Naga Markets



Kurs dolara zależny od ruchów na rynku obligacji. Co z EUR/USD i USD/CHF?Wzrosty na indeksach giełdowych zdają się wyhamowywać. Towarzyszy temu zmniejszenie dynamiki umocnienia dolara amerykańskiego w oczekiwaniu na aukcję długu Stanów Zjednoczonych. Jest ona zaplanowana na dziś i może mieć wpływ na rentowności obligacji USA.

Kurs euro, jen i frank poruszają się w tym samym rytmie do dolara

Z ostatnich obserwacji może wynikać, że korekcyjne umocnienie USD, które jest pierwszym silniejszym ruchem od marca 2020 r., wydaje się mieć swoje podłoże w dość gwałtownie rosnącym oprocentowaniu amerykańskich obligacji skarbowych. Zależność spreadów oprocentowania jest dość dobrze widoczna w relacji USA do Niemiec, Japonii czy Szwajcarii, gdzie w 2021 r. pary walutowe EUR/USD, USD/JPY czy USD/CHF zdają się poruszać w rytm zmian na rynku długu. Stąd rynki mogą zwracać uwagę na dzisiejszą aukcję długu USA, którego emisja ma wynosić 38 mld USD.

Te artykuły również Cię zainteresują




W oczekiwaniu na to wydarzenie rentowność 10-letnich obligacji skarbowych wzrosła w środę do 1,56 proc. Podczas poprzedniej sesji osiągnęła tygodniowe minimum na poziomie 1,54 proc. i pozostała poniżej ostatniego szczytu na poziomie 1,61 proc. Inwestorzy oczekują na aukcję 10-letnich obligacji rządowych, która odbędzie się w dalszej części dnia oraz na jutrzejszą aukcję 30-letnich obligacji. Mimo to rentowność obligacji skarbowych pozostaje blisko poziomów niewidzianych od roku w obliczu obaw o wyższą inflację wynikającą z silnego wzrostu gospodarczego i wsparcia fiskalnego.

Oczekuje się, że Izba Reprezentantów przyjmie dziś ustawę o pomocy w wysokości 1,9 biliona dolarów. W sobotę przyjął ją Senat, torując drogę dla kolejnych dopłat bezpośrednich i zasiłków dla bezrobotnych Amerykanów. Sekretarz skarbu Janet Yellen powiedziała, że nie widzi, aby nowy pakiet pomocowy spowodował problem inflacyjny, chociaż zapewni wystarczające środki, aby napędzić bardzo silne ożywienie gospodarcze w USA. Prezes Fed Jerome Powell także powtarza, że Fed nie będzie zacieśniał polityki monetarnej w najbliższym czasie, a inflacja może tymczasowo przekroczyć 2 proc.

Na rynku ropy, po wysokim otwarciu na początku tygodnia w rejonie 68 USD na baryłce WTI, w środę można obserwować lokalną korektę do 64 USD za baryłkę. We wtorek dane API pokazały wzrost zapasów ropy naftowej w USA o 12,792 mln baryłek w tygodniu kończącym się 5 marca. Inwestorzy oczekują teraz na oficjalne dane o zapasach ropy, które poda amerykańska EIA w dalszej części dnia.

Ceny ropy naftowej zdają się rosnąć w tym roku o ok. 30 proc., osiągając najwyższy poziom od października 2018 r. Może do tego dochodzić ze względu na cięcia podaży ze strony Arabii Saudyjskiej i OPEC oraz poprawę perspektyw popytu wraz z wprowadzeniem na rynek szczepionek na Covid-19. Ponadto napięcia na Bliskim Wschodzie eskalowały po doniesieniach o atakach na obiekty naftowe we wschodniej Arabii Saudyjskiej. Rosną także obawy, że amerykańskie firmy wiertnicze mogą zwiększyć aktywność z powodu wyższych cen. Zatem obecnie kluczowa dla równoważenia rynku może okazać się produkcja ropy z USA.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here