Naga Markets



Kurs dolara w oczekiwaniu na Fed, funt z kolei liczy na Bank AngliiChociaż rynki w tym okresie mogą podlegać wahaniom nastrojów pod presją przesadnego, jednostronnego pozycjonowania, generalne nastawienie pozostaje pozytywne w oparciu o oczekiwania przyspieszenia ożywienia przy normalizacji warunków ekonomicznych z pomocą szczepionek. Krótkoterminowo inwestorom przyjdzie meandrować pośród czynników ryzyka. Kolejny tydzień przynosi kontynuację brexitowej tragedii, aktualizację PMI z Europy i USA, a także decyzję Fed.

  • Przyszły tydzień: Fed, produkcja/sprzedaż z USA, PMI, Ifo, brexit, BoE, Norges Bank, SNB, BoJ

Kurs dolara czeka na ostatnie posiedzenie Fed w tym roku

Ostatnie w tym roku posiedzenie Fed (wt-śr) nie powinno przynieść ogłoszenia nowych narzędzi, ale spodziewamy się zmian w strukturze prowadzonego skupu aktywów w formie położenia nacisku na skup papierów o dłuższym okresie zapadalności, by przeciwdziałać wzrostowi rentowności na długim końcu krzywej. W ten sposób Fed będzie chciał zadbać o utrzymanie łagodnych warunków finansowych i przeciwdziałania wzrostowi oczekiwań silnego przyspieszenia ożywienia, kiedy dostępna będzie już szczepionka przeciw COVID-19. O ile nie pojawi się inna niespodzianka, decyzja Fed powinna zostać przyjęta neutralnie.

Te artykuły również Cię zainteresują




Z danych, produkcja przemysłowa (wt) i sprzedaż detaliczna (śr) powinny wskazać na pogorszenie aktywności w obliczu wzrostu liczby zachorowań, choć brak ogólnokrajowych restrykcji implikuje relatywnie łagodne uderzenie. Inwestorzy czekają też na ustalenia w kwestii pakietu fiskalnego, które mają się pojawić do 18 grudnia. Byłby to ostatni pozytywny impuls dla aktywów ryzykownych przed świąteczną przerwą.

Kurs funta czeka natomiast na informacje z Banku Anglii

W Europie tydzień przynosi aktualizację wskaźników aktywności gospodarczej (śr). W grudniu niektóre kraje zaczęły luzować restrykcje, co powinno przynieść stabilizację, jeśli nie odbicie w odczytach PMI. Ale np. w Niemczech restrykcje zostały zaostrzone, więc tamtejszy sektor usługowy pozostanie w kontrakcji. W innych krajach odczyty poniżej 50 pkt. powinny się utrzymać.

Na pocieszenie, przemysł powinien utrzymać solidne tempo ekspansji na oczekiwaniach przyspieszenia wzrostu w przyszłym roku. Po tym, jak EBC na grudniowym posiedzeniu powstrzymał się od werbalnego zahamowania aprecjacji EUR, przed walutą pozostaje wzrostowy potencjał, choć wysoki pułap EUR/USD podtrzymuje ryzyko korekty.

Bank Anglii w listopadzie dokonał ekspansji monetarnej, powiększając program skupu aktywów o 150 mld GBP, zatem na grudniowym posiedzeniu (czw) nie oczekujemy dalszego luzowania. W komunikacie uwaga skupi się na ocenie przez BoE ostatnich zmian w gospodarce (lockdown 2.0), postępów w pracach nad szczepionka i ryzyka brexitu. Ten ostatni temat będzie kluczowym determinantem zmienności GBP w kolejnych dniach.

W niedzielę 13 grudnia ma dojść do kolejnej rozmowy premiera Wielkiej Brytanii Johnsona i szefowej KE von der Leyen. Brak porozumienia do tego czasu oznacza wzrost ryzyka bezumownego brexitu po 31 grudnia, choć prawdopodobnie skończy się prowizorycznym przedłużeniem warunków okresu przejściowego o co najmniej 6 miesięcy. Huśtawka na funcie nie zwalnia.

Co w innych częściach świata?

Norges Bank (czw) utrzyma politykę bez zmian, ale powinien być bardziej optymistyczny w ocenie perspektyw gospodarczy, kiedy pojawiła się nadzieja na dystrybucję szczepionki. Bank jednak nie wyzbędzie się ostrożnego podejścia do strategii i prawdopodobnie podtrzyma prognozę ścieżki sugerującą pierwszą podwyżkę dopiero w 2022 r. Podobnie Szwajcarski Bank Narodowy nie zmieni nic w swoim przekazie, szczególnie że EUR/CHF jest na tym samym poziomie, co podczas wrześniowego posiedzenia.

Frank wciąż jest „wysoce wyceniany”, a SNB powtórzy gotowość do interwencji, nawet jeśli po cichu liczy, że ożywienie gospodarze w Europie przyniesie silniejsze odpływy kapitału z CHF. Jednocześnie gospodarka potrzebuje ujemnych stóp procentowych. Dla CHF, jako bezpiecznej przystani dla Europy, ważniejsze mogą być dalsze perypetie z brexitem niż decyzja SNB.

Obfity kalendarz danych z Polski, gdzie interesujące mogą być przede wszystkim zmiany na rynku pracy (czw) oraz dynamika produkcji przemysłowej (pt) za listopad, kiedy gospodarka borykała się z covidowymi restrykcjami. Powinniśmy zobaczyć negatywne zmiany w zatrudnieniu w związku redukcją wymiaru etatu lub zwolnieniami w sektorze usług. Przemysł był mniej dotknięty restrykcjami, ale oczekiwania dotyczące popytu mogłyby przyhamować zamówienia.

Ogólnie jednak rynek złotego będzie skupiony na dyskoncie poprawy warunków gospodarczych na przyszłość, szczególnie że po porozumieniu w sprawie unijnego budżetu Polska nie utraci pieniędzy z Funduszu Naprawczego. EUR/PLN stoi przed szansą dalszych spadków w kierunku 4,40, o ile apetyt na ryzyko znajdzie miejsce na jeszcze jeden zryw przed świąteczną przerwą.

Bank Japonii (czw-pt) nie powinien dokonać większych zmian w swojej polityce ponad przedłużenie programów wsparcia pożyczkowego w związku z pandemią. Perspektywy wzrostu i inflacji pozostają niepewne w obliczu wzrostu liczby zachorowań w Japonii, a banki centralne generalnie nie opierają swojej polityki na nadziejach poprawy sytuacji przez szczepionki. W rezultacie BoJ powinien wybrzmiewać gołębio, ale nie na tyle, by wygenerować świeżą presję na JPY.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here