Naga Markets



Kurs EUR/PLN na koniec tygodnia cofa się do 4,57. Frank i funt taniejąUmocnienie dolara wytraciło impet, ale amerykańska waluta pozostaje mocna. USD/PLN jest w okolicy 3,90. EUR/PLN na koniec tygodnia cofa się do 4,57.

Kurs EUR/PLN oddala się od poziomu 4,60

W dobiegającym końca tygodniu złoty znalazł się ponownie w tarapatach, ale kurs EUR/PLN zmierza do pułapu z minionego piątku. Bariera 4,60 zł za euro nie została naruszona, ale poziom ten wciąż wydaje się zagrożony. I pozostanie, aż do czasu, gdy kurs cofnie się pod 4,56 zł. Naszym scenariuszem bazowym jest powrót złotego na ścieżkę umocnienia.



Polska waluta na razie nie zdołała odrobić strat do korony czeskiej, forinta i rubla, które nadal są rekordowo drogie. W minionych dniach obok dolara podrożała także korona norweska. Potaniały z kolei frank szwajcarski i funt szterling. CHF/PLN odpada od 4,25 i spodziewamy się, że szwajcarska waluta na trwałe wypadnie z łask inwestorów. W notowaniach funta ma miejsce ostre cofnięcie z okolic 5,40 zł, które mogą okazać się lokalnym szczytem. Podobnie: pozytywny wpływ zbliżającej się decyzji o wygaszaniu skupu aktywów na dolara powinien się wyczerpywać potencjał amerykańskiej waluty do umocnienia.

Dwucyfrowe odbicie PKB potwierdza fundamenty złotego

Dynamika PKB Polski w drugim kwartale (zgodnie z przewidywaniami) osiągnęła wartości dwucyfrowe, plasując się się na pułapie 10,9 proc. r/r. Dokładną strukturę Główny Urząd Statystyczny opublikuje dopiero w końcówce miesiąca, ale zakładamy m.in. silną konsumpcję i krzepnięcie pozytywnych tendencji w zakresie inwestycji. Tym samym nie ma powodu, by rewidować nasze prognozy zakładające, że zarówno w tym roku, jak i w kolejnym tempo wzrostu przekroczy 5 proc. Relatywnie dobra koniunktura to obok sytuacji w bilansie płatniczym (dane z tego frontu już dziś po południu) stanowią solidny długoterminowy fundament złotego.

Dynamika CPI w lipcu została potwierdzona na poziomie 5,0 proc. rok do roku – poprzedni raz szybciej ceny rosły latem 2001 r. Na uwagę zasługują wzrosty w takich kategoriach jak transport oraz rekreacja i kultura. Można zakładać, że presja cenowa nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa i nowe rekordy siły inflacji jeszcze przed nami.

Ostatnie dane oczywiście mogą sprzyjać decyzji o szybszej podwyżce stóp, ale trudno wyobrazić sobie, żeby RPP zdążyła ich dokonać w 2021 r. Wynika to z obaw władz o sytuację epidemiczną, chęci potwierdzenia wysokiego przebiegu ścieżki inflacji w listopadowej projekcji NBP oraz preferencji, by zakończyć ilościowe luzowanie przed podwyżką kosztu pieniądza.

invest

Kolejne sygnały zaniepokojenia inflacją

W ostatnich komentarzach decydentów widać rosnące zaniepokojenie inflacją. Na przykład: Jerzy Kropiwnicki zapowiedział, że w listopadzie może zagłosować za tzw. sygnalną podwyżką (czyli ruchem o 15 pkt bazowych). Zbliżanie się podwyżki zacznie pozytywnie oddziaływać na złotego. W dużej mierze dotyczy to jego notowań względem innych walut regionu.

Na Węgrzech czy w Czechach cykl podwyżek będzie dobiegał końca, gdy w Polsce będzie się dopiero rozpoczynał. Takie rozejście się ścieżek banków centralnych teraz szkodzi złotemu, ale wkrótce powinno mu pomagać. Tym bardziej że rozmaite miary średnioterminowej i długoterminowej wyceny wskazują, że polska waluta jest niedowartościowana lub neutralnie wyceniana. Na drugim biegunie jest korona czeska, którą charakteryzuje przewartościowanie i znacznie mniejsze pole do umocnienia.

Autor poleca również:



Jesteśmy w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas

Conotoxia

Obejrzyj również w Comparic24.tv:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here