Naga Markets


Popularna strona z newsami dot. kryptowalut i blockchaina, CCN, zakończyła swoją działalność. Dlaczego? Właściciel portalu sugeruje, że to wina… Google.

Post napisany przez Jonasa Borchgrevinka, dyrektora i założyciela CCN, sugeruje, że ​​powodem zamknięcia portalu jest duży spadek liczby wejść, do tego ponoć będący wynikiem działań Google. Po wprowadzeniu w życie aktualizacji Google Core z 3 czerwca, Borchgrevink zauważył, że ruch na witrynie dot. wiadomości z rynku cyfrowych walut spadł w ciągu jednej nocy o ponad 71%.

Atak Google na krypto-strony?

W poście czytamy też o danych z Sistrix.com, z których wynika, że inna www z tego rynku  CoinDesk odnotowała spadek o 34,6%. Popularny Cointelegraph zaliczył spadek o 21,1%.

Borchgrevink twierdzi, że nie zwolni zespołu CCN, ale zatrudni go przy tworzeniu HVY.com, platformy informacyjnej dla dziennikarzy.

W poście Borchgrevink zauważa również, że aktualizacja Google nie tylko wpłynęła na strony dot. kryptowalut. Oberwał np. brytyjski tabloid The Daily Mail, który również odnotował znaczny spadek wejść spowodowany spadkiem wyszukiwań jego artykułów.

Niektórzy internetowcy spekulowali jednak, że to nagłówki typu „clickbait” są przyczyną utraty “widoczności” The Daily Mail.

W komunikacie zauważono jednak, że trudno jasno ustalić schemat wymierzania ciosów przez Google:

„Chyba że ktoś – ktokolwiek – kto faktycznie pracował nad aktualizacją podstawową w Google w czerwcu 2019 r. wyjaśni, co się dzieje, wszystko, co możemy zrobić, to zgadywać, spekulować i eksperymentować, o ile pozwalają na to nasze konta bankowe.”

Portal z historią

CCN zostało założone sześć lat temu, początkowo pod nazwą CryptoCoinNews.

Borchgrevink pisze ze smutkiem i irytacją:

„Jeśli Google myśli, że CCN, nagle – pamiętaj, dosłownie z dnia na dzień – jest zły, to dlaczego nie daje nam szansy, aby zrozumieć, dlaczego i dać nam sposób na zmianę przed jakąkolwiek poważną aktualizacją. Zamiast tego zostajemy wyrzuceni z dnia na dzień bez wiedzy o tym, co zrobiliśmy źle, wpływając na zespół ponad 60 osób. 6 lat pracy wyparowało.”

Post CCN kończy się swoistą skargą dotyczącą niejako niszczenia “naszej wolności słowa, naszej wolności prasy i naszej wolności informacji”.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here