Naga Markets



Kurs dolara rośnie w czasach niepewności. Czy sprawdzi się to w trakcie wyborów w USA?
Donald Trump

We wtorek, 3 listopada 2020 roku, Amerykanie zdecydują kto będzie ich prezydentem przez kolejne cztery lata: czy pozycję zachowa obecnie urzędująca głowa państwa Donalda Trump, czy też pozycję w Białym Domu przejmie kandydat Demokratów, Joe Biden. O tym czego spodziewać się po wyborach w USA oraz jak na ich wyniki reagować może kurs dolara oraz Wall Street w rozmowie z Comparic.pl mówił Rafał Glinicki z VSA Trader.

  • W 2012 roku kurs dolara po wyborach rósł o 0,2%, w 2016 roku zwyżka wynosiła już ponad 1%
  • Tego samego dnia mocniej traciła amerykańska Wall Street
  • Niezależnie od tego kto wygra wybory, USA nadal będą stały w obliczu poważnych problemów

Wybory prezydenckie w USA: rynki nie lubią niepewności

Podczas ostatnich wyborów prezydenckich w 2016 roku, kiedy o fotel głowy państwa w USA bili się Donald Trump oraz Hillary Clinton, indeks S&P 500 notował bardzo silną zmienność – w jednej chwili rósł o kilka procent, aby ostatecznie kończyć dzień ze stratą 1%. Tego samego dnia kurs doalra amerykańskiego testował miesięczne minima, aby ostatecznie do koszyka walut zyskiwać ponad 1%.

Zbliżające się wybory prezydenckie w USA zdecydowanie podsycają emocje wśród inwestorów, z których duża liczba obawia się zagrożeń dla ich inwestycji. To wszystko wprowadza wśród nich znaczną niepewność. Przyczyną tego stanu jest ostatnie pół roku, gdzie obserwowaliśmy na giełdach nagłe wzrosty i spadki spowodowane pandemią Covid-19 i pobocznymi tematami. Wybory prezydenckie będą zapewne dużym katalizatorem ruchów na giełdzie i to nie tylko amerykańskiej – komentował Rafał Glinicki w rozmowie z Comparic.pl.

Zachowanie rynków podczas wyborów z 2016 roku (oraz wcześniejszych) pokazuje, że inwestorzy nie lubią niepewności. Sytuacja na kilka dni przed wyborami oraz na kilka dni po na rynkach jest mocno dynamiczna, sytuacja szybko jednak potrafi powrócić do normy. 4 lata temu wybór Donalda Trumpa spowodował, że dolar wspiął się na najwyższe poziomy od 13 lat. W obliczu pandemii koronawirusa ciężko spodizewać się jednak, że tym razem będzie tak samo.

Niepewność jest również podsycana prawdopodobieństwem podważenia wyborów prezydenckich, ale przede wszystkim też z polityką jaką podejmie w tych niepewnych czasach nowo wybrany prezydent USA. Podczas tych procesów które będziemy obserwować, rynek może ujawnić przekonania lub sposób myślenia milionów inwestorów – dodawał Glinicki.

Zobacz także: Rosja i Iran próbowały ingerować w wybory prezydenckie w USA

Kurs dolara rośnie, gdy na rynkach panuje niepewność. Czy tym razem będzie podobnie?

Co do zasady kurs dolara może liczyć na spore wsparcie inwestorów w okresach ogólnej niepewności. Pomimo agresywnego luzowania ilościowego w USA, dolar nadal jest jedną z głównych walut rezerw oraz walut, w których zadłużają się inne państwa, jego pozycja na arenie międzynarodowej nie powinna być więc zagrożona.

Z punktu widzenia czysto rynkowego, utrzymanie fotela prezydenckiego przez Donalda Trumpa byłoby dla rynków mniejszym zastrzykiem niepewności niż wybór Joe Bidena, który będzie nowym graczem dla Wall Street oraz inwestorów międzynarodowych.

– W czasach ogólnej niepewności dolar amerykański rośnie, ponieważ jest postrzegany jako bardzo bezpieczna waluta, którą można trzymać w czasach kryzysu, ale wszystko co do tej pory uznawaliśmy za pewnik, patrząc z punktu widzenia fundamentów, może w okresie tak dużych zawirowań globalnych się nie sprawdzić – stwierdzał Rafał Glinicki.

Chociaż na początku pandemii kurs dolara rzeczywiście odgrywał rolę bezpiecznej przystani i wybijał na wielomiesięczne maksima, to od marca nieprzerwanie traci, we wrześniu testując najniższe poziomy do koszyka walut od maja 2018 roku. Zdaniem Glinickiego przed poznaniem wyników wyborów dalsze zachowanie dolara jest „jak wróżenie z fusów”. Zamiast tego rekomenduje on skupienie się na rozgrywaniu krótkoterminowych scenariuszy:

Moim zdaniem warto dzisiaj spojrzeć w kierunku inwestycji w niższych zakresach czasowych, co daje większą możliwość kontrolowania strat, a to jest już duża przewaga dla inwestora w tych niepewnych czasach. Dla tradera, który gra w krótkich przedziałach czasowych i na „szybkich” rynkach, nie ma znaczenia co wydarzyło się wczoraj, ani co wydarzy się jutro, ważne jest, aby widział, która ze stron ma przewagę: popyt czy podaż – wyjaśniał glinicki stosujący na co dzień analizę wolumenową.

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here