Naga Markets




Koniec tygodnia, który na rynku kryptowalut de facto wcale nie oznacza zbliżającej się przerwy w handlu przynosi pewne bycze odreagowanie na wykresach większości kryptowalut. Bitcoin wciąż znajduje się poniżej majowego minimum na poziomie $7056, chociaż wciąż znajdziemy osoby, które silnie wierzą w to, że to jeszcze nie koniec… 


Miliarder Tim Draper, który niegdyś zasłynął w środowisku zakupem od US Marshals Service 30 tys. bitcoinów pozyskanych w wyniku rozbicia Silkroad po cenie $650 USD za monetę prognozuje, że do końca 2022 roku Bitcoin osiągnie cenę $250 tys.

Wizja Drapera zakłada stopniowe odejście od walut fiat na rzecz kryptowalut – a przede wszystkim Bitcoina. Spodziewam się, że skoro kryptowaluty spowodują wzrost dynamiki pieniądza, globalny rynek walutowy wart obecnie 86 biliony dolarów wzrośnie w ciągu najbliższej dekady do około 140 bilionów dolarów, a wzrost ten będzie w głównej mierze zasługą krypto (…) szacuję, że użycie walut fiducjarnych faktycznie zmniejszy się z czasem i kryptowaluty będą odpowiadać 100 bilionom tego rynku. Spodziewam się, że Bitcoin będzie stanowił z tego około 10%, czyli 10 bilionów dolarów. Istnieje sporo przestrzeni do dalszych wzrostów – stwierdził miliarder w rozmowie TheStreet.

Poddając sprawdzeniu wyliczenia Drapera i dzieląc prognozowane dziesięć bilionów dolarów przez 21 milionów Bitcoinów (albowiem tyle wynosi maksymalna podaż najstarszej z kryptowalut) otrzymujemy wynik 476 tys. USD. Biorąc pod uwagę bitcoiny, które w różny sposób zostały zgubione cena pojedynczego BTC pod warunkiem poprawności prognoz miliardera szybko rośnie do ponad pół miliona dolarów. Miejmy tylko nadzieję, że wierzący w to, że już za cztery lata ludzie zaczną używać kryptowalut na równi z walutami fiat Tim Draper nie zawarł podobnego zakładu jak John McAffe.

Izrael wyda zgodę na wynagrodzenia w krypto?

Izraelski dziennik Calcalist opisał dziś historię przedsiębiorstwa social media Spot.IM, które wystosowało oficjalne zapytanie do izraelskiego fiskusa o zgodę na wypłatę swoim pracownikom wynagrodzenia w postaci bitcoinów. Firma tłumaczy, że pragnie działać w zgodzie z lokalnym prawem, które podobnie jak w Polsce opodatkowuje pracę swoich obywateli.

Przegląd wydarzeń i analiz ze świata kryptowalut powstaje przy współpracy z polską giełdą BitBay oferującą darmowe konta do handlu na cyfrowych walutach. Zapoznaj się z ofertą BitBay i już teraz rozpocznij handel na kryptowalutach.

Spot.IM planuje co miesiąc przeliczać dotychczasowe pensje pracowników na bitcoiny i przesyłać je na prywatne rachunki tychże na jednej z giełd kryptowalut. Jak na razie nie wiadomo, jaka to miałaby być giełda, lecz dziennikarze Calcalist zwracają uwagę na ogólny optymizm wśród pracowników firmy w związku z tym pomysłem.

Jeszcze w styczniu tego roku Bank Izraela oficjalnie uznał Bitcoina i inne kryptowaluty za aktywo, które nie jest pieniądzem. W lutym natomiast Izrael objął zyski z kryptowalut 25-procentowym podatkiem dochodowym, którego płatników szuka się między innymi na Facebooku.

O tym się dziś mówiło



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

Poprzedni artykułKomentarz giełdowy – Udana sesja spółek gamingowych
Następny artykułJak wchodzić na rynek przed wybiciem? – Justin Bennett
Adam Rak redaktor Comparic.pl
Redaktor Comparic.pl. Odpowiedzialny również za dział Wideo Comparic.pl. Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Z inwestycjami związany od 2011 roku, pierwsze doświadczenia zdobywał na GPW. Forex poznał na pierwszym roku studiów, a od końca 2013 roku jest aktywnym traderem. Jego inwestycje mają charakter typowo spekulacyjny, rzadko utrzymuje otwarte pozycje dłużej niż kilka godzin. Wyznaje zasadę wyższości księgowanych zysków, nad zyskami papierowymi. W handlu wykorzystuje głównie Price Action posiłkując się poziomami Fibonacciego.

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here