Naga Markets



Kurs EUR/USD połamał wsparcie przy poziomie 1,1422. Dolar nadal rozdaje kartyKto chce silniejszego złotego? Obawiam się, że odpowiedź na to pytanie może być trudna. Ze strony Rady Polityki Pieniężnej jakoś nie płyną sygnały o tym, że polska waluta powinna być silniejsza ze względu na dobre perspektywy polskiej gospodarki – kiedy ostatnio słyszeliśmy taki slogan? Wiem, wiem, nic za nim nie idzie, ale inwestorzy lubią słuchać takich zapewnień, bo wpisują się one w formę komunikacji banku centralnego z rynkami.

Kurs EUR/USD blisko poziomu 1,1422. Dolar umacnia się na szerokim rynku

Tymczasem ta w ostatnich miesiącach ogólnie jest słaba, tak zwany forward guidance w zasadzie nie istnieje. Rynki widzą, że sama RPP nie jest pewna, czy już zaczęła cykl wyraźnych podwyżek stóp procentowych, czy też może ostatnie ruchy były tylko dostosowaniem się do zaistniałej sytuacji z inflacją?



Tylko, czy polityka pieniężna ma polegać na reagowaniu po fakcie, czy może na działaniach z wyprzedzeniem? Na razie narracja rynków jest taka, że obecna RPP przegrała walkę z inflacją i musi zrobić teraz wiele, aby odzyskać zaufanie. Być może rozwiązaniem będzie konieczność przemodelowania składu RPP w 2022 r. przy okazji kończącej się kadencji wielu jej członków?

Wróćmy jednak do pytania zawartego w tytule. Czy silniejszego złotego chce NBP, skoro teoretycznie może spodziewać się dużego księgowego zysku na koniec roku, który zasili budżet? Czy mocniejszego złotego chcą spekulanci, którym sytuacja została podana niejako na tacy? Perspektywa podwyżek stóp przez FED wysysa kapitał z rynków wschodzących, ale przede wszystkim z tych, gdzie jest szereg lokalnych problemów.

Tych w Polsce nie brakuje. Poza wymienionym już wątkiem RPP mamy problem przy granicy z Białorusią, który może za chwilę przełożyć się na zamrożenie wymiany handlowej, na czym ucierpią polskie firmy. Utrzymuje się zatarg z Unią Europejską, którego efektem jest opóźnianie wypłaty unijnych funduszy dla Polski, tak potrzebnych teraz gospodarce, która za kilka tygodni może być znów przygnieciona covid-owymi restrykcjami.

Zgoda, że nie zmienimy globalnych tendencji na rynkach (patrz działania FED), ale możemy zrobić wiele na własnym podwórku – przykładem niech będą Czesi. Notowania tamtejszej korony pozostają blisko tegorocznych maksimów względem euro.

Wygląda na to, że Bank Anglii zaczyna zmieniać swoje podejście wobec inflacji. Słowa prezesa Bailey’a o tym, że każde posiedzenie może być teraz decyzyjne, to sygnał zbliżający nas do podwyżki stóp procentowych. Po ostatnim posiedzeniu BOE zostały one zgaszone (stopy nie wzrosły o 15 p.b., a za takim ruchem opowiedziało się zaledwie 2 z 9 członków tego gremium).

Trudno ocenić, kiedy zobaczymy pierwszą podwyżkę, ale rynek znów może wyceniać ruch na stopach do 0,75-1,00 proc. na koniec 2022 r. z obecnych 0,10 proc. To będzie stwarzać preteksty do odbicia funta, nawet mimo utrzymującej się niepewności, co do losów negocjacji protokołu irlandzkiego – rynek ma świadomość, że Art. 16 to nie tylko polityczna, ale i też gospodarcza bomba atomowa, a premier Johnson blefuje.

Wykres dzienny GBPUSD
Wykres dzienny GBPUSD
Wykres tygodniowy EURGBP
Wykres tygodniowy EURGBP

Mamy ciekawy układ techniczny na GBPUSD. Chociaż linia spadkowa trendu wydaje się być respektowana, to jednak szybki powrót ponad poziom 1,3414 (dołek z września), może sygnalizować, że ten rejon może być bardziej broniony. Niemniej rzeczywiście można wskazać ciekawsze waluty do wyboru z funtem niż dolar, jak chociażby EURGBP.

Gołębi upór prezes Christine Lagarde, która przemawiając wczoraj w Parlamencie Europejskim ucięła jakiekolwiek dywagacje nt. możliwej normalizacji polityki pieniężnej w 2022 r. nie pomaga euro. Wprawdzie jej słowa to nic nowego, ale przy nich opinia wiceprezesa Louisa de Guindosa, że inflacja pozostanie na podwyższonych poziomach najpewniej dłużej, niż sądzono, nie ma żadnego przełożenia.

Dodatkowo mamy coraz trudniejszą sytuację pandemiczną w Europie i być może restrykcje okażą się konieczne, aby doprowadzić do wyhamowania fali wzrostowej (niektóre kraje w UE już zaczęły je wprowadzać). To z kolei może opóźnić spodziewane ożywienie gospodarcze w przyszłym roku.

Karty nadal rozdaje dolar. Dzisiaj po południu kolejna garść informacji z USA, w tym wystąpienia członków FED. Perspektywa nawet dwóch podwyżek stóp w USA w przyszłym roku staje sie coraz wyraźniejsza i amerykańska waluta może to dalej dyskontować.

Wykres dzienny EURUSD
Wykres dzienny EURUSD

Technicznie EURUSD połamał wsparcie przy 1,1422. Przed nami hipotetyczne wsparcie w postaci dolnego ograniczenia kanału spadkowego przy 1,1345, oraz szczyt z grudnia 2019 r. przy 1,1240.

Autor poleca również:



Chcesz wrócić na stronę główną? Kliknij >>


Jesteśmy w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas >>


Conotoxia



Obejrzyj również w Comparic24.tv:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here