Naga Markets

Kurs dolara w górę, bo FED chce więcej podwyżekFED przestawił wczoraj rynkowe akcenty. Na tyle, że inwestorzy liczący na grudniowy pivot poczuli się zawiedzeni. Wprawdzie Jerome Powell dał do zrozumienia, że w grudniu być może zobaczymy już mniejszą (50 punktową) podwyżkę stóp procentowych, ale dodał, że cały cykl może zakończyć się później i na wyższych poziomach niż sądzono wcześniej (przypomnijmy, że sufit na bazie szacunków z września to okolice 4,6 proc.).

Kurs dolara zyskuje po decyzji Fedu

Rynek odebrał to jako sygnał, że FED zmniejszy skalę podwyżek, ale nie będzie ich chciał szybko zatrzymać – szef FED przyznał wczoraj, że jest zbyt wcześnie, aby mówić o jakiejś pauzie w przyszłym roku. Znamienne w słowach Powella może być zdanie, że decydenci chcieliby pozytywnych, realnych stóp procentowych, co może oznaczać, że cały cykl zakończy się znacznie powyżej 5 proc.





Co to tak naprawdę oznacza, jeżeli miałoby się sprawdzić? Przede wszystkim jest to dowód na to, że FED jest tak mocno “jastrzębi”, że bierze pod uwagę koszt agresywnych działań w postaci poważniejszej recesji w gospodarce. W takiej sytuacji nawet pierwsze sygnały poważniejszego słabnięcia koniunktury (w tym na rynku pracy) nie powinny być odbierane, jako sygnał zbliżającego się realnego pivotu.

Tyle teorii, praktyka może być taka, że rynki dalej będą uparcie szukały pretekstów do jakiegoś zwrotu, co być może zobaczymy już po dzisiejszych danych ISM dla usług o godz. 15:00 (dywergencja z szacunkami PMI jest już nazbyt duża), czy też jutrzejszych szacunkach Departamentu Pracy o godz. 13:30 – oczywiście, gdyby były słabsze od oczekiwań.

Dzisiaj dolar zyskuje na szerokim rynku, ale cześć ruchu została zrealizowana już wczoraj wieczorem. W krótkim terminie rynek będzie spoglądał na wspomniany ISM z USA dla usług dzisiaj po południu. Poza tym mamy wiele informacji z Wielkiej Brytanii (indeks PMI dla usług, ale przede wszystkim decyzja Banku Anglii i konferencja Andrew Bailey’a razem z prezentacją Raportu o Inflacji), ale i też decyzję Banku Norwegii (to już o godz. 10:00), czy też Banku Czech (godz. 14:30). W tym ostatnim przypadku oczekuje się utrzymania stóp na poziomie 7,0 proc.

Dla BOE spodziewana jest podwyżka o 75 punktów baz., dla Norges Banku o 50 punktów baz. Poza tym z USA ważny będą nie tylko PMI (godz. 14:45) i ISM (godz. 15:00), ale i też dane o bilansie handlowym za wrzesień, czy też jednostkowych kosztach pracy i wydajności w III kwartale, oraz cotygodniowym bezrobociu (to o godz. 13:30).

Dzisiaj pośród G-10 najgorzej radzą sobie funt, frank, oraz korony skandynawskie. waluty Antypodów, oraz euro. Najbardziej stabilny jest japoński jen.

Autor poleca również:

XTB



Śledź nas w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas >>






Poprzedni artykułTrwająca bessa na rynku kryptowalut jeszcze się nie kończy, uważa CEO platformy blockchain Tezos
Następny artykułCzy to koniec bessy na Bitcoinie? Mateusz Kara z Ari10 widzi taką możliwość
Główny analityk walutowy w Domu Maklerskim Banku Ochrony Środowiska S.A. Ekspert w dziedzinie tematyki związanej z rynkiem FX – swoje długoletnie doświadczenie zdobywał pracując w czołowych domach maklerskich w Polsce (z DM BOŚ związany od 2009 r.), prywatnie inwestor giełdowy (choć z przerwami) od 1994 r. Zdobywca szeregu nagród na najlepiej typującego analityka (Puls Biznesu), ceniony komentator bieżących wydarzeń w ogólnopolskich mediach. W DM BOŚ publikuje cykliczne raporty dotyczące sytuacji rynkowej (m.in. Tygodnik FX), prowadzi też cotygodniowe, poniedziałkowe webinary dla klientów biura.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here