Naga Markets


KurodaPrzemawiając na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, szef Banku Japonii (BoJ), Haruhiko Kuroda powiedział, że firmy fintech mogą zmienić sposób w jaki organy nadzoru patrzą na branżę usług finansowych. Istnieje ryzyko, że wprowadzą do niej „zakłócenia”, które nie są mile widziane przez każdego regulatora.


Niezbędne nowe regulacje dla branży fintech

Prezes BoJ zauważył, że nowe firmy technologiczne wchodzące na rynek usług finansowych przyjmują inne podejście do banków. Zamiast udzielać pożyczek i zakładać nowe rachunki bankowe, wiele z tych firm koncentruje się wyłącznie na rozliczeniach i płatnościach.

Boimy się, że ​​te duże firmy technologiczne będą miały destrukcyjny wpływ na system bankowy. Mogą zakłócić funkcjonowanie sektora bankowego w poważny sposób. Jak sobie poradzić z tą sytuacją? To bardzo trudne pytanie – powiedział Kuroda.

Używając słów „zakłócenie” i „destrukcja” Kuroda mógł być odebrany bardzo negatywnie przez całą branże fintech. Jednak chwilę później wyjaśnił o co tak naprawdę mu chodziło. Prezes BoJ zauważył, że większość obecnych przepisów dotyczy tradycyjnej bankowości. Natomiast wiele nowych firm technologicznych wkracza na niezbadane terytoria – a jeśli jest coś, czego regulatorzy nie lubią, to jest to właśnie niezbadane terytorium.

Zobacz również: Japonia zamierza walczyć z kryptowalutową szarą strefą

Gubernator BoJ zaznaczył, że bez odpowiednich regulacji, firmy fintech mogą wywołać poważne problemy gospodarcze w krajach rozwiniętych. Te z kolei mogą stworzyć problemy polityczne.

Kryzys finansowy ma tendencję do tworzenia nie tylko problemów finansowych i gospodarczych, ale także niestabilności politycznej – dodał.

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here