Na rynkach widać spory niepokój przed środowym posiedzeniem Rezerwy Federalnej. Jeszcze niedawno inwestorzy byli pewni, że do obniżek stóp procentowych nie dojdzie tak szybko. W ciągu miesiąca szansa na obniżkę wzrosła już jednak z 10% do 25%.

Rynki i kurs dolara wstrzymują oddech przed posiedzeniem FED

W ostatnich dniach możemy zauważyć rosnącą liczbę analityków skłaniających się do koncepcji, że w USA już w czerwcu może dojść do obniżek stóp. Inwestorzy nie są do tego przekonani, ale patrząc na notowania kontraktów terminowych na stopę procentową, pogląd ten osiągnął niemal 25% szans realizacji. Tak duże prawdopodobieństwo wskazuje, że nawet jeżeli jeszcze teraz nie dojdzie do tej obniżki, to samo odwrócenie pozycji powinno powodować, że na rynkach nie będzie nudno. Polska ma w tym kontekście dodatkowy problem. Środa jest dniem przed Bożym Ciałem, zatem kolejny dzień tygodnia, kiedy część rynków będzie już reagować na nowe doniesienia, będzie dniem wolnym od pracy. Jeżeli do obniżki stóp nie dojdzie, to możemy się spodziewać wzrostów na dolarze.


waultomat_logo_post Korzystna wymiana walut 24/7. Około 115 tys. transakcji miesięcznie. Odbierz swój rabat 50%.


Budżet państwa

Ostatnie działania w ramach tzw. “piątki Kaczyńskiego”, jak popularnie określane są istotne zmiany w programach socjalnych w roku podwójnych wyborów, nie są obojętne dla budżetu. Już teraz znajdujemy się w sytuacji, w której wydatki są o 20 miliardów złotych wyższe niż w poprzednim roku, a dochody wzrosły “jedynie” o 8,6 miliarda. Ta różnica to około 3% całego budżetu. Warto w tym miejscu przypomnieć, że część wydatków wejdzie w życie później, ale z wyrównaniem wstecznym. Będzie tak w przypadku rozszerzenia programu 500+, które realnie zacznie obowiązywać w październiku, ale zostanie wtedy wypłacone z wyrównaniem od lipca (o ile złoży się wniosek w odpowiednim terminie). Należy pamiętać, że oczywiście nie mamy do czynienia z sytuacją, w której wydatkujemy środki budżetowe i one znikną gdzieś w przestrzeni. Wszystko wskazuje, że jakaś część (możliwe, że niemała) wróci do wspólnej kasy w ramach podatków pośrednich. Nie zmienia to faktu, że przez te działania rządu znów możemy wejść w okres podwyższonego deficytu i to w czasie dobrej koniunktury. Jeżeli tak się rzeczywiście stanie, to można z dużym prawdopodobieństwem  przewidywać, że inwestorzy zmienią swoją perspektywę postrzegania Polski (w tej chwili zdecydowanie pozytywną).

Gorsze prognozy dla Polski

Agencja Moody’s obniżyła prognozy wzrostu gospodarczego dla Polski do poziomu 4,2%. Co ciekawe, obniżka była równa kwietniowej podwyżce prognoz. Jeszcze ciekawszą sprawą jest fakt, że inna agencja nie tylko nie obniżyła prognoz, ale je podniosła. Efektem tego ruchu było uzyskanie tego samego odczytu, czyli 4,2%. Analitycy nie są zgodni co do wpływu programów socjalnych na całościową sytuację gospodarczą. Nagły zastrzyk gotówki w końcówce roku może gwałtownie zwiększyć konsumpcję i możliwe, że znów ujrzymy wynik  w okolicach 5%.

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here