CMC Markets

Górnicy kryptowaluty przenoszą się do Norwegii i Szwecji, aby wykorzystać tańszą energię wodną i niskie temperatury do zasilania i chłodzenia swoich serwerów. Ceny prądu są tam tańsze – od najpopularniejszej obecnie lokalizacji – Islandii o… 8 eurocentów.


To dobra wiadomość dla szwedzkiego Vattenfall i norweskiego Statkraft, choć mimo, że zasilanie górników krypto jest niewielką częścią ich obecnej działalności, to jednak firmy te postrzegają to jako szanse.

Proces jest energochłonny, górnicy podłączają się do tysięcy serwerów na raz, aby uzyskać moc obliczeniową do tworzenia kryptowalut, co odbywa się poprzez rozwiązywanie równań matematycznych.

Według Morgan Stanley, górnicy Bitcoinów zużyją w tym roku około 130 terawatogodzin energii, co odpowiada zużyciu Argentyny lub szacowanemu zużyciu wszystkich elektrycznych pojazdów na świecie do połowy 2020 roku.

Zobacz też: Górnicy kryptowalut zarabiają więcej niż spekulanci

W marcu, Bitfury otworzyło nowe centrum wydobywcze o wartości 35 milionów dolarów w Norwegii. FIrma kupi 350 gigawatogodzin czystej czystej energii od lokalnego dostawcy energii odnawialnej Helgeland Kraft.

Jednak to Chiny stanowią 70% przemysłu górniczego, choć coraz częściej firmy szukają innych regionów. Chiński Bitmain, największy na świecie producent koparek i zarazem górnik, który niedawno założył oddział w Szwajcarii, również bada potencjał Szwecji i Norwegii.

“Wielu górników chce dostać się do Norwegii, w tym Bitmain i inne chińsko brzmiące firmy” – powiedział Mark Collins, działający w branży blockchain.

Zielona energia

Czysta energia w Norwegii i Szwecji jest jeszcze bardziej atrakcyjna.  “Ten obszar to Arabia Saudyjska, zielona energia”, powiedział Tai z Bitfury.

W Norwegii energia wodna stanowi ponad 99 procent produkcji energii elektrycznej, podczas gdy w Szwecji liczba ta wynosi około 40 procent. Niektóre firmy jak np. włoski Enel są przeciwne zasilaniu kopalni, za to skandynawskie państwa otwierają się na ten biznes. Ostatnio Norwegia zmieniła przepisy podatkowe, aby zwolnić centra danych z płacenia podatków od nieruchomości w celu przyciągnięcia zagranicznych firm.

Z drugiej strony jednak ciągłe zwiększanie zapotrzebowania na moc jest niemożliwe do utrzymania i w perspektywie długoterminowej górnicy będą musieli znaleźć sposoby na zwiększenie wydajności bez zwiększania zużycia energii elektrycznej.

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

STO

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here