Naga Markets



Kurs dolara (USD/PLN) utrzymuje się poniżej 3,70, pomaga silny EUR/USDWczorajszy wieczorny zwrot na Wall Street, który zaowocował wyraźnym powrotem indeksu S&P500 ponad poziom 3900 pkt., przełożył się na poprawę sentymentu i powrót zainteresowania ryzykownymi aktywami. Co ciekawe dalsze wzrosty rentowności amerykańskich obligacji zostały zignorowane – dzisiaj dla 10-latek sięgnęliśmy poziomu 1,43 proc.

Kurs euro mocno w górę. EUR/USD w czwartek korzysta ze słabości USD

Niemniej na zmianę nastrojów wpływ mógł mieć przekaz z FED – wczoraj drugi dzień z rzędu zeznawał w Kongresie Jerome Powell, ale i też mieliśmy planowane wystąpienie wiceprezesa FED, Richarda Claridy, którego opinie są cenione przez rynki. Jeszcze we wtorek szef FED próbował dać do zrozumienia, że wzrosty rentowności obligacji nie są niczym niepokojącym w kontekście spodziewanego ożywienia gospodarczego. Wczoraj w podobnym tonie wypowiedział się też Clarida, dodając przy tym, że działania banku centralnego nakierowane są na wsparcie odbicia gospodarki (nie ma więc na razie mowy o ryzyku jej przegrzania), a zawsze w gotowości są narzędzia mające powstrzymać nadmierny wzrost inflacji.

Te artykuły również Cię zainteresują




Jego zdaniem do końca tego roku nie dojdzie do żadnych zmian w polityce monetarnej. Najciekawsza była jednak odpowiedź samego Powella na jedno z pytań – otóż zdaniem szefa FED realizacja celu inflacyjnego może zabrać nawet trzy lata ! To wyraźnie redukuje wszelkie obawy związane z tzw. taperingiem, pozwalając być może rozegrać rynkom kolejną falę wzrostową na ryzykownych aktywach.

Wykres dzienny FUS500
Wykres dzienny EURUSD

Kurs złotego również zyskuje na słabości dolara i mocy EUR/USD

Na tym już zyskuje złoty. Zawrócenie notowań EURUSD w górę i mocne wybicie ponad opór 1,2176 dzisiaj rano, daje argumenty za scenariuszem wzrostu w okolice styczniowych szczytów przy 1,2350. Na tym może najbardziej skorzystać USDPLN, który już powrócił poniżej 3,70 po tym jak jeszcze wczoraj testował górne ograniczenie kanału spadkowego przy 3,73. Najbliższy cel to minima przy 3,6850 i jeżeli EURUSD na to pozwoli, to najpewniej zostaną one naruszone w kolejnych dniach.

Do tego potrzebny będzie też mocniejszy ruch na EURPLN, a tu na razie zrealizowaliśmy tylko scenariusz powrotny do 4,50 po wczorajszym cofnięciu się po próbie podejścia do 4,5250. Dzisiaj rano EURPLN znów odbija ponad 4,51. Pewnym zagrożeniem dla złotego może być sytuacja pandemiczna, gdyż odsetek brytyjskiej mutacji w zakażeniach ogółem może być niedoszacowany.  To w skrajnym scenariuszu mogłyby zmusić rząd do przywracania obostrzeń nie tylko w jednym województwie, co tym samym opóźniłoby wyraźniejsze odbicie gospodarki spodziewane w II półroczu.

Wykres dzienny EURPLN
Wykres dzienny USDPLN 


Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here