Naga Markets

Koniec z Rosyjską ropą w Polsce? Wejście Saudi Aramco jest geostrategiczną bombą, komentuje Andrzej SzczęśniakPowieść pt. fuzja PKN Orlen i Lotos powoli zbliżą się ku końcowi. W ubiegłym tygodniu ogłoszeni zostali strategiczni partnerzy fuzji (Saudi Aramco, Węgierski MOL i Rossi Biofuel oraz Polski Unimot), dzięki którym spełnione zostaną żądania antymonopolowe KE. Najważniejsze są jednak kontrakty na dostawę saudyjskiej ropy, która może wyprzeć z naszego rynku Rosjan, wskazuje Andrzej Szczęśniak na antenie Comparic24.

  • Rynkowe Tankowanie to program, w którym Łukasz Skiba dokonuje przeglądu najważniejszych wydarzeń na rynku ropy.
  • W najnowszym odcinku (wraz z udziałem Andrzeja Szczęśniaka) wyjaśnione zostały zawiłości przejęcia części aktywów przez Saudi Aramco i MOL.
  • Partnerem programu Rynkowe Tankowanie jest Purple Trading



O co chodzi z MOL?

– Moim zdaniem dzisiaj rozegrała się wokół tej operacji tych kontraktów taka „gównoburza”. Ja przepraszam za słowo, ale naprawdę mnie to dotknęło. Ja udzieliłem kilka wywiadów takim portalom, które raczej mnie obchodziły z daleka, natomiast dzisiaj muszą pewną rzecz wyjaśnić. Po pierwsze Węgrzy. Opowiadanie, że to jest oddanie w ręce Rosjan Polski itd., bo to MOL jest rosyjski. Ja to nazywam jednym słowem – brednie. To są brednie, bo to są takie teorie, które moim zdaniem po prostu służą tylko politycznej autokracji, czy przebiciu do mediów. – wskazuje Andrzej Szczęśniak.

– Jest dokładnie odwrotnie. Węgrzy się po prostu twardo przed Rosjanami bronili i to już jest z 10 lat prawie, kiedy wyrwali z rąk Rosjan MOL-a, którego sprzedali Rosjanom Austriacy w takim dowcipie prima aprilisowym, bo to dokładnie w prima aprilis się ujawniło. Muszę powiedzieć, że ta walka była twarda, na noże wręcz. – dodaje także.

Jak słyszymy na antenie Comparic24, Węgrzy zastosowali zasadę: co moje to nie twoje, ale jednocześnie postanowili robić z Rosją interesy, dzięki czemu MOL wydobywa tam ropę i prowadzi sprzedaż produktów. Jest to więc podejście mocno pragmatyczne.

HANDLUJ ROPĄ BEZ PROWIZJI Z PURPLE TRADING

Polska nie potrzebuje rosyjskiej ropy?

– Nieważny jest Lotos, ważne są te umowy, które podpisano wokół Lotosu. Tam są trzy umowy. Dwie są moim zdaniem mało ważne, więc zgadzam się z prezesem Obajtkiem w 300%. Ta jedna umowa jest najważniejsza i ona jest kluczowa, przełomowa i strategiczna. O niej dosyć mało wiemy, bo to jest umowa, której gdy szukałem zwykłego komunikatu giełdowego Orlenu o kontrakcie na tak potężną skalę, to w ogóle nie ma. – podkreśla Andrzej Szczęśniak.

– Z jednej strony Saudi Aramco nabywa 30% udziałów w Lotosie, czyli wchodzi jako inwestor. Natomiast głównym elementem są kontrakty (jak się wydaje) na zakupy ropy, bo po pierwsze jest kontrakt z Orlenem i on jest dosyć niejasny, ponieważ nie ma podanych ani lat i zakres jest bardzo duży, czyli od 200 tys. baryłek do chyba 385 tys. baryłek. To jest ogromny zakres, bo to mniejsze to jest 10 mln ton ropy. Przypomnę, że w Polsce w 2020 zużyto 25 mln ton ropy. – dodaje także.

XTB

Jak wskazuje rozmówca Rynkowego Tankowania, dostarczanie dziennie blisko 400 tys. baryłek ropy naftowej w skali całego roku byłoby w stanie pokryć niemalże 80% krajowego zapotrzebowania na ropę naftową (według stanu zużycia lat poprzednich).

Jeśli zostanie to zrealizowane (a takie są zapowiedzi m.in. Daniela Obajtka), to okaże się, że na polskim rynku zabraknie miejsca dla rosyjskiej ropy (spadnie do marginalnych wartości kilku/kilkunastu procent). To byłoby całkowicie przemodelowanie obecnej sytuacja, wydarzenie przełomowe dla polskiej energetyki.

– To jest przełom, to jest rewolucja, to jest geostrategiczna bomba. – zaznacza Andrzej Szczęśniak.

Zobacz również:

Zobacz inne, najczęściej szukane dzisiaj frazy: pge notowania | kurs euro prognozy na najbliższe dni | amica notowania | giełda lotos | intercars akcje notowania | kghm giełda | bitcoin system |



Śledź nas w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas >>



ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here