Naga Markets



Kurs dolara pogłębił straty. Bitcoin i srebro liderami wzrostówMijający tydzień był dość interesujący, jeśli chodzi o notowania wielu klas aktywów, które są wyceniane względem dolara amerykańskiego. Na popularnych rynkach ceny pięły się w górę ku uciesze rynkowych byków. Jedynie kupujący dolara mogli mieć powody do narzekań.

Dolar nadal osłabioną walutą

Surowce, indeksy giełdowe, kryptowaluty, waluty krajów rozwiniętych i rozwijających się – wszystko to zdawało się wyżej wyceniane w tym tygodniu w relacji do końca tygodnia poprzedniego. Głównym motorem napędowym dla wzrostów i dla utrzymania dobrych nastrojów mogłyby być dane makroekonomiczne pokazujące, że przemysł radzi sobie bardzo dobrze, i to nawet przy zwiększającej się liczbie zakażeń oraz przy wprowadzaniu kolejnych ograniczeń. Zdaje się, że im gorsze są perspektywy dla gospodarki ze względu na to, że epidemia nie odpuszcza, tym lepiej dla rynków, bo te liczą na dalsze wsparcie ze strony banków centralnych. Posiedzenie Fed, które miało miejsce w tym tygodniu, dało inwestorom pewność, że bank centralny w USA nadal będzie wspierać rynki tak długo, aż inflacja i zatrudnienie poprawią się, czyli zajmie to jeszcze z 3-4 lata. Gołębi Fed mógł osłabić USD, co w konsekwencji mogło podnieść wyceny wszystkiego innego, co w USD jest kwotowane.

Te artykuły również Cię zainteresują




Z popularnych instrumentów bitcoin zyskał w tydzień ok. 30 proc. Na drugim miejscu uplasowało się srebro ze wzrostem o ponad 7 proc. Mimo wprowadzenia lockdownu w Niemczech DAX zwyżkował w tydzień o ponad 4 proc., co wygląda tak, jakby inwestorzy uznali ten lockdown za ostatni i rozpoczęli wycenę drugiej połowy 2021 r., gdzie szczepienia mają zapobiec zamknięciu gospodarki jesienią.

Ropa naftowa dodała do wzrostów kolejne 4 proc., zwyżkując siedem tygodni z rzędu. W tym czasie cena baryłki WTI wzrosła łącznie o 40 proc.,z 34,5 USD do 48,5 USD.

W mijającym tygodniu padły także kolejne rekordy na amerykańskiej giełdzie. Zarówno S&P 500, Nasdaq i Dow Jones były notowane na historycznych szczytach. Złoto, po wcześniejszej rekordowej fali odpływu kapitału z funduszy inwestycyjnych, zdaje się powracać do łask inwestorów, co może zaowocować nowym impulsem po korekcie. W mijającym tygodniu cena żółtego metalu wzrosła o ponad 2,2 proc., zbliżając się do 1900 USD, czyli poziomu niewidzianego od ponad miesiąca.

Na rynku walutowym, spadek dolara najbardziej mógł przyczynić się wzrostu kursu funta brytyjskiego, który zyskał ponad 2 proc. i dotarł do najwyższego poziomu od maja 2018 r., pokonując 1,3600, i to mimo braku porozumienia w sprawie brexitu. Euro zdaje się zyskiwać ponad 1 proc., a kurs EUR/USD zbliżył się do poziomu 1,2300. Indeks dolara amerykańskiego w konsekwencji spadł poniżej 90 pkt, czyli do najniższego poziomu od kwietnia 2018 r.

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here