Naga Markets

Kontrowersyjne NFT. Czym jest i dlaczego wzbudza tyle emocji?Technologia Blockchain rośnie w siłę i coraz częściej wykorzystuje się ją w cyfrowej rzeczywistości. Blockchain pozwala na utrwalanie informacji o realizowanych transakcjach internetowych, wyróżniając się zdecentralizowaną i rozproszoną strukturą opartą na modelu open source. Dzięki niej można utrwalać dane o obrocie kryptowalutami oraz weryfikować niepowtarzalność, integralność i trwałość inwestycji. Jednak to nie jedyne zastosowanie Blockchaina. Sposobów na jego wykorzystanie jest wiele, a szczególnie wyróżniającym się w ostatnim czasie jest bez wątpienia NFT (ang. non-fungible token). Czym jest „niewymienialny token” i co mówią przepisy na ten temat?

NFT a współczesne technologie

Non-fungible token został oparty o technologię Blockchain. Choć każda kryptowaluta jest wymienna, to NFT wyróżnia się na ich tle niepowtarzalną strukturą kodu źródłowego. W rezultacie nie można ich skopiować, wymienić, ani podrobić. Nie istnieją dwa identyczne NFT, a nawet jeśli dwa zbiory wizualnie prezentują się tak samo, to różnica między nimi tkwi w numerze identyfikacyjnym. Oznacza to, że nabywając NFT, stajesz się jednocześnie właścicielem certyfikatu wyłączności i autentyczności zbioru danych.





NFT może mieć wiele form, jednak zazwyczaj kojarzy się je z dobrami kolekcjonerskimi o bardziej lub mniej oczywistym charakterze. Będą to na przykład:

  • unikalne awatary w serwisach społecznościowych,
  • tweety publikowane na Twitterze,
  • muzyka,
  • pliki audio lub video,
  • wirtualne emocje.

Niewymienialny token zawsze ma postać pliku, z kolei jego integralne elementy to:

  • numer (tzw. hash) transakcji,
  • numer bloku,
  • znacznik czasu,
  • strony transakcji,
  • kwota transakcji.

Popularność technologii NFT odnotowała ogromny wzrost w 2017 roku w wyniku wypuszczenia gry komputerowej CryptoKitties opartej na Blockchainie. W ramach rozgrywki, uczestnicy mogli adoptować, wymieniać i hodować koty, z których każdy był właśnie NFT i miał zespół własnych, niepowtarzalnych cech dziedziczonych przez kolejne pokolenia. Gra stała się tak dużym hitem, że przejściowo doprowadziła nawet do zwolnienia całej sieci Ethereum(!).

Kryptograficzna ochrona integralności NFT powoduje również, że technologia coraz częściej jest wykorzystywana do handlu sztuką cyfrową. Jako najdroższą transakcję obejmującą NFT można wskazać tę dotyczącą dzieła artysty o pseudonimie Beeple (Mike Winklemann). Za kwotę 69,3 mln dolarów sprzedano certyfikat autentyczności do cyfrowego obrazu o tytule  „Everydays: The first 5000 days”. Jeszcze inne dzieło tego samego artysty o nazwie „The Human One” sprzedano za kwotę 28,9 mln dolarów.

NFT można nabywać na giełdach wirtualnych lub specjalnych platformach dedykowanych obrotowi NFT w zamian za kryptowaluty. Aktualnie największą liczbę transakcji finalizuje się w walucie Ethereum. Nie dotyczy to jednak NFT o niskiej wartości, gdyż te są wystawane na platformach, które nakładają niższe marże, jak np. Tezos. Nabywanie NFT to proces, na który składa się kilka etapów:

  • utworzenie cyfrowego portfela,
  • założenie konta na giełdzie NFT,
  • nabycie odpowiedniej ilości kryptowaluty za prawdziwe pieniądze,
  • kupno NFT za otrzymaną w zamian kryptowalutę

Aby działać na giełdzie NFT, trzeba mieć spore doświadczenie. W celu zminimalizowania ryzyka straty warto skorzystać ze wsparcia specjalistów IT, który ułatwią nam wejście w świat cyfrowych transakcji.

XTB

Nabywając NFT, płacisz za gaz

Tak, jak w ramach standardowych transakcji, tak i tutaj trzeba być przygotowanym na prowizje pośrednika. Mowa głównie o tzw. opłacie za gaz, z ang. gas fee. Jest to parametr, który wiąże się z ilością mocy obliczeniowej koniecznej do zrealizowania określonej transakcji, a pośrednio… z emisją gazów cieplarnianych.

Otóż każdy blok danych może pomieścić informacje wyłącznie o ograniczonej ilości transakcji, w związku z czym duże operacje angażują wiele bloków danych. Do każdego z nich trzeba wnieść:

  1. opłatę bazową – za udostępnienie bloku do transakcji,
  2. opłatę priorytetową – uruchamia mechanizm rywalizacji, ponieważ lepiej opłacane bloki realizowane są szybciej.

Dodatkowo użytkownicy muszą wskazać opłatę maksymalną, która nie może być niższa niż suma opłaty bazowej i priorytetowej. Różnica pomiędzy opłatą maksymalną a sumą pozostałych składników jest zwracana po zamknięciu transakcji.

Dlaczego tak się dzieje? Nałożenie opłat za transakcje w walucie Ethereum powoduje, że serwis jest bezpieczniejszy, a zachodzące z nim procesy działają sprawniej. Oprócz tego owe opłaty mają być rekompensatą za negatywny wpływ technologii na środowisko.

Jeżeli zamierzać tworzyć własne NFT i chcesz na nich zarabiać, zastanów się nad skorzystaniem z pomocy prawników od nowych technologii. W ten sposób zyskasz pewność, że cały proces przebiegnie zgodnie z przepisami prawa.

NFT w świetne przepisów prawa

Podstawowa wątpliwość dotyczy postrzegania sztuki NFT na gruncie przepisów praw autorskich. Czym jest więc NFT według przepisów i jakie uprawnienia daje jego nabycie?Czy NFT to utwór?

Główna kwestia to ustalenie, czy tokeny niewymienialne można uznać za utwory według przepisów prawa autorskiego. W polskiej ustawie znajdziemy wyłącznie przykładowy, otwarty katalog utworów. Jednocześnie uwzględnia on konkretne warunki, które musi spełnić dane dzieło, aby można było uznać je za utwór. Są to:

  • przejaw działalności twórczej – wszystkie NFT są tworzone przez człowieka, który w procesie kreacji kieruje się swoją wizją twórczości (tokeny generowane przez algorytmy nie spełniają tej przesłanki),
  • indywidualny charakter – chociaż niektóre NFT nie mają charaktery unikalnego (np. zapisy najlepszych zagrań graczy NBA), to wciąż każdy z nich posiada indywidualny hash transakcji.
  • ustalenie utworu – spełnienie tej przesłanki ma miejsce wtedy, gdy wizja twórcy wychodzi poza jego przeżycia intelektualne i zostaje utrwalona w jakiejkolwiek formie, nawet ulotnej i nieukończonej. Z kolei każdy token niewymienialny jest zapisywany w formie metadanych na łańcuchu bloków.

Nie ma więc wątpliwości, że w większości przypadków NFT jest utworem w rozumieniu przepisów prawa autorskiego.

Wątpliwości natury prawnej związane z NFT

Tokeny niewymienialne powstające w procesie wybicia (ang. mint) na łańcuchach bloków uznaje się za znaki legitymacyjne lub dowód nabycia unikalnego aktywa cyfrowego. W doktrynie zaznacza się jednak, że wciąż to to umowy nienazwane, zawierane na podstawie art. 353 k.c., nie zaś typowe umowy sprzedaży.

Trzeba podkreślić, że w przypadku NFT najczęściej ma miejsce rozejście się praw wynikających z własności intelektualnej z tymi, które wynikają z faktu nabycia aktywa. Co wynika z tego w praktyce?

  • nabywca NFT staje się jego właścicielem w rozumieniu prawa cywilnego (może go np. sprzedać),
  • twórca danego NFT dysponuje prawami wynikającymi z własności intelektualnej i tak długo, jak nie przekaże ich w drodze odrębnej umowy, jedynie on może je egzekwować. Takie prawa to np. reprodukcja utworu, publiczne wykonywanie, wyświetlanie lub tworzenie utworów zależnych, które powstały w wyniku twórczego opracowania lub adaptacji oryginału.

Z reguły więc nabywca tokena zyskuje potwierdzenie zrealizowanej transakcji, które może mieć znaczną wartość kolekcjonerską. Nie ma jednak prawa do wykonywania w stosunku do niego osobistych i majątkowych praw autorskich, np. w ramach kopiowania i sprzedaży kopii.

Trzeba jednak podkreślić, że polskie przepisy zobowiązują do zachowania formy pisemnej do umowy, która przenosi autorskie prawa majątkowe. Ze względu na zdalny, a wręcz całkowicie cyfrowy charakter transakcji, będzie to dodatkowym utrudnieniem.

Często stosowaną praktyką jest więc tworzenie indywidualnych umów licencyjnych, w których wskazuje się między innymi:

  • pola eksploatacji,
  • ograniczenia do korzystania z utworu,
  • wysokość wynagrodzenia za korzystanie z utworu,
  • zakres dopuszczalnego rozprzestrzeniania utworu.

W czasach cyfrowej rewolucji, niewymienialne tokeny zmieniają swoich właścicieli na całym świecie i wchodzą w reżim różnych jurysdykcji. Z tego względu sporządzenie umowy licencji w należnym stopniu chroniącej interesy twórcy lub nabywcy jest trudnym zadaniem, które wymaga rozległej wiedzy z zakresu prawa autorskiego.

Problem braku umowy pisemnej dotyczy również samej licencji. Według artykułu 67 ust. 5 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych dla umowy licencji wymagane jest zachowanie formy pisemnej pod rygorem nieważności. Jeśli strony nie zgodzą się np. na koncepcję licencji dorozumianej, w przypadku sporu sądowego ustalenie prawo do korzystania z NFT oraz ich zakresu może być problematyczne.

Wątpliwości na gruncie prawa autorskiego są o tyle zasadne, że nadal nie ma wypracowanego, jednolitego stanowiska, które określiłoby, czy udostepnienie do swobodnego dostępu tokenów NFT, np. dodanie go w zakładce „Do pobrania” na stronie internetowej, stanowi już wyczerpanie prawa uprawnionego do utworu do zakazania korzystania z niego.

Na razie nie ma zbyt wielu wyroków w tego typu sprawach  (np. C-128/11 UsedSoft i C 262/18 Tom Kabinet Internet BV), poza tym nie dotyczą one cyfrowej sztuki wprost, a wyłącznie zagadnień zbliżonych (np. licencje oprogramowania), które muszą być analizowane na drodze analogii.

Wątpliwości narosły również wokół tworzenia samych NFT. W teorii może robić to każdy, jednak zdigitalizowanie np. obrazu prowadzi do jego rozpowszechniania. W wyniku tego twórca NFT powiela istniejący utwór i oferuje sprzedaż certyfikatu do praw, których sam nie posiada.

Niestety dominująca większość serwisów oferujących pośrednictwo w obrocie NFT nie reguluje kwestii uprawnień do NFT ani nie weryfikuje prawdziwości i autentyczności umieszczanych na platformach transakcyjnych aktywów cyfrowych. Serwisy niechętnie przyjmują też odpowiedzialność za szkodę albo niemożność korzystania z kupionej własności intelektualnej (np. jej odtworzenie). W związku z tym ciężar ustalenia warunków współpracy spoczywa wyłącznie na stronach transakcji.

Inne kontrowersje wokół NFT

Chociaż zastosowanie NFT jest bardzo szerokie, to stanowi ono rozwiązanie krytykowane na całym świecie. Oto główne zarzuty podnoszone wobec niewymienialnych tokenów:

  • wsparcie emisji gazów cieplarnianych

Im większa popularność technologii, tym większa przepustowość, którą muszą zapewnić systemy, aby transakcje przebiegały w sposób bezproblemowy. Z kolei angażowanie w ten proces ogromnych mocy obliczeniowych powoduje jeszcze większą emisję zanieczyszczeń do atmosfery.

  • promowanie twórczości niskiej jakości

Według krytyków NFT jest to promowanie dzieł, które nie powinno uznawać się za sztukę. Powszechność dostępu do sieci i chęć wyróżnienia się na tle społeczeństwa powodują jednak, że bloki danych NFT często stają się oznaką prestiżu i luksusu, ale bywają przy tym pozbawione wartości artystycznej.

  • niejednolite zasady regulacji

Wszystkie platformy emitujące tokeny funkcjonują w oparciu o regulamin. Musi być on zgodny z powszechnie obowiązującymi przepisami konkretnego kraju, ale nie daje to sektorowej spójności rozwiązań, ani ochrony użytkowników. Nie ma również prawnej regulacji obrotem NFT. Wciąż trzeba czekać zarówno na rozwiązania na szczeblu lokalnym, jak i na ujednolicone reguły wspólnotowe. Powolny proces legislacyjny nie idzie więc w parze z szybko rozwijającą się technologią.

  • nabycie NFT a podatek VAT

W Internecie można znaleźć opinie, wedle których inwestycje NFT są metodą optymalizacji podatkowej poprzez obejście podatku VAT. Trzeba jednak zwrócić uwagę na fakt, że podatek od wartości dodanej jest opłacany od dóbr i usług, nie mając związku z metoda płatności. Jeśli więc według ustawy podatek VAT trzeba doliczyć do transakcji, dotyczy to również operacji nabycia i sprzedaży NFT.

  • ryzyko kradzieży NFT (tzw. sleepminting)

NFT nie występuje w formie fizycznej, więc naruszenie przepisów informatycznych związanych z posiadaniem i np. przeniesieniem go na innego kupującego (przypisanie do innego konta) jest porównywalne z kradzieżą. Taka praktyka ma swoją nazwę: sleepminting i wciąż, mimo wprowadzenia silnych zabezpieczeń informatycznych oraz kryptograficznych, jest poważnym problemem tej nowej technologii.

Czy NFT stanie się przyszłością sztuki?

NFT to wciąż stosunkowo młode zjawisko, dlatego musimy poczekać na jego prawne, gospodarcze i społeczne konsekwencje. Aktualnie nie mamy regulacji prawnych i orzecznictwa, które wspierałyby użytkowników w interpretowaniu wszelkich wątpliwości wokół NFT. W efekcie każda sytuacja wymaga odrębnej analizy.

Jednocześnie nie sposób zaprzeczyć, że technologia Blockchain i niewymienialne tokeny mogą stać się punktem zwrotnym w sektorze inwestycji, zarządzania finansami i generowania zysku. Panuje również opinia, że z biegiem lat NFT będzie powszechnie stosowane w celu weryfikowania prawdziwości i uwierzytelniania pochodzenia nabywanych składników majątku.

Autor: Marcin Staniszewski – Kancelaria Prawna RPMS Staniszewski & Wspólnicy

Redakcja poleca również:



Śledź nas w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas >>






Poprzedni artykułInflacja znów przyspieszyła! Rząd zyskuje na wzroście cen 80 mln zł do rozdania
Następny artykułGalvo notuje we wrześniu rekordowe przychody ok. 1,9 mln zł i wzrost o 55,5% r/r
Strefa autorów gościnnych to szansa dla przedstawicieli branży oraz niezależnych traderów, aby publikować swoje artykuły na łamach Comparic.pl. Jeżeli masz coś ciekawego do przekazania, to skontaktuj się z nami pod redakcja@comparic.pl w sprawie strefy UGC (user-generated content).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here