Naga Markets



W ramach konfrontacji metod analizy technicznej dzisiaj przyjrzymy się wykresom NZD/JPY. Wykorzystamy trzy metody: klasyczną analizę formacji, zniesienia Fibonacciego oraz analizę momentum.

Podwójny szczyt, czy prostokąt?

W drugiej połowie 2016 na rynku NZD/JPY wystąpił silny trend wzrostowy, którego zwieńczeniem były dwa szczyty. Pierwszy z nich powstał 15 grudnia na poziomie 83,708 a drugi 27 stycznia 83,776. Jak widać drugi szczyt był nieco wyżej, jednak różnica jest na tyle mała, że można mówić o jednej barierze. Oznaczono ją czerwoną linią. Pomiędzy nimi nastąpił spadek do poziomu 80,436. Wszystko to razem tworzy formację podwójnego szczytu, przy czym dołek na poziomie 8,436 oznaczony zieloną linią stanowi jej szyję.

Przełamanie poziomu 80,436 oznaczałoby dopełnienie formacji i zapowiadałoby spadek podobny do odległości pomiędzy szczytami, a szyją. Daje to poziom docelowy w okolicach 77,9 oznaczony czarną linią. Jest to jeden z możliwych scenariuszy, ponieważ szyja jest także wsparciem i zamiast wybicia dołem z formacji podwójnego szczytu, możemy mieć dłuższą konsolidację w formacji prostokąta. Zgodnie z tym drugim scenariuszem cena powinna odbić się od zielonego wsparcia i wzrosnąć w okolice czerwonego oporu.

Spróbujmy teraz określić który z powyższych scenariuszy wydaje się bardziej prawdopodobny.

Zniesienia Fibonacciego.

Jak widać na drugim wykresie zniesienie 23,6% wypada trochę poniżej zielonego wsparcia. Ten fakt zwiększa szanse na zakończenie trendu spadkowego w pobliżu tej bariery i tym samym przemawia za drugim, wzrostowym scenariuszem.

Pod koniec 2015 roku TMS Brokers zorganizował konkurs dla polskich traderów, z niespotykaną do tej pory pulą nagród. Zwycięzca pojedynku miał otrzymać 1 000 000 złotych w zarządzanie, co było wyjątkową formułą nie tylko w Polsce, ale również i na świecie. Teraz ten sam broker powraca z drugą odsłoną konkursu tradingowego skierowanego do inwestorów detalicznych, którego portal Comparic.pl został oficjalnym patronem medialnym.

Pomiar momentum.

Teraz zmierzymy się dynamice trendu spadkowego. W tym celu zmieniamy kompresję czasu na godzinową i dołączamy RSI i MACD. Jak widać oba oscylatory tworzą pozytywne dywergencje świadczące o tym, że w miarę zbliżania się do zielonego wsparcia, dynamika trendu spadkowego się zmniejsza. To też przemawia za wzrostowym scenariuszem.

Podsumowanie.

Struktura, która od trzech miesięcy powstaje na wykresie NZD/JPY może być zarówno formacją podwójnego szczytu zapowiadającą dalsze spadki, jak i korekcyjną formacją prostokąta. W tym drugim przypadku trwający obecnie trend spadkowy powinien się zakończyć pomiędzy zielonym wsparciem znajdującym się na poziomie 80,436, a 23,6% zniesieniem Fibonacciego znajdującym się na poziomie 80,181. Później powinien nastąpić wzrost w okolice czerwonego oporu.

Sprawdź ofertę TMS Brokers i skorzystaj z 20% rabatu tradingowego i spreadów zaczynających się już od 0 pipsów.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here