Naga Markets



budynek bis i logo kryptowalutyAgustin Carstens, który stoi za czele Banku Rozrachunków Międzynarodowych (BIS), uważa, że banki centralne nie mogą rezygnować ze swoich funkcji, jakie pełnią w obecnym systemie finansowym. Kryptowaluty stanowią zaś dla nich pewne zagrożenie. Urzędnik powiedział powyższe w swoim przemówieniu wygłoszonym parę dni temu na Uniwersytecie Princeton.

Szef BIS uważa, że kryptowaluty to „błyszczące drapacze chmur”, zaś banki centralne są dziś “dostawcami zaufania dla globalnej infrastruktury finansowej”. Nie powinniśmy więc ulegać obietnicom, jakie daje nam rynek cyfrowych walut? Niekoniecznie…

Kryptowaluty a banki

Osoby, które są zwolennikami obecnego systemu finansowego, zapominają o jednej rzeczy. Mianowicie banki w pewnym sensie same wpychają część ludzie w objęcia bitcoina. Mowa zaś o ok. 1,7 miliarda dorosłych osób, które do dziś pozostają odcięte od systemu bankowego. Dla nich idealnym narzędziem do płatności międzynarodowych są i zapewne będą kryptowaluty. Główna cyfrowa waluta, czyli właśnie bitcoin, obecnie przetwarza w ramach swojej sieci transakcje o wartości od 1 do 3 miliardów USD dziennie.

Carstens nie ignoruje jednak znaczenia kryptowalut. Już dawno apelował do szefów banków centralnych i rządów, by te ostrzej uregulowały rynek krypto-aktywów.

Dziś zauważa jednak tylko:

“Naszym obowiązkiem [jako BIS] jest prowadzić tę debatę. Naprawdę nie ma innego wyjścia, ponieważ w przeciwnym razie wydarzenia nas wyprzedzą.”

Rewolucji nie da się powstrzymać?

Czy słowa i czyny takich osób jak szef BIS mogą jednak powstrzymać zmianę, jaką zagwarantują nam kryptowaluty? To wątpliwe. Dlatego też inni światowi urzędnicy myślą o emisji własnych cyfrowych walut (chyba w myśl zasady: nie potrafisz ich pokonać, przyłącz się!).

Możliwe, że w 2020 r. ujrzymy cyfrową walutę, nad którą pracują eksperci banku centralnego Francji. Niemal pewne jest, że w tym okresie do naszych e-portfeli będą mogły trafić też jednostki Libry Facebooka czy chińskiego e-juana.

W powyższym kontekście dziwi tylko polityka USA. Amerykańscy politycy nadal nie chcą nawet myśleć o emisji cyfrowego dolara. Trudno w pełni zrozumieć, skąd ten lęk przed nowinkami technologicznymi.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here