Alfa Forex

Od lutego śledzę CryptoSignal – jedną z polskich grup skupionych wokół kryptowalut. Choć w ostatnich dniach czasu i okazji do handlu cyfrowymi walutami brakowało, to jednak dzięki dokładnej informacji i odrobinie cierpliwości udało mi się zaksięgować zadowalający zysk. 


Do handlu usiadłem tak naprawdę pod koniec tygodnia. W momencie gdy rynki tradycyjne przechodzą w stan uśpienia, kryptowaluty wciąż pozwalają zarobić. Tak było choćby w przypadku Cardano, którego przypadek opisywałem również w pierwszej części cyklu.

O ADA na czacie CryptoSignal ponownie zrobiło się głośno 3 marca po godzinie 18:00. Choć sobotni wieczór spędzałem z dala od komputera wystarczył szybki rzut oka na orderbook Cardano by dojść do wniosku, że długie pozycje na tej kryptowalucie mogą się opłacić. Zakupiwszy nieco ADA kontynuowałem wieczór upewniając się, że zlecenia nie znikają z książki.

Jeszcze tego samego dnia pojawił się silny popyt na Cardano, a wykres raptownie ruszył do góry testując okolice ostatniego lokalnego szczytu. Moje zlecenia sprzedaży znajdowały się sporo powyżej poziomu 2700 satoshi, który był pierwszym poziomem docelowym wskazanym przez zespół CryptoSignal.

Sprawdź też: Kryptotrading: stuprocentowa skuteczność w pierwszym tygodniu lutego>>>

Zerknąwszy dziś przed południem na ADABTC zauważyłem potężne zlecenia sprzedaży na poziomach 2653 oraz 2660 satoshi. Dzięki podglądowi poziomów cenowych łatwo można rozpoznać silne opory lub wsparcia na wykresie. Zrezygnowałem więc z dotychczasowych zleceń take profit umieszczając zlecenia sprzedaży na poziomie 2648. Znajdowałem się niezwykle blisko wysoko na drabince, a przy tym dostatecznie blisko silnego oporu sięgającego ponad 20 bitcoinów. Ostatecznie cena powędrowała jednak nieco wyżej, jednak przyznam, że nie jestem pewien dlaczego. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest czasowe usunięcie dużych zleceń sprzedaży lub pojawienie się zleceń kupna oderwanych od ceny rynkowej.

Jak widać na zrzucie – poziomy silnego oporu ulegają zmianie. Prawdopodobnie mamy do czynienia z spoofingiem.

Istnieje jednak ryzyko, że zaznaczone zlecenia są po prostu próbą manipulacji kursem. W takim przypadku mowa o spoofingu. Termin ten bliski jest zarówno branży informatycznej jak i finansowej. W przypadku tej drugiej mamy do czynienia z tworzeniem iluzji presji popytu/podaży właśnie poprzez wystawianie dużych zleceń kupna/sprzedaży. Traderzy w obawie przed spadkiem cen (jak w przypadku Cardano) będą pozbywać się swoich ADA, a spoofer bez faktycznego wpływu na rynek zakumuluje sporą liczbę tokenów. Jeżeli moje domysły miałyby pokrycie w rzeczywistości, wówczas w trakcie kilku kolejnych dni powinniśmy być świadkami wzrostu wartości ADABTC.

Koniec końców kupując Cardano zyskałem 110 satoshi na jednostkę co jest całkiem przyzwoitym zyskiem jak na tak krótki okres inwestycji na rynku nielewarowanym. Czy mogłem zyskać więcej? Sytuacja na ADA w momencie sygnału ze strony CryptoSignal była na tyle klarowna, że naprawdę ciężko wymarzyć sobie lepsze warunki na zajęcie pozycji. Niemniej jednak z biegiem czasu orderbook zaczął wyglądać coraz mniej zachęcająco a jak wiadomo lepszy wróbel w garści…

STO

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here