Naga Markets



Dolar zaczyna nowy miesiąc od kontynuacji słabości – dzisiaj traci on wyraźnie na szerokim rynku. Pretekstem były wczorajsze, popołudniowe słowa wiceprezesa FED Richarda Claridy, który potwierdził “gołębie” nastawienie tej instytucji, choć jak dodał nie jest zbyt chętny wprowadzaniu kolejnych narzędzi, jak YCC (kontrola krzywej rentowności obligacji), czy też ujemnym stopom procentowym.

Drugą najsłabszą po dolarze walutą jest jen

Drugą najsłabszą po dolarze walutą jest jen (podobnie było wczoraj). Rynek zakłada duże szanse na wybór byłego szefa gabinetu Abe, na nowego premiera, co byłoby gwarancją kontynuacji tzw. abenomiki (wspierania gospodarki przez rząd i bank centralny). W grze jest jednak też były minister obrony Ishiba, który zasłynął z krytyki tej polityki. Najmocniejsze są dzisiaj waluty skandynawskie, oraz euro (EURUSD wybił sierpniowy szczyt przy 1,1965).

Nieźle radzi sobie też funt, którego wspierają plotki, jakoby kanclerz Merkel była zwolennikiem intensywnych rozmów wokół nowej umowy handlowej po Brexicie nawet w grudniu, co minimalizuje znaczenie październikowych terminów. Pojawiły się też informacje, jakoby rząd Johnsona miał nie spieszyć się nadmiernie z ewentualną podwyżką podatków. Kurs GBPUSD naruszył dzisiaj rano poziom 1,34.

Podczas handlu w Azji kluczowe były dwie informacje. Odczyt przemysłowego indeksu PMI Caixin za sierpień pozytywnie zaskoczył wzrostem do 53,1 pkt., co doprowadziło do umocnienia się juana.

Drugi wątek to posiedzenie Banku Australii – RBA nie zaskoczył jednak zmianami w polityce monetarnej. Główna stopa pozostała na poziomie 0,25 proc., podobnie jak cel dla rentowności 3-letnich obligacji), chociaż zwiększona została skala programu pożyczek. AUD pozostał słaby. Rano kurs AUDUSD naruszał poziom 0,74.

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here