Naga Markets



Kurs dolara silnie zależny od rentowności obligacji skarbowych w USAGłównym tematem dla tradycyjnych rynków finansowych wydaje się sytuacja na rynku obligacji skarbowych, zwłaszcza amerykańskich. Może mieć to związek z systematycznym wzrostem ich oprocentowania.

Dolar vs. obligacje. Jak zachowa się kurs USD?

W sierpniu 2020 r. oprocentowanie 10-letnich obligacji Stanów Zjednoczonych wynosiło ok. 0,5 proc. Aktualnie jest to już 1,44 proc., czyli prawie trzy razy więcej. Wzrost rentowności przyspieszył od końca stycznia, czyli mniej więcej od przekazania władzy administracji Joe Bidena, co mogło zwiększyć szanse na wprowadzenie planu pomocowego dla gospodarki USA, wartego 1,9 bln USD. Co więcej, w ostatnich dniach przewodniczący amerykańskiej Rezerwy Federalnej Jerome Powell ani razu nie wspomniał o możliwości łagodzenia wzrostu oprocentowania długu.

Te artykuły również Cię zainteresują




Może to oznaczać, że Fed na razie nie ma zamiaru kontrolować krzywej rentowności czy przesuwać ciężaru zakupów w stronę obligacji o dłuższym terminie zapadalności. Komentarze przewodniczącego Fed tylko chwilowo złagodziły wyprzedaż obligacji. Podczas swojego półrocznego zeznania przed Kongresem Powell podkreślił, że gospodarka USA potrzebuje wsparcia, a Fed jest przywiązany do obecnego stanowiska w sprawie polityki, ponieważ ożywienie gospodarcze pozostaje nierównomierne, a inflacja jeszcze przez jakiś czas będzie rosła powyżej 2 proc. Powell powiedział również, że Fed nie planuje zacieśnienia polityki gospodarczej poprzez skupowanie mniejszej ilości aktywów lub podniesienie stóp procentowych.

Po drugiej stronie Atlantyku z kolei wzrost rentowności nikomu nie jest na rękę, ponieważ dopiero trwa przygotowywanie potężnej emisji obligacji, która miałaby sfinansować program odbudowy europejskiej gospodarki po epidemii. Już w tym tygodniu Europejski Bank Centralny zaznaczył, że będzie uważnie monitorować silny wzrost oprocentowania długu. Istnieją zatem większe szanse, że to w Europie, nie zaś w USA, zwyżki rentowności zostaną stłumione. To z kolei może prowadzić do zwiększenia się spreadów między strefą euro a USA.

Taka sytuacja może mieć bardzo istotny wpływ na rynek walutowy. Jeśli rentowności w Stanach Zjednoczonych będą rosnąć szybciej niż w Europie, może być to niekorzystne dla euro. Co więcej, byłoby to na rękę EBC, który do końca nie akceptuje kursu EUR/USD w rejonie 1,23-1,24. Wzrost różnicy spreadów między USA i innymi krajami, w tym Japonią czy Szwajcarią może również powodować wyprzedaż takich walut jak CHF czy JPY, ale także i być może niedługo EUR. To wszystko może się dziać do momentu, gdy Fed powie stop wzrostowi oprocentowania amerykańskich obligacji.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here