Naga Markets



"Kredytobiorcy zombie nawiedzają Chińskie banki widmo" - Reuters
Centrum finansowe Tianjin w budowie, 2010 rok.
Źródło: Wikipedia.com

23.08.2013

Dziś rano Reuters pisze z Szanghaju o nowym “Chińskim Syndromie”. Największa gospodarka Azji zwalnia wyraźnie, a jednak akcja kredytowa wciąż rośnie. Nietrafione projekty oraz upadające przedsiębiorstwa wchłaniają kolejne kredyty w ilościach większych niż kiedykolwiek, a w tym samym czasie produktywni przedsiębiorcy mają trudności z finansowaniem.

Okazuje się, że znaczącą rolę w akcji kredytowej ma tzw. “bankowa szara strefa” (“shadow banking sector) – są to finansiści i instytucje nie będące bankami, a mimo to udzielające kredytów. Do tej grupy zaliczają się m.in. Trust’y – firmy sprzedające produkty inwestycyjne ludziom pragnącym ulokować oszczędności i przy użyciu tych pieniędzy udzielają kredytów oraz kupują aktywa różnego rodzaju. Tego typu działalność rozwija się w Chinach bardzo dynamicznie i Trust’y prześcignęły już sektor ubezpieczeniowy jeśli chodzi o wielkość kapitalizacji. Większy od nich jest już tylko sektor banków komercyjnych.

Z danych, na które powołuje się Reuters, wynika, że środki pożyczone od Trust’ów jedynie w połowie zostały przeznaczone na finansowanie rozwoju – inwestycje w nowe projekty czy zwiększenie produktywności zakładów. Okazuje się, że druga połowa prawdopodobnie wykorzystana została do refinansowania starych długów, które sfinansowały dawne projekty, przez co ta część akcji kredytowej nie bierze udziału we wzroście gospodarczym.

“Wielu ekonomistów wyraża obawy, że wzrasta tzw. “intensywność kredytowa” w Chinach, to znaczy, że coraz więcej kredytów potrzeba do finansowania zwalniającej gospodarki. Jednak nikt nie wie dlaczego.” – pisze Reuters.

Jedna możliwych odpowiedzi jest taka, że wiele przedsiębiorstw posiada nadwyżkowe moce produkcyjne, których nie może wykorzystać, a które w dużej części rozwijane były przy wykorzystaniu pożyczek.

Innym powodem są nietrafione inwestycje rządów regionalnych sfinansowane z kredytów, które teraz nie przynoszą spodziewanych profitów. W artykule podano przykład miasta Tianjin, piątego największego miasta w Chinach. Tianjin zainwestowało ponad 160 mld dolarów w budowę centrum finansowego na miarę Manhattanu – jest to jeden z najkosztowniejszych projektów w Chinach.

Okazuje się, że regionalne władze mogą wykorzystywać niebankowe mechanizmy finansowe do omijania odgórnego zakazu bezpośredniego zadłużania się. Wiele państwowych podmiotów, przynajmniej teoretycznie, mogło finansować inwestycje infrastrukturalne z tego typu kredytów. Jednak w przypadku podmiotów obracających dużymi środkami, ciężko jest wykazać, które pieniądze zostały spożytkowane na jakie konkretne cele.

Także mali i średni przedsiębiorcy, odpowiedzialni za większość Chińskich miejsc pracy oraz PKB, mają poważne problemy z uzyskaniem finansowania z systemu bankowego. Z tego względu często sięgają po pieniądze “bankowej szarej strefy”.

W obu tych wypadkach pojawia się kilka poważnych problemów. Pierwszy wynika z wysokiego oprocentowania. Wspomniane Trust’y udzielają pożyczek oprocentowanych na 10-12% rekompensując sobie w ten sposób wysokie ryzyko takich inwestycji. Inny problem polega na tym, że uwikłane w spiralę zadłużenia przedsiębiorstwa i instytucje z dużym prawdopodobieństwem zaczną za jakiś czas upadać niezdolne do dalszego finansowania działalności i kosztów zadłużenia.

“Chiński syndrom”, o którym pisze Reuters, to odwołanie do filmu z 1979 roku o kataklizmie wywołanym stopieniem się reaktora nuklearnego. W tym znaczeniu nadmierne zadłużenie staje się jak bomba zegarowa, która w końcu eksploduje falą upadłości i zapaścią gospodarczą. Możliwy jest też inny scenariusz – powolny, wyniszczający zanik działalności gospodarczej.

Polecam lekturę całego artykułu w serwisie REUTERS: “Insight: Zombie borrowers haunt China’s shadow banks”

Zapraszam do dyskusji na FORUM.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here