Naga Markets webinar


Dolar na większości ustawień z innymi walutami jest dzisiaj na „zielono”, chociaż jest to bardziej odbicie po wczorajszej mocniejszej przecenie wywołanej m.in. danymi makro poniżej konsensusu, które ucinają potencjalne spekulacje nt. ewentualnego zaostrzenia polityki przez FED w drugiej połowie roku. Teraz pytanie, które zadają sobie inwestorzy dotyczy tego, czy amerykańska gospodarka była przesunięta w cyklu wobec innych i najbliższe miesiące pokażą serię słabszych odczytów (zwracałem na to uwagę w ostatnich komentarzach). Poszukiwanie odpowiedzi może prowokować słabość dolara. Proces ten może być powolny, gdyż amerykańskiej walucie cały czas brakuje poważnego konkurenta. Dzisiejsze informacje z niemieckiego instytutu Ifo (cięcie prognozy wzrostu PKB na ten rok do 0,6 proc.) są poniżej poniedziałkowych spekulacji Handelsblatt (rząd Merkel miałby obniżyć projekcję do 0,8 proc.) i pokazują tylko, że strefa euro wchodzi w gospodarczy marazm. W długim okresie nic dobrego to nie wróży (powrót problemów z dyscypliną fiskalną w krajach południowej Europy?), zwłaszcza, jeżeli weźmiemy pod uwagę, że za niecałe 3 miesiące mamy wybory do Parlamentu Europejskiego. Z kolei w przypadku walut Azji i Antypodów nadal mogą ważyć losy porozumienia handlowego USA-Chiny (wpadliśmy w informacyjną próżnię, zobaczymy co przyniesie jutrzejsze zakończenie obrad KPCh w Chinach), a na funcie mamy istny rollercoaster spowodowany Brexitem.

Na wykresie dolarowego koszyka FUSD naruszenie wsparcia przy 96,85 pkt., jakie miało miejsce wczoraj nei wygląda dobrze. Jeżeli nie zostanie to „wymazane”, to słabość dolara może być kontynuowana. W kalendarzu istotne dane z USA mamy jutro (indeks NT FED Mfg., produkcja przemysłowa i nastroje konsumenckie), a w przyszłym tygodniu mamy posiedzenie FED.

indeks dolara 03.14
Wykres tygodniowy FUSD

 Co do funta to zwróćmy uwagę na kilka kwestii. Wczorajsze głosowania w Izbie Gmin pokazały, że aż 278 posłów zgodziłoby się na bezumowny Brexit – to wynik głosowania nad tzw. poprawką Spelmana. Z kolei głosowanie nad możliwością wyjścia bez umowy już teraz, zostało wygrane zaledwie 4 głosami. Czy na takiej bazie można by prowadzić dyskusję nt. drugiego referendum? Wydaje się, że jest to bardzo odległa perspektywa, co nieco kłóci się z tym, co próbuje sobie teraz „wmawiać” rynek. Nie oznacza to bynajmniej, że ostatecznie i tak do niej dojdziemy, ale droga będzie dość wyboista. Widzi to tez premier May, która będzie próbować po raz trzeci przeforsować przez parlament swoje porozumienie rozwodowe z UE, chociaż dwa poprzednie głosowania były przegrane z dość dużym odsetkiem głosów? Dlaczego? Bo dobrze wie, że perspektywa drugiego referendum (czego ona sama już nie odrzuca) może być mocnym argumentem dla eurosceptyków z ERG (lepiej wyjść z UE, niż nie wyjść wcale), chociaż niekoniecznie dla DUP. May zdaje sobie też sprawę z tego, że poprawka Stelmana wytrąca jej jeden z argumentów wobec UE, czyli straszenie „chaosem” w zamian za „wyciśnięcie” od UE dodatkowych koncesji w temacie irlandzkiego backstopu. Dlatego też na rynku spekuluje się, że szefowa rządu może nie oponować w sytuacji, kiedy UE będzie naciskać na wydłużenie procesu rozwodowego nawet do 2021 r., a nie do czerwca b.r. Tyle, że w tej kwestii sama UE wydaje się być podzielona (bo co zrobić z wyborami do Parlamentu Europejskiego?).

Na funcie mamy chaos, który niekoniecznie musi być odbierany pozytywnie. Dlatego też widzimy korektę wczorajszych zwyżek, które chyba poszły „za daleko”. Na wykresie GBPUSD doszło do naruszenia szczytu z 27 lutego przy 1,3348, które jednak nie okazało się trwałe (maksimum wypadło przy 1,3379, ale już zamknięcie dziennej świecy przy 1,3307. To może rodzić pewne obawy, co do formacji podwójnego szczytu (przynajmniej na razie). Zwłaszcza, gdyby dzisiaj doszło do złamania wsparcia w postaci dawnego szczytu z 25 stycznia przy 1,3212. Wtedy rynek mógłby celować we wsparcia przy 1,3180 i dalej 1,3125.

gbpusd 03.14
Wykres dzienny GBPUSD


Coinquista

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here