego czasu wspomniane rentowności pozostaną w tendencji wzrostowej.

Wykres rentowności obligacji i USDJPY
Wykres rentowności obligacji i USDJPY
Wykres dzienny USDJPY
Wykres dzienny USDJPY

Zobaczymy na ile uda się podejść w stronę wcześniejszych szczytów przy 1,38 proc. Taki rozwój wypadków może sprawić, że USDJPY, który zanegował już wybicie dołem z konsolidacji, jakie miało miejsce w środę, mógłby powrócić ponad poziom 110,10 i zbliżyć się w okolice szczytów przy 110,40.

Autor poleca również:



Jesteśmy w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas

Conotoxia

Obejrzyj również w Comparic24.tv:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here