dolar amerykańskiChociaż Polska świętuje drugi dzień z rzędu setną rocznicę odzyskania niepodległości, to na rynkach finansowych dzieje się sporo. Wszystko za sprawą kursu dolara, który już w godzinach porannych pokonywał wielomiesięczne maksima. W efekcie EUR/USD osuwa się poniżej 1,13, a GBP/USD rysując lukę spadkową testuje poziomy pod 1,29.


GBP/USD największym przegranym sesji

W trakcie poniedziałkowego handlu kurs funta do dolara amerykańskiego osuwał się o 0,91%, czyli najsilniej w gronie wszystkich walut G8. Na drugim miejscu plasowało się euro tracące 0,81%, dolar australijski 0,48%, natomiast frank szwajcarski 0,44%. Najsłabsze spadki obserwowano wobec dolarów nowozelandzkiego (0,15%), kanadyjskiego (0,14%) oraz japońskiego jena (0,05%).

Powodem deprecjacji walut, czy też umocnienia dolara, są przede wszystkim pozytywne nastroje inwestorów oczekujących grudniowej podwyżki stóp procentowych w wykonaniu banku centralnego USA, Rezerwy Federalnej. W tym momencie podwyżka o kolejne 25 punktów bazowych do przedziału 2,25-2,50% wyceniana jest na 76% przez rynek, który liczy jednocześnie na dwie kolejne podwyżki w 2019 roku.

GBP/USD rozpoczyna handel po weekendzie od rozrysowania luki spadkowej i powraca w kierunku tegorocznych minimów pod 1,27, które były testowane w sierpniu oraz w listopadzie, co prezentuje poniższy wykres:


EUR/USD znajduje się najniżej od czerwca 2018

Poniedziałkowe umocnienie dolara okazało się niekorzystne również dla kursu euro, który nie znajdował się tak nisko od kilkunastu miesięcy. Chociaż analitycy spodziewali się, że w tym roku cena nie spadnie już pod 1,13, to strefa została pokonana bez większych problemów, a zamknięcie pod 1,25 otwiera drogę do dalszych spadków, w kierunku 1,11.

Ciekawie prezentuje się również sytuacja USD/JPY – notowania testują poziom 114,00, którego nie udało się pokonać od maja zeszłego roku. Czy tym razem ponownie spowoduje dynamiczne odbicie w dół?

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here