Alfa Forex

Jim Yong KimW minionym tygodniu, w Indonezji odbyło się trzydzieste ósme posiedzenie Międzynarodowego Komitetu Walutowego i Finansowego (IMFC) w trakcie którego głos zabrał także Jim Yong Kim, Prezes Banku Światowego. Stwierdził on, że rozproszona technologia księgowa (DLT) ma “ogromny potencjał” i że bank powinien dotrzymywać kroku innowacyjnym technologiom. 


“Uważamy, że rozproszona księga główna ma ogromny potencjał i w sierpniu wyemitowaliśmy pierwsze obligacje na blockchain, gdzie stworzyliśmy, przydzieliliśmy, przenieśliśmy i zarządzaliśmy całą obligacją poprzez technologię blockchain”.

Kim zauważył również, że wdrożenie blockchain’u pomogło zredukować formalności i koszty, dodając, że jest to “coś, co może być niezwykle pomocne” w przyszłości. Przyznał jednak, że bank nie nadąża za wszystkimi najnowszymi osiągnięciami. Według prezesa celem Banku Światowego jest rozwój powszechnego dostępu do usług finansowych do 2020 roku, co jego zdaniem nie nastąpi bez głębszego zaangażowania w świat technologii.

Jak informowaliśmy już w sierpniu, Bank Światowy (Międzynarodowy Bank Odbudowy i Rozwoju) oraz Commonwealth Bank of Australia (CBA) wyemitowały publiczne obligacje oparte na technologii blockchain. Zgodnie z oświadczeniem CBA, dwuletnie obligacje o wartości 100 mln dolarów australijskich (około 73 mln USD) wycenione zostały tak, by przynieść zwrot w wysokości 2,251%.

Bank Światowy zdecydował się na emisję obligacji opartych na blockchain, by poprawić efektywność automatycznego finansowania dla krajów o skrajnym ubóstwie poprzez odejście od starych obligacji 10-letnich, przy których proces sprzedaży odbywał się manualnie.

Po pozytywnych wynikach platformy blockchain Arunma Oteh, skarbnik Banku Światowego, stwierdził, że bank “będzie nadal poszukiwał sposobów na wykorzystanie nowych technologii w celu zwiększenia bezpieczeństwa i wydajności rynków kapitałowych”.

Rynek kryptowalut staje się coraz bardziej dojrzały

Okazuje się również, że nie tylko technologia stojąca za fenomenem walut wirtualnych staje się coraz bardziej doceniana. Zdaniem naukowców z oddziału Rezerwy Federalnej w San Francisco cały rynek krytpowalut staje się coraz bardziej dojrzały i to wszystko dzięki…wprowadzonym w grudniu ub.r. kontraktom futures na BTC.

Kiedy giełdy instrumentów pochodnych CBOE i CME uruchomiły pierwsze regulowane amerykańskie kontrakty terminowe na BTC, wiele osób uważało, że to wydarzenie doprowadzi do fali inwestycji instytucjonalnych i skieruje rynek w kierunku jeszcze wyższych poziomów. Zaledwie kilka dni później cena najstarszej i jednocześnie najpopularniejszej kryptowaluty utknęła w martwym punkcie, po czym ciągnąc za sobą niemal cały rynek weszła w obserwowaną do dnia dzisiejszego fazę spadku.

Według naukowców z oddziału Rezerwy Federalnej w San Francisco, wprowadzenie kontraktów terminowych na BTC spowodowało spadek, ponieważ dało to inwestorom instytucjonalnym pierwszą realną szansę na obniżenie ceny bitcoina. Nawiązując do tych badań w wywiadzie dla Marii Bartiromo z Fox Business, prezes CFTC J. Christopher Giancarlo stwierdził, że rynek walut wirtualnych stale rośnie, w dużej mierze dzięki wzrostowi liczby inwestorów instytucjonalnych angażujących się w tę klasę aktywów. Oprócz firm takich jak Intercontinental Exchange (ICE) i TD Ameritrade, które wspierają giełdy kryptowalut, wiele dużych funduszy uniwersyteckich, w tym Yale, Harvard i MIT, zainwestowało podobno w fundusze krypto. Dodał on także, że przed rynkiem kryptowalut jeszcze “długa droga do przebycia”. Niemniej jednak, doszedł do wniosku, że ogólnie rzecz biorąc, waluty wirtualne są na drodze do stania się dojrzałym instrumentem finansowym.


Interesujesz się kryptowalutami? Już teraz dołącz do grupy na Facebooku prowadzonej przez portal Comparic.pl. Bądź na bieżąco z informacjami ze świata kryptowalut, niezależnie od tego gdzie się znajdujesz!.

Drastyczny spadek zainteresowania ICO

W ubiegłym miesiącu w funduszach ICO zebrało się około 300 milionów dolarów, a miesiąc wcześniej było to nieco ponad 400 milionów dolarów, co jest bardzo słabym wynikiem w porównaniu do 2,4 miliarda dolarów jeszcze w styczniu tego roku. Jeśli uwzględnić EOS i inne prywatne tokeny, wynik łącznie wynosi ok. 3 miliardów dolarów, co oznacza, iż aktywność w sektorze ICO spadła o 90% – informowaliśmy w minioną środę.

Okazuje się, że inwestorzy coraz mniej skorzy są do kupna tokenów, a coraz chętniej kupują akcje firm stojących za ICO. Są one równie atrakcyjne co środki oparte na blockchainie, choć znacznie bezpieczniejsze. Nie można bowiem ignorować faktu, że wiele z szumnie promowanych ICO okazało się zwykłym oszustwem – przekonuje Sandra Waśkowska, CEO Blockchain Smart Technologies. ICO przeżywa teraz szczyt kryzysu. W ostatnich miesiącach mieliśmy do czynienia z prawdziwym wysypem projektów opierających się na ICO i niestety wiele z nich okazało się zwykłym oszustwem. Problemy firm zajmujących się ICO pogłębia również niedawne załamanie się kursu Etherium, na którym bazuje większość projektów – stwierdza w rozmowie z Comparic.pl lider projektu Conference Coin.

STO

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here