Naga Markets



Kurs dolara, a koniec współczesnej ekonomii? Fed odchodzi od kluczowej teorii
Jerome Powell, gubernator Fed

Na kilka lat zanim pandemia koronawirusa opanowała światową gospodarkę, decydenci Rezerwy Federalnej obserwowali, jak stopa bezrobocia w USA spada coraz niżej i czekali na skok inflacji typowy dla tak napiętego rynku pracy. Oczekiwania opierały się na regule, która ukształtowała dekady decyzji w polityce pieniężnej: krzywej Phillipsa lub koncepcji, że inflacja ma tendencję do wzrostu, gdy stopa bezrobocia spada i odwrotnie.

  • Fed skończył z czekaniem na inflację. Nowe podejście banku centralnego do polityki pieniężnej
  • Fed przywiązuje nową wagę do wzmocnienia rynku pracy, a mniej do inflacji
  • Związek między inflacją, a zatrudnieniem udokumentował A.W. Phillips, ekonomista z Nowej Zelandii

Dekady działań Fedu oparte o błędne założenia?

Jednak inflacja, której oczekiwali urzędnicy Fed, nigdy nie nadeszła, a w monumentalnym przemówieniu wygłoszonym w czwartek przewodniczący Fed Jerome Powell ogłosił, że decydenci banku centralnego USA skończyli z czekaniem.

Szef Fedu przedstawił nowe podejście banku centralnego do polityki pieniężnej, które kładzie większy nacisk na niedobory zatrudnienia, a mniejszy nacisk na obawy, że niskie bezrobocie może spowodować wyższą inflację.

Warunki w gospodarce zmieniły się do tego stopnia, że ​​zmienił się obecnie nachylony w górę związek między inflacją, a zatrudnieniem. Dekady działania Fed są teraz odsuwane na bok – powiedział Joseph Brusuelas, główny ekonomista RSM.

Dokonując przełomowej zmiany w polityce, Fed przywiązuje nową wagę do wzmocnienia rynku pracy, a mniej do inflacji, obiecując dążyć do średnio 2% inflacji przez pewien okres czasu, zamiast wykorzystywać tę liczbę jako twardy cel roczny, jak to miało miejsce od 2012 roku.

Przedstawiciele Fed w swoim nowym podejściu zasadniczo twierdzą, że nie martwią się już zbyt niskim spadkiem stopy bezrobocia. Teraz, gdy oczekiwania inflacyjne są zakotwiczone na niskim poziomie, gospodarka może nadal stwarzać miejsca pracy.

Utrzymanie silnego rynku pracy, kluczowego celu dla USA, będzie wymagało szeregu polityk oprócz wspierającej polityki pieniężnej Fedu – podkreślił Powell w czwartek, zastanawiając się nad silnym amerykańskim rynkiem pracy, który istniał przed pandemią.

Większa elastyczność Fedu

Związek między inflacją, a zatrudnieniem udokumentował A.W. Phillips, ekonomista z Nowej Zelandii, który opublikował artykuł na ten temat, wykorzystując brytyjskie dane dotyczące bezrobocia i wynagrodzeń w latach 1861-1957.

Krzywa Phillipsa to krzywa ilustrująca statystyczną zależność pomiędzy stopą bezrobocia a inflacją płac (tempem wzrostu wynagrodzeń)

Koncepcja ta stała się kluczowym aspektem decyzji Fed w sprawie stóp procentowych, motywując urzędników do podnoszenia kosztów pożyczki (stóp), gdy obawiali się, że inflacja może wkrótce wystartować. Jednak decydenci i ekonomiści zauważyli, że w ciągu ostatnich kilku lat związek między inflacją, a zatrudnieniem niemal zanikł po 2008 r.

Ten zanik zależności, znany jako spłaszczenie krzywej Phillipsa, sprawił, że narzędzie stało się mniej przydatne do przewidywania inflacji i podejmowania decyzji dotyczących polityki pieniężnej, uważa Karim Basta, główny ekonomista III Capital Management.

Najważniejsze jest to, że Fed nie będzie teraz działał prewencyjnie w podnoszeniu stóp procentowych. Będzie bardziej reagować na rzeczywistą inflację – podsumował Basta.

Zobacz również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here